Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensatory - Ciągła wylewanie

KrikiQolo 09 Lut 2015 23:27 819 14
  • #1 09 Lut 2015 23:27
    KrikiQolo
    Poziom 2  

    Witam wszystkich bardzo serdecznie.
    Mam pewien problem z moim dość starym komputerem. W moim 8 letnim już sprzęcie, po pewnej feralnej nocy - podczas której komputer był aktywny około 30h - komputer się wyłączył, a ja po przebudzeniu jedyne co zastałem to właśnie wyłączony sprzęt, 2 wybite kondensatory nieopodal RAMU i 1 na karcie graficznej.
    Konkretnie nie byłem wstanie stwierdzić co spowodowało takie zdarzenie i jako iż sam nie umiem wymieniać kondensatorów, zaniosłem płytę główną i kartę do serwisu. Po wymianie tych niesprawnych komputer działał jak należy do czasu... po około miesiącu znowu strzeliły i wylał się z nich elektrolit, jednak tym razem tylko z dwóch. W serwisie w którym pierwszy raz je wymieniłem powiedział, że winę ponosi zasilacz, ale ja osobiście nie chciałem marnować na nowy pieniędzy. Sytuacja się teraz znowu powtórzyła, lecz tym razem po około 4 miesiącach. Wybiło znowu dwa te same kondensatory. Ja musiałem pojechać do innego serwisu, gdzie mi wymienili jednak tym razem "nowe" kondensatory padły po zaledwie 3h...

    Teraz po opisaniu tej historii zadam te właściwe pytania; co może powodować taką niestabilną ich pracę. Domyślam, się że albo mi dają lipne kondensatory (Te co wytrzymały 3h wyglądały już nawet na wybrzuszone), albo winę ponosi zasilacz. Jednak zastanawia mnie dlaczego w takim razie są to tylko te 2 kondensatory ciągle te same. Może następnym razem wymienić kondensatory na jakiś inne, te tutaj to 6,3V 1000uF, albo może konieczna będzie wymiana zasilacza(Aktualny 420W +3,3 i 5 MAX180W).

    Wiem, że było dużo tematów odnośnie kondensatorów, ale żaden nie odpowiadał konkretnie na moje pytania, bo ja chcę wiedzieć jaki wpływ będzie miało zakupienie innego zasilacza, mocniejszego czy też słabszego, jak i innych kondensatorów. Może jakieś bardziej pojemniejsze były by stabilniejsze?
    Wszyscy zazwyczaj piszą o zakupieniu nowego zasilacza... a ja pytam dlaczego?? :)

    Pozdrawiam.

    0 14
  • #2 09 Lut 2015 23:35
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    A rozbierałeś ten zasilacz? Tam pewnie połowa kondensatorów jest wylana...

    0
  • #3 09 Lut 2015 23:37
    bearq
    Poziom 35  

    Zmierz napięcie z zasilacza, wygląda na to że kondensatory dostają zbyt wysokie napięcie stąd cały czas dochodzi do ich "wylewania"

    0
  • #4 09 Lut 2015 23:38
    Kaczor_84
    Poziom 31  

    Należy w pierwszej kolejności sprawdzić zasilacz pod kątem podawanych napięć i usterki. Jeśli jest zepsuty nadal będzie powodował uszkodzenie płyty z całkowitym zniszczeniem włącznie. W takim wypadku niezwłocznie wymienić przed dalszymi czynnościami.

    KrikiQolo napisał:
    Wszyscy zazwyczaj piszą o zakupieniu nowego zasilacza... a ja pytam dlaczego??

    Nowy, porządnej marki zasilacz to pewność i stabilność zasilania oraz odpowiedniego zapasu mocy. Naprawa zasilacza, zwłaszcza jeśli nie ma pewności co do powodu jego uszkodzenia, to ryzykowna sprawa. Dodatkowo duża część zasilaczy występujących na rynku to tania chińszczyzna, której naprawa jest po prostu nieopłacalna (m.in. z uwagi na słabe parametry i mierną jakość użytych elementów).
    KrikiQolo napisał:
    ale ja osobiście nie chciałem marnować na nowy pieniędzy

    I po trzeciej wymianie kondensatorów i wynikających z tego ujemnych oszczędnościach powinieneś już wiedzieć "dlaczego?" :)

    Kondensatory powinny być dobrej marki i dopasowane względem fabrycznie zastosowanych. Tanie kondensatory, podobnie jak tanie zasilacze, najczęściej mają krótki żywot zakończony "efektownym" odejściem. Ponadto wymienia się wszystkie kondensatory w linii, w której wystąpiło uszkodzenie, nie tylko te uszkodzone.

