Wymienilem wlasnie mostek prostowniczy. Padla jedna z diod dodatnich. Po pomiarach na calym mostku w jedna strone mam spadek napiecia ok. 1.2V w druga strone nieskonczonosc Ohm. Czy to jest prawidlowa wartosc?? Jezeli tak to jedna dioda ma spadek napiecia ok. 0.6V, tzn. ze pomiar 6 diod jest 1.2V. Nie rozumiem....
Tak, mierze wszystkie razem, wiem ze trzeba kazda z osobna ale ciekawi mnie skad ten wynik, mi sie zdaje ze powinno byc 6 diod po 0.6V kazda czyli 3.6V spadek na calym mostku....
Diody to nie rezystory czy kondensatory - mierzysz najmniejszy spadek napięcia. Połącz sobie dwie diody szeregowo a do tych dwóch dołącz jedną równolegle - wyjdzie Ci spadek na jednej diodzie.
Może zamiast się sprzeczać to podłącz sobie diody szeregowo i równolegle i zobacz jakie będą spadki napięć.
Chcesz zmierzyć mostek poprawnie - mierz każdą diodę z osobna.
Mierząc tak jak mierzysz, gdy jedna będzie miała przerwę to nawet tego nie zauważysz.
Zle mnie zrozumiales, ja sie nie sprzeczam... Bardzo Ci dziekuje ze objasniles mi jak to jest. Jestem mechanikiem na codzien i naprawiam elektryke i elektronike tez. Problem jest taki ze czesto brakuje mi podstaw... Znasz moze kogos kto udzieli odplatnie korepetycji online z miernictwa obwodow itd... Chcialbym sobie ugruntowac wiedze.
Dodano po 7 [minuty]:
Ukonczylem liceum z fakultetem z matma-fiza-chemia. Szalu nie ma ale jakies podstawy sa:)