Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączenie modułów układów w.cz.

_syriusz_ 10 Lut 2015 10:17 4362 34
  • #1 10 Lut 2015 10:17
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Witajcie,

    Pytanie początkującego radioamatora:

    Jak prawidłowo łączyć moduły układu w.cz.?

    Mam np. oddzielną płytkę z filtrami wejściowymi, osobną na pierwszy mieszacz i VFO, osobną na filtry pasmowe, osobną na drugi mieszacz i BFO, a może nawet jeszcze osobną na tor m.cz.

    Jak prawidłowo (zgodnie ze sztuką dla układów w.cz.) je połączyć, aby przypadkowo nie prosić się o problemy? (zakłócenia, sprzężenia, tłumienie itp.)

    Do tej pory stosowałem po prostu osobne kabelki (jak najkrótsze) dla zasilania, sygnału i dla masy. Każdy kabelek miał powiedzmy 3-4cm.
    Oczywiście pomijam fakt, że w fazie testów cały układ leży mi na stole montażowym, a nie jest ładnie schowany w ekranującej metalowej obudowie.

    Chodzi mi tylko o sposób łączenia modułów, czy takie coś jest akceptowalne, czy też trzeba stosować przewody w ekranie między modułami?

    Na zdrowy rozum, to taki pojedynczy kabelek w powietrzu to w zasadzie jak ścieżka na laminacie tyle, że w innej płaszczyźnie i nieco dłuższa ;-)

    Chciałbym się jednak dowiedzieć jakie zasady stosują bardziej doświadczeni koledzy w dziedzinie układów w.cz.

    Aha! Zapomniałem dodać istotną informację, że te moje układy pracują w zakresie KF, a nie UKF (gdzie pewnie takie podejście do tematu jak kabelki w powietrzu jest niedopuszczalne).

    Pozdrawiam,
    Syriusz

    0 29
  • Megger
  • #2 10 Lut 2015 17:41
    M. S.
    Poziom 34  

    Myślę, że można takie moduły łączyć jak najkrótszymi przewodami zachowując zasadę by układy pracujące na podobnych częstotliwościach i różnych poziomach sygnału nie znajdowały się blisko siebie. Przykładem mogą być obwody wejściowe i heterodyna. Gdyby sięgnąć do historii to kiedyś, w królestwie lamp elektronowych, układy montowano wyłącznie na pająka. Dziś niektóre układy w.cz. czasem montowane są na płytkach, na których wydrukowane są tylko punkty lutownicze. Ścieżki są końcówkami elementów - czyli robi się taki "półpająk".

    P. S. Można by się pokusić o to by poszczególne moduły miały własne ekrany.

    0
  • Megger
  • #3 10 Lut 2015 21:31
    green33

    Poziom 31  

    Zachowując impedancje we/wy.

    MJ

    0
  • #4 10 Lut 2015 21:59
    2529604
    Usunięty  
  • #5 12 Lut 2015 14:56
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Z mojej praktyki wynika że:
    1 - każdy moduł lepiej zrobić w ekranie,
    2 - zasilanie do modułów puścić przez kondensatory przepustowe,
    3 - we/wy - przez cienki przewód w ekranie 50?,
    W ten sposób da się uniknąć różnych zjawisk - sprzężenia, wzbudzenia, itp.
    Pozdrawiam.

    0
  • #6 13 Lut 2015 04:07
    2529604
    Usunięty  
  • #7 13 Lut 2015 08:40
    pukury
    Poziom 35  

    Witam,
    Są niewątpliwie różne skuteczne metody.
    Ale jak już Kol. ma porobione moduły to co stoi na przeszkodzie porobić ekrany ?
    Z pewnością to nie zaszkodzi - bo niby jak ?
    Co do puszczania sygnału przewodem 50Ω - na pewno lepiej tak niż przypadkowym przewodem.
    Oczywiście kabelek 50Ω musi być odpowiedni - bardzo cienki - pojemności własne.
    Kupiłem kiedyś parę metrów takiego - fi 1.8mm - w teflonie.
    I sprawdzał się doskonale.
    Pozdrawiam.