    0
  • #5 10 Lut 2015 01:03
    KrikiQolo
    Poziom 2  

    painlust napisał:
    A rozbierałeś ten zasilacz? Tam pewnie połowa kondensatorów jest wylana...

    Bardzo chętnie. Szkoda, że to chyba Rosyjscy naukowcy chyba skręcali, bo tego się nie da rozkręcić. Nie mniej jednak rano zobaczę co i jak.

    bearq napisał:
    Zmierz napięcie z zasilacza, wygląda na to że kondensatory dostają zbyt wysokie napięcie stąd cały czas dochodzi do ich "wylewania"

    Nie posiadam sprzętu by tego dokonać. Jak pisałem nie zamierzam zbytnio wydawać pieniędzy na jakikolwiek nowy sprzęt dla tego staruszka. Służył mi już dość długo i pozwolę mu odejść, jeśli stwierdzę że trzeba za dużo w nim wymieniać.
    Nie mniej jednak załóżmy, że napięcie jest zbyt wysokie. Co w takiej sytuacji należy zrobić? Wymienić kondensatory na inne? Czy tylko i wyłącznie wymiana zasilacza?

    Kaczor_84 napisał:
    Kondensatory powinny być dobrej marki i dopasowane względem fabrycznie zastosowanych. Ponadto wymienia się wszystkie kondensatory w linii, w której wystąpiło uszkodzenie, nie tylko te uszkodzone.

    Tam są tylko dwa, następny najbliższy jest "po drugiej stronie płyty". Co to samych wymienionych. Nie mam pojęcia jakie one były. Co wiem to: 6,3V 1000uF i 105C. Po każdej wymianie tak samo. Różniły się wyglądem. Te co się sprawowały najdłużej - 4 miesiące - wyglądały jak fabryczne. Właściwie to straciły swoje właściwości, kiedy Elektrownia "bawiła" się prądem, konkretnie jakoś 3h po włączaniu, wyłączaniu zasilania przez wyżej wymienionych.
    Swoją drogą zastanawiam się czy przed to wyłączanie i włączanie prądu nie uszkodziło to zasilacza. Bo podczas pierwszego uszkodzenia kondensatorów komputer pracował dość długo i w nocy, kiedy to Elektrycy często coś majstrują.


    Głównie wszyscy pisaliście o zasilaczu. Zobaczę rano go od środka. Jednak nie widzi mi się kupno nowego...

    0
  • #6 10 Lut 2015 01:10
    Kaczor_84
    Poziom 31  

    KrikiQolo napisał:
    Jak pisałem nie zamierzam zbytnio wydawać pieniędzy na jakikolwiek nowy sprzęt dla tego staruszka.
    KrikiQolo napisał:
    Co w takiej sytuacji należy zrobić? Wymienić kondensatory na inne?

    Najpierw podaj dokładną specyfikację komputera:
    Uruchom HWiNFO32, wybierz Save Report->Short Text Report->Copy to clipboard. Wynik wklejasz na forum z opcją Spoiler. Do tego marka i dokładny model zasilacza.
    Nie chcesz kupić nowego zasilacza, ale jesteś skłonny fundować mu kolejne wymiany kondensatorów? Dziwna ekonomia...
    KrikiQolo napisał:
    Nie posiadam sprzętu by tego dokonać.

    Więc nie masz po co rozbierać zasilacza, tym bardziej, że nawet po odłączeniu od sieci są tam niebezpieczne dla życia napięcia. Laik nie ma tam czego szukać, jeśli nie wie czego ma szukać.
    KrikiQolo napisał:
    Tam są tylko dwa, następny najbliższy jest "po drugiej stronie płyty"

    Jak rozumiem sprawdziłeś ścieżki na których są montowane te kondensatory, czy może strzelasz? To jest zadanie dla elektronika mającego pojęcie o rzeczy.

    0
  • #7 10 Lut 2015 07:43
    bmserwis
    Poziom 36  

    KrikiQolo napisał:
    Nie posiadam sprzętu by tego dokonać.

    Najtańszy multimetr kosztuje 20zł - jeżeli nie stać Cię na taki wydatek (wymiana kondensatorów na pewno była droższa) to nic nie poradzę.

