Witam.
Dzisiaj rano po przejechaniu około 15km zapaliła mi się kontrolka od ukladu chlodzenia. Zatrzymalem pojazd otworzyłem maske i zobaczyłem ze w zbiorniku jest zbyt malo plynu chlodniczego dodatkowo temperatura silnika byla znacznie powyzej 90stopni. Dokupilem wiec na stacji borygo i po odczekaniu parunastu minut okrecilem wlew i zalalem plyn. Po rozgrzaniu silnika na postoju (nic wtedy sie nie dzialo, temperatura byla rowna 90 stopni) ruszylem w droge. Po przejechaniu okolo 1.5-2km zauwazylem ze temperatura silnika wzrasta (Jesli stalem w korku na swiatlach to obnizala sie spowrotem do 90 stopni) lecz nie palila sie juz kontrolka. po przyjezdzie pod blok otowrzylem maske i zauwazylem sie ze plyn zaczna troche bulgowac w zbiorniku. Po jakims czasie postanowilem zrobic wycieczke po miesice aby sprawdzic czy problem dalej wystepuje. Na postoju auto normalnie ma temperature 90 stopni podczas jazdy zwlaszcza ponad 50km/h zaczyna sie podwyzszac, im szybsza jazda tym wieksza temp na wsazniku. Czy to wina termostatu a moze wiatraka chlodzenia?
ps. Jutro mialem wracac z dziecmi z ferii okolo 150km i boje sie ze nie dojade do domu
pozdrawiam
Dzisiaj rano po przejechaniu około 15km zapaliła mi się kontrolka od ukladu chlodzenia. Zatrzymalem pojazd otworzyłem maske i zobaczyłem ze w zbiorniku jest zbyt malo plynu chlodniczego dodatkowo temperatura silnika byla znacznie powyzej 90stopni. Dokupilem wiec na stacji borygo i po odczekaniu parunastu minut okrecilem wlew i zalalem plyn. Po rozgrzaniu silnika na postoju (nic wtedy sie nie dzialo, temperatura byla rowna 90 stopni) ruszylem w droge. Po przejechaniu okolo 1.5-2km zauwazylem ze temperatura silnika wzrasta (Jesli stalem w korku na swiatlach to obnizala sie spowrotem do 90 stopni) lecz nie palila sie juz kontrolka. po przyjezdzie pod blok otowrzylem maske i zauwazylem sie ze plyn zaczna troche bulgowac w zbiorniku. Po jakims czasie postanowilem zrobic wycieczke po miesice aby sprawdzic czy problem dalej wystepuje. Na postoju auto normalnie ma temperature 90 stopni podczas jazdy zwlaszcza ponad 50km/h zaczyna sie podwyzszac, im szybsza jazda tym wieksza temp na wsazniku. Czy to wina termostatu a moze wiatraka chlodzenia?
ps. Jutro mialem wracac z dziecmi z ferii okolo 150km i boje sie ze nie dojade do domu
pozdrawiam