    0
  • #8 13 Lut 2015 09:42
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

    Tak myślałem, że jednak jednoznacznego przepisu na to nie ma.
    Najważniejsze, że łączenie modułów zwykłym, ale krótkim kabelkiem (takim ze skrętki ethernetowej) nie jest przestępstwem, a co najwyżej niegroźnym (dla zakresu KF) wykroczeniem ;-)

    Zachowanie impedancji we-wy to sprawa jasna - inaczej odbicia sygnałów mogą powodować wszelkiej maści przykre efekty uboczne.

    Każdy moduł w ekranie, to raczej nie. W fazie końcowej - jak najbardziej - ale nie w fazie prototypu, gdzie wszystko leży mi na stole i co chwila wymieniam jakiś kondensator, albo inny element podczas testów.

    Do kabelka 50Ω też nie jestem przekonany. Akurat impedancja falowa kabelka chyba nie ma tu znaczenia, bo nie stosujemy odpowiednio długiego odcinka, aby miał on akurat nominalne 50Ω. Poza tym co z połączeniem między modułami o innej niż 50Ω impedancji we-wy. A taki kabelek w ekranie wprowadza tylko pasożytniczą pojemność. I teraz jeśli sygnał z jednego modułu wychodzi przez kondensator sprzęgający na poziomie kilku pF, to ta pasożytnicza pojemność robi nam już całkiem niezły dzielnik napięcia dla sygnału w.cz. W tej sytuacji oddzielne kabelki sygnał-masa może nawet i sprawowałyby się lepiej... (choć to tylko takie moje gdybanie nie poparte doświadczeniem).

    To, że każdy moduł ma zasilanie spięte takim 100nF do masy, to też sprawa jasna.
    Czasami nawet robię tak, że prowadzę tylko główną linię zasilania (już stabilizowanego) np. 12V, a dany moduł ma na płytce swój własny stabilizator (np. 6V), którym dopiero układ jest zasilany.

    No i jeszcze na koniec:

    Skasujębłędyza50zł napisał:
    Na wzbudy wewnętrzne nie tędy droga.
    Jest inna skuteczna jak śliwowica, I popularna jak śnieg. I każde dobre ustrojstwo fabryczne to ma.


    Zamiast śliwowicy wolę whisky, a podobno papierosy są bardziej popularne od śniegu - nie wiem, nie palę :-)
    A to "TO", co ma każde "dobre ustrojstwo fabryczne", to co?

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • Megger
  • #9 13 Lut 2015 12:20
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Filtry pasmowe powinny mieć we / wy 50Ω - i ekran.
    I co będzie jak sygnał zaindukuje w tych krótkich kabelkach ( bez ekranu ) jakieś napięcie ?
    Poza filtrami pasmowymi.
    Podobnie z generatorami i mieszaczami ( mieszaczem ).
    Jak to masz na biurku w postaci pająka to uzyskasz jakąś " równowagę " - ale jak poruszasz tym czy tamtym to może być różnie.
    Ale skoro się sprawdza - to oczywiście ok.
    Pozdrawiam.

    0
  • #10 13 Lut 2015 12:28
    _syriusz_
    Poziom 9  

    pukury napisał:
    Filtry pasmowe powinny mieć we / wy 50Ω


    Yyyy... a dlaczego powinny? :-)
    Chyba niekoniecznie.
    Jeśli mówimy o filtrze pasmowym wejściowym, to zwykle ma on oczywiście 50Ω od strony anteny, ale już niekoniecznie od drugiej strony. Przecież odpowiednim dzielnikiem pojemnościowym ostatniego stopnia filtru możemy mu ustawić inną impedancję na wyjściu dopasowaną do impedancji następnego stopnia.

    Podobnie w przypadku filtrów pasmowych p.cz.
    Powinny być dopasowane z obu stron do układów poprzedniego i następnego stopnia i chyba rzadko jest to 50Ω.