    0
  • #8 10 Lut 2015 08:13
    Robert B
    Poziom 43  

    KrikiQolo napisał:
    Wszyscy zazwyczaj piszą o zakupieniu nowego zasilacza... a ja pytam dlaczego??

    Ponieważ mają większą wiedzę niż Twoja.
    Dlatego:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1509551.html
    http://www.techfanatyk.net/zmien-zasilacz-przezornosc-czy-psychoza/

    KrikiQolo napisał:
    Aktualny 420W +3,3 i 5 MAX180W

    A może podasz w sposób normalny markę i model?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1294468.html

    KrikiQolo napisał:
    Jednak nie widzi mi się kupno nowego

    Zatem po co prosisz tu o pomoc?
    W Twoich opisach widać zerową wiedzę na temat elektroniki. Wpadłeś tu, by imponować komukolwiek jej brakiem?

    0
  • #9 10 Lut 2015 10:03
    helmud7543
    Poziom 42  

    KrikiQolo - z tych informacji co napisałeś winny jest zasilacz. Podanie zbyt wysokich napięć na kondensatory elektrolityczne niszczy je. Przy czym zasilacze komputerowe są tak zbudowane, że pewne elementy mają wspólne dla wszystkich linii. Jeśli któraś nie wyrabia z powodu np: uszkodzenia kondensatorów w samym zasilaczu, to na pozostałych napięcie będzie się podnosić. Przykład? Stary Logic 300W, nie wyrabiała na 5V (stara konstrukcja z procesorem zasilanym z 5V) napięcie na 12V dochodziło do rzeczywistych 13V. Ostatecznie komputer najpierw gubił USB (za słabe 5V), zaczął się zawieszać i przestał działać. Bilans zniszczeń? Spalona wtyczka i gniazdo ATX z powodu zbyt wysokiego natężenia, wywalone kondensatory na płycie głównej i karcie graficznej (linia 3,3V w tym wypadku), zniszczona nagrywarka, uszkodzony procesor, uszkodzona karta TV. Dyski twarde, FDD, dwa pozostałe napędy optyczne (DVD-ROM i CD-RW) i peryferia na szczęście przetrwały. Kolejny przykład - Codegen 400W. Regularnie "zabijał" myszy, klawiatury i kamerki (wariujące 5V). Wysiadł całkiem gdy w okolicy uderzył piorun, przy okazji uszkadzając płytę główną. Po wymianie kondensatorów na płycie okazało się że uszkodzeniu uległ też kodek audio. Oczywiście właściciel wymienił na Feel i dołożył dźwiękówkę na PCI. Takich przykładów mogę podawać więcej, łącznie z trzema pożarami (dobrze, że zalążek pożaru został odkryty podczas naprawy a nie wystąpił u klienta bo mogłoby być różnie - drewniana podłoga, jednostka stojąca koło firanek albo umieszczona w drewnianej wnęce biurka - tragedia gotowa). No ale jak ich stać ciągle naprawiać to niech dalej oszczędza na zasilaczach. Same dwie kamerki, dwie klawiatury i 3 myszy zniszczone przez jednego dziada to spory koszt.
    Jeśli jakość zasilacza budzi wiele do życzenia (i nie ma np: sprawnych zabezpieczeń) to zamiast się wyłączyć, będzie regularnie "zabijał" część podzespołów. Więcej kolega wyda na ciągłe wymiany kondensatorów, ale skoro nie chce kupić zasiłki (rozsądne używki można dostać za kilkadziesiąt zł) to trudno. Naprawy samemu radzę się nie podejmować bez odpowiedniej wiedzy...

    0
  • #10 10 Lut 2015 10:06
    Kaczor_84
    Poziom 31  

    helmud7543 napisał:
    Więcej kolega wyda na ciągłe wymiany kondensatorów, ale skoro nie chce kupić zasiłki (rozsądne używki można dostać za kilkadziesiąt zł)...

    Pal licho, jeśli tylko kondensatory - układy scalone niekoniecznie lubią tętniące, niestabilne zasilanie.
    Fortron 350-400W to koszt ok. 70 zł z KW, koszt kilkukrotnej wymiany kondensatorów może mniejszy, ale koszt płyty głównej, procesora lub dysku?

    0
  • #11 10 Lut 2015 10:38
    KrikiQolo
    Poziom 2  

    Kaczor_84 napisał:
    Najpierw podaj dokładną specyfikację komputera:
    Uruchom HWiNFO32, wybierz Save Report->Short Text Report->Copy to clipboard. Wynik wklejasz na forum z opcją Spoiler. Do tego marka i dokładny model zasilacza.
    Nie chcesz kupić nowego zasilacza, ale jesteś skłonny fundować mu kolejne wymiany kondensatorów? Dziwna ekonomia...

    Ciężko będzie mi podać dokładną specyfikację, bo komputer "nie wstaje", a nie chcę popełnić gafy. Co do zasilacza i jego marki... to coś w ogóle ma markę? :D Napisane jest tylko: "Model : LPK2-25" i oczywiście moc, numer seryjny, ostrzeżenia po niemiecku, i oczywiście poszczególne parametry.
    Co do tej "ekonomii" to właściwie masz rację, ale zasilacz to pewnie wydatek +200zł, a wymiana kondensatora raptem parę złotych. Logika jak przy ratach... wiesz, że będzie drożej a i tak weźmiesz na raty.

    Kaczor_84 napisał:
    Więc nie masz po co rozbierać zasilacza, tym bardziej, że nawet po odłączeniu od sieci są tam niebezpieczne dla życia napięcia. Laik nie ma tam czego szukać, jeśli nie wie czego ma szukać.

    Masz rację, jednak ktoś zasugerował bym sprawdził tam kondensatory. Po rozkręceniu kondensatory wyglądają lepiej jak na płycie - nie są w ogóle wybrzuszone i nie wylał się z nich elektrolit.

    Kaczor_84 napisał:
    Jak rozumiem sprawdziłeś ścieżki na których są montowane te kondensatory, czy może strzelasz? To jest zadanie dla elektronika mającego pojęcie o rzeczy.

    Masz mnie... czy jednak mógłbyś mi wyjaśnić dlaczego trzeba wymienić wszystkie w jednej linii? Jak mi lampka w choince się spali, to wystarczy wymienić jedną... Dziwne porównanie, ale myślę, że wiadomo do czego zmierzam. :)

    bmserwis napisał:
    Najtańszy multimetr kosztuje 20zł - jeżeli nie stać Cię na taki wydatek (wymiana kondensatorów na pewno była droższa) to nic nie poradzę.

    Prawdę powiedziawszy myślałem, że będzie to wydatek większy. Co do samej wymiany, za jedną płaciłem 10-20 zł. :)

    Robert B napisał:





    Dziękuję, przeczytam uważnie całość gdy będę miał więcej czasu. Takiego czegoś szukałem. Do tej pory wszyscy tłumaczyli jak coś zrobić. Ja lubię wiedzieć dlaczego tak, a nie inaczej. :)

    Robert B napisał:
    A może podasz w sposób normalny markę i model?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1294468.html

    Marka... nigdzie nie jest nic co wygląda jak nazwa marki...
    Co się rzuca w oczy oprócz ostrzeżeń w języku niemieckim, parametrów. To właśnie to nad parametrami od Lewej: "2381 MODEL: LPK2-25 420W".

    Robert B napisał:
    Zatem po co prosisz tu o pomoc?
    W Twoich opisach widać zerową wiedzę na temat elektroniki. Wpadłeś tu, by imponować komukolwiek jej brakiem?

    No i właśnie dlatego proszę o pomoc. Jak trafnie zauważyłem moja wiedza na temat elektroniki jest równa 0. Nie mniej jednak w Liceum umiałem rozwiązywać jakieś bezsensowne zadania z Fizyki, które ni jak nie mają się do rzeczywistości.


    Z tego co widzę wszyscy twierdzicie, iż wymiana dalej kondensatorów nie ma sensu - czyli tak jak się spodziewałem - a tylko i wyłącznie wymiana zasilacza. Nie mniej jednak chciałbym się dowiedzieć gdzie można się zaopatrzyć i w jaki porządny zasilacz. Zaznaczam iż mój budżet nie jest zbyt wielki.

    PS Fajna sygnatura
    Robert B napisał:
    Czy stosować polskie znaki diakrytyczne w Internecie, czy nie?

    Argumentem za niestosowaniem polskich znaków jest często wygoda - to tak, jakbyśmy tłumaczyli przejeżdżanie na czerwonym świetle tym, że nie chce nam się przekładać nogi na pedał hamulca.

    BYKOM STOP!