    Przykładowo mój filtr p.cz. ma 1,5kΩ z obu stron, bo założyłem go wstępnie dla układów NE612 w połączeniu niesymetrycznym (a tyle właśnie one mają na we/wy).

    I co, teraz mam go podpiąć kabelkiem 50Ω? :-)
    Coś mi to nie pasuje...

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #11 13 Lut 2015 12:53
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Powinny właśnie w celu łatwości montażu i dopasowania .
    Co do filtrów p.cz. - przecież nie masz na stole osobno filtrów , mieszacza , wzmacniacza , itp.
    Nie wiem jak tam masz to zrobione - ale raczej powinien być tor p.cz na płytce.
    Piszesz że kabelek 50Ω jest nie tego - a jaką ma kawałek przewodu w powietrzu ?
    Zresztą - moja wiedza jest czysto amatorska - a są koledzy bardziej doświadczeni .
    Powinni się odezwać - co wiedziałem to i napisałem :D
    Pozdrawiam.

    0
  • #12 13 Lut 2015 13:11
    _syriusz_
    Poziom 9  

    pukury napisał:
    Powinny właśnie w celu łatwości montażu i dopasowania.


    No przecież nie trzeba mieć wszędzie 50Ω, aby zapewnić dopasowanie poszczególnych stopni :-) Wystarczy z głową coś zaprojektować.
    A co do łatwości montażu... to te moduły, które teraz na siłę w fazie testów łączę kabelkami, docelowo znajdą się na jednej płytce.

    pukury napisał:
    Co do filtrów p.cz. - przecież nie masz na stole osobno filtrów , mieszacza , wzmacniacza , itp.


    A no mam! :-)
    Mój zestaw osobnych modułów do testów to:
    - filtr wejściowy
    - mikser z VFO
    - filtr p.cz.
    - mikser z BFO i już cały tor m.cz. aż po głośnik :-)

    pukury napisał:
    Piszesz że kabelek 50Ω jest nie tego - a jaką ma kawałek przewodu w powietrzu ?


    Nie wiem, bo nie mam (jeszcze) odpowiedniego przyrządu, aby to zmierzyć.
    Ale takiemu kabelkowi w powietrzu chyba bliżej do zwykłej ścieżki na laminacie, niż kabelkowi 50Ω w ekranie :-)

    pukury napisał:
    Zresztą - moja wiedza jest czysto amatorska - a są koledzy bardziej doświadczeni .
    Powinni się odezwać - co wiedziałem to i napisałem :D


    Jasne - rozumiem - dlatego również dziękuję za Twoje porady, choć nie do końca mnie przekonują.
    Powiem więcej - ja dopiero zaczynam - stąd czasami dziwne pytania :-)
    A jeszcze całkiem niedawno zadając pytanie o stosunek L do C w obwodzie rezonansowym moderator prawie mnie wysłał na drzewo ;-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #13 13 Lut 2015 15:17
    2529604
    Usunięty  
  • #14 03 Mar 2015 01:51
    Setel
    Poziom 25  

    Kolego, technika w.cz. to nie jest bułka z masłem. To jest trudna sztuka. Lepiej nie brać się za bardziej rozbudowane konstrukcje, nie mając praktycznego doświadczenia.

    -1
  • #15 03 Mar 2015 08:41
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Setel napisał:
    Kolego, technika w.cz. to nie jest bułka z masłem. To jest trudna sztuka. Lepiej nie brać się za bardziej rozbudowane konstrukcje, nie mając praktycznego doświadczenia.


    Czy to jest porada skierowana do mnie, jako założyciela tego wątku?
    Jeśli tak, to według mnie, zupełnie nietrafiona.

    Wszystko czym zajmuje się człowiek, zostało wymyślone/odkryte/poznane przez człowieka, a więc wszystko jest do opanowania. Nie ważne, czy to "bułka z masłem" czy "trudna sztuka".
    Jeśli coś (jak technika w.cz.) jest czyjąś pasją, to trzeba próbować i powoli zagłębiać się w temat - choć na początku może to wyglądać jak spacer we mgle... praktyka przyjdzie z czasem - trzeba być cierpliwym, wytrwałym i konsekwentnym.

    A porady w rodzaju "tego nie ruszaj, bo to za trudne" (nie tylko w dziedzinie techniki w.cz. i nie tylko na tym forum) są według mnie.... gówno warte :-)

    No chyba, że Kolega chciał tylko (a wyszło niezbyt zgrabnie) zacząć swoją wypowiedź na temat poruszony w wątku (łączenie modułów układów w.cz.), to czekam na prawdziwe, wartościowe porady :-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #16 03 Mar 2015 15:14
    Setel
    Poziom 25  

    Mam spore doświadczenie w "tym temacie". 40 lat pracowałem w radiokomunikacji. Wiem, co piszę. To była moja życzliwa rada: nie zabieraj się za bardziej rozbudowane konstrukcje, dopóki nie zdobędziesz doświadczenia w konstrukcjach prostych. Ale oczywiście - szczerze życzę sukcesów...

    -1
  • #17 03 Mar 2015 15:21
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Setel napisał:
    Mam spore doświadczenie w "tym temacie". 40 lat pracowałem w radiokomunikacji. Wiem, co piszę. To była moja życzliwa rada: nie zabieraj się za bardziej rozbudowane konstrukcje, dopóki nie zdobędziesz doświadczenia w konstrukcjach prostych. Ale oczywiście - szczerze życzę sukcesów...


    Kolego, jeśli rada jest szczera, to mimo wszystko dziękuję, choć i tak uważam, że mało trafiona :-) (delikatnie mówiąc)
    Takim gadaniem tylko zniechęcasz do tego hobby mniej "odpornych" i "bojaźliwych" nowicjuszy, a pewnie nie o to Ci chodzi (skoro intencje szczere).

    Nawiasem mówiąc, jeśli odbiornik homodynowy KF, albo nawet heterodyna na układzie SA612 jest dla Ciebie "rozbudowaną konstrukcją", to niezbyt daleko zaszedłeś z doświadczeniem przez te 40 lat - może zabrakło odwagi, bo inni dawali Ci podobne rady? ;-)

    To oczywiście pół żartem, pół serio - bez urazy... :-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #18 05 Mar 2015 00:40
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Problem polega na tym że - czasami " prosty " układ okazuje się z tylko z pozoru prosty.
    Przysłowie mówi - gdzie zaczyna się w.cz. tam kończy się zdrowy rozsądek.
    Układ może na biurku działać wpakujesz do obudowy a tu zonk.
    Miałem tego wielokrotnie przykłady - bolesne.
    Najgorsze są stopnie nisko sygnałowe ( filtry ) i stopnie przemiany ( VFO , mieszacz ) .
    W celu zmniejszenia takich niespodzianek lepiej robić zgodnie z zasadami .
    A te mówią jasno - ekrany , odsprzęganie , itp.
    Zresztą jest to napisane w każdej chyba książce o konstrukcjach tego typu.
    Jak więc postępy ?
    Pozdrawiam.

    0
  • #19 09 Mar 2015 03:21
    2569575
    Usunięty  
  • #20 09 Mar 2015 08:50
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Kod błędu napisał:
    Kolego Syriusz zaczęło się obiecująco a teraz szczere intencje są be ??


    Wręcz przeciwnie. Szczere intencje zawsze są w cenie - to taka wartość ponadczasowa - dlatego za szczere intencje Kolegi Setel serdecznie podziękowałem. Natomiast treść i forma wypowiedzi kolegi Setel mi nie pasowała, co raczej jasno wyraziłem w odpowiedzi (bo to było raczej zniechęcanie do doświadczeń, eksperymentów i prób, niż dawanie dobrych porad).

    Do tego kolega "pukury" wspomniał coś o zdrowym rozsądku, albo wręcz "magii" układów w.cz., więc odpowiedzi nie dałem, bo ja w magię nie wierzę, a zbytniej personifikacji nie lubię (chyba, że do czegoś ma się szczególny sentyment, jak lampy vs tranzystory ;-)
    Dla mnie jest tak: jak jest skutek, to musi być i przyczyna - choć czasami nie od razu ją dostrzegamy.
    Kiedyś też jak grzmot przeleciał przez niebo, to się ludzie po jaskiniach chowali, bo "pradawni bogowie" mieli zły humor. Dziś już wiemy, że przyczyną grzmotów są wyładowania atmosferyczne... ;-)

    Kod błędu napisał:
    To może precyzuj pytania żeby wiadome było czego oczekujesz.


    Ale przecież od samego początku tego wątku moje pytanie było postawione jasno i precyzyjnie - wystarczy przeczytać temat wątku :-)
    I właściwie uzyskałem też na ten temat odpowiedź - co też podsumowałem w jednym z poprzednich wypowiedzi.

    Kod błędu napisał:
    [... jakiś bełkot o CB...] ;-)


    Kod błędu napisał:
    Możliwie uniwersalna zasada sprzęgania w.cz. niosąca wymierne korzyści to sygnał maksymalnie odfiltrowany jak tylko się da.


    No nie do końca...
    Każdy filtr, prócz filtrowania sygnałów niepożądanych filtruje też (w mniejszym lub większym stopniu) te sygnały pożądane, które chcemy uzyskać.
    No i filtry stosujemy nie po to, żeby sprzęgać ze sobą moduły układu, lecz by świadomie formować sygnał.
    Poza tym, wpływanie na obecny już w układzie sygnał to jedno, a nie dopuszczenie do wnikania innych sygnałów do układu, to coś zupełnie innego :-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #21 09 Mar 2015 11:44
    mkpl
    Poziom 37  

    Pytanie czego oczekujesz od nas.
    Taka gadka szmatka o teoretycznym czymś zawsze będzie powodować dziwne wywody.

    Wiadomo, że w.cz ma swoje konkretne zasady i trzeba się ich trzymać a część "magiczna" wywołana jest brakiem sprzętu pomiarowego i brakiem możliwości obserwacji pola elektrycznego w układzie (coś ala kamerka termowizyjna).

    Podstawa to odpowiednie poukładanie modułów. Tak aby elementy które mogą ze sobą oddziaływać oddalić maksymalnie. Rozbijanie wszystkiego w moduły też jest błędem.

    Generalnie nie trzeba ekranować elementów przełączających zasilanie, m.cz, można odpuścić tor formowania m.cz, można odpuścić ekranowanie p.cz. Należy bezwzględnie i mocno ekranować elementy "śmiecące" czyli BFO, VFO, mieszacze, wzmacniacze i elementy mocy PA. Generalnie wszystko co generuje sygnał. Ekranowanie jak koledzy wcześniej pisali. Puszka z przepustem do zasilania.

    Blokowanie zasilania i filtrowanie zawsze ok. Jakiś dławik i blokada 100n i 100p w masę. Koniecznie 2 różne kondensatory bo ceramiki z jakich zostały wykonane maja odmienne właściwości.

    To tyle z ogólnych rad aby powiedzieć coś więcej musiał byś opisać dokładniej z czym walczysz.

    0
  • #22 09 Mar 2015 12:41
    _syriusz_
    Poziom 9  

    mkpl napisał:
    Pytanie czego oczekujesz od nas.
    Taka gadka szmatka o teoretycznym czymś zawsze będzie powodować dziwne wywody.


    Właściwie to podałem konkretnie (choć nie w pierwszym poście) o jaki praktyczny układ mi chodzi: mam odbiornik heterodynowy KF podzielony na moduły, które wymieniłem powyżej. I zastanawiałem się, czy nie popełniam ciężkiej zbrodni łącząc te moduły w fazie prototypu pojedynczymi, krótkimi kabelkami.
    I właściwie odpowiedź w tym temacie już uzyskałem - dziękuję i temat uważam za zamknięty.

    mkpl napisał:
    część "magiczna" wywołana jest brakiem sprzętu pomiarowego i brakiem możliwości obserwacji pola elektrycznego w układzie (coś ala kamerka termowizyjna).


    Święte słowa!!!
    Jako nastolatek mogłem tylko pomarzyć o aparaturze pomiarowej z prawdziwego zdarzenia. Dziś na szczęście ma już człowiek większe możliwości :-)
    Pierwsza magiczna zasłona opadła, kiedy kupiłem sobie miernik częstotliwości.
    Druga magiczna zasłona opadła, kiedy kupiłem z prawdziwego zdarzenia (dokładny) miernik elementów LC (i nawijanie własnych cewek stało się przyjemnością :-)
    Trzecia magiczna zasłona powinna opaść wraz z oscyloskopem, który właśnie do mnie jedzie :-)
    Kolejny w kolejce jest jakiś VNA (może nawet własnoręcznie wykonany) ;-)
    I tak sobie powoli grzebię w tym temacie, bo lubię, a na pytanie Kolegi "pukury" "Jak więc postępy ?", mogę tylko odpowiedzieć: A dobrze, do przodu! :-)

    mkpl napisał:
    [...] To tyle z ogólnych rad aby powiedzieć coś więcej musiał byś opisać dokładniej z czym walczysz.


    Bardzo to ładnie wszystko podsumowałeś - dzięki!

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #23 10 Mar 2015 21:09
    2569575
    Usunięty  
  • #24 11 Mar 2015 09:46
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Kod błędu napisał:
    [...]


    Sorry Kolego, ale masz taki słowotok, że trochę trudno wyłapać mi, o co Tobie biega... ;-)

    Jest parę elementów, z którymi się zgadzam, jak np. ta dynamika sygnału możliwa do przeniesienia przez każdy układ elektroniczny, bo inaczej mamy przesterowanie, a jak jest przesterowanie, to są zniekształcenia i wtedy mamy więcej śmieci, niż sygnału użytecznego. Choć można by spytać, co ma dynamika do tematu tego wątku? Przecież rozmawialiśmy o łączeniu układów w.cz., a nie o charakterystyce poszczególnych elementów homodyn :-)

    Reszta wywodu trochę przypomina bełkot, więc się do tego nie odniosę.
    Choć w niektórych środowiskach naukowych powiadają, że im więcej i bardziej niezrozumiale się mówi, tym "szacunek" słuchaczy będzie większy, bo "...on musi mieć ogromną wiedzę..." ;-)

    Interesuje mnie natomiast Twoja opinia (bo chcę wiedzieć jak bardzo się mylisz ;-) na ten temat:

    Kod błędu napisał:
    Jak kupiłeś DSO cyfrowe w roli scopa do radia to jedynie mogę szczerze współczuć za te męczarenie które Cię z nim czekają.


    Owszem, kupiłem DSO - ze średniej półki, tzw. "entry level" - powinien być wystarczający jako pierwszy w życiu oscyloskop, aby poznać jego ograniczenia i zebrać sensowne argumenty (dla żony ;-) za tym, dlaczego ten 3-razy droższy jest wart tych pieniędzy :-)
    Właśnie - najważniejsze według mnie, to znać ograniczenia przyrządu pomiarowego (jakikolwiek by on nie był), bo wtedy wiemy czego się spodziewać, co wolno, a co jest bez sensu (bo np. obarczone zbyt dużym błędem pomiaru).

    No i jestem już pierwszy dzień po zabawie tym DSO i wiesz co - twierdzę, że dobry zakup. Jest to duży krok naprzód w mojej zabawie w układy w.cz., bo wreszcie ZOBACZĘ co się tam w każdym układzie dzieje.
    Kiedy zobaczyłem na DSO kształt "sinusoidy" z generatora własnej roboty, który do tej pory traktowałem jako "wzorcowy" (do strojenia odbiorników KF), to się przeraziłem... ;-) No i stwierdziłem, że czas wrócić do źródeł: oscylatory w.cz. i zrobić coś porządnego :-)

    Dlaczego twierdzisz, że DSO to gówno i będę się tylko z nim męczył?
    Albo inaczej zadam pytanie (bo skoro tak