    Tylko gdy stosujemy w zdaniu wyrazy wtrącone (bez których wypowiedź też mogłaby istnieć), zawsze wydzielamy je znakami parzystymi: nawiasami, dwoma myślnikami lub dwoma przecinkami. Błędem jest umieszczanie z jednej strony wypowiedzi wtrąconej jednego znaku, a z drugiej innego znaku.


    EDIT:
    helmud7543 napisał:
    KrikiQolo - z tych informacji co napisałeś winny jest zasilacz. Podanie zbyt wysokich napięć na kondensatory elektrolityczne niszczy je.

    Dokładnie jak z bateriami, które mogą w ten sposób wybuchnąć. Tylko dlaczego w takim razie wszyscy twierdzą, że powinno się kupić mocniejszy zasilacz?



    Nie wiem, jak ja tylko przejrzałem Allegro to zauważyłem podobne zasilacze "noname'y" do mojego za cenę 100 zł, więc wywnioskowałem, iż jakiś porządny to... porządny wydatek. Jeśli jednak będzie jakiś, który będzie kosztował za mniej niż 200zł to zdecyduję się go kupić.

    0
  • #12 10 Lut 2015 10:48
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Czy 75PLN to dla ciebie dużo? Kupiłem używanego Chiefteca 450W za tyle na allegro. To zasilacze zbudowane z naprawdę dobrych części. kondensatory trzymają parametry bardzo dobrze po kilka lat.

    0
  • #13 10 Lut 2015 10:54
    helmud7543
    Poziom 42  

    KrikiQolo napisał:
    Tylko dlaczego w takim razie wszyscy twierdzą, że powinno się kupić mocniejszy zasilacz?

    Nie znając sprzętu nie wiemy jak mocny kupić (i z jakim rozkładem wydajności - bo jeśli to starszy typ to może być potrzebna silna linia 5V (procesor), jeśli nowszy - jest ona tylko pomocnicza oraz zasila gniazda USB). Dlaczego mówią że silniejszy? Bo ten co masz prawdopodobnie nie wyrabia na jakiejś linii. Tylko jest jeden mały szczegół - to że pisze na nim 400W wcale nie musi oznaczać, że realnie nawet zbliży się do tej mocy. Tak jest niestety w przypadku no-namemów i produktów z czarnej listy. Brak działających zabezpieczeń, kiepskie podzespoły, konstrukcja taka sobie, moc deklarowana "z kosmosu" a o ściemie z PFC w zasilaczach TakeMe to chyba już wielu słyszało.

    Tylko jeśli podasz konfigurację uda się kupić coś porządnego, "szytego na miarę", z rozsądnym zapasem mocy, w jak najniższej cenie. Ale to już temat do innego działu elektrody.

    0
  • #14 10 Lut 2015 11:01
    Robert B
    Poziom 43  

    KrikiQolo napisał:
    Ciężko będzie mi podać dokładną specyfikację, bo komputer "nie wstaje

    A czytać i pisać umiesz? Zatem jaki problem stanowi dla Ciebie spisanie nadruków z podzespołów? Bo nie wiem?

    KrikiQolo napisał:
    Marka... nigdzie nie jest nic co wygląda jak nazwa marki...

    KrikiQolo napisał:
    Co do zasilacza i jego marki... to coś w ogóle ma markę? :D Napisane jest tylko: "Model : LPK2-25"

    I owego LPK2-25 również w Google nie potrafisz wstukać, by się przekonać, że to Akyga - czyli szrot ze wszystkich czarnych list?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199271.html
    http://forum.pclab.pl/topic/142996-Zanim-zapy...ZASILACZ-lub-jego-NAPI%C4%98CIA-sprawd%C5%BA/
    http://forum.pclab.pl/topic/843054-Czarna-lista-zasilaczy-oraz-lista-polecanych-v2/

    KrikiQolo napisał:
    Tylko dlaczego w takim razie wszyscy twierdzą, że powinno się kupić mocniejszy zasilacz?

    Jednak czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. Wszyscy mówią o markowym zasilaczu a nie o g... które może mieć na nalepce i 5kW mocy.

    0
  • #15 10 Lut 2015 11:09
    swiercm
    Moderator - Komputery Serwis

    Odpowiedź jest prosta i została już udzielona.
    Poza tym, gdybyś trochę bardziej się postarał, to odpowiedź na Twój problem znajdziesz w kilkudziesięciu, jeśli nie w kilkuset tematach na forum.
    Temat zamykam.
    Kondensatory - Ciągła wylewanie

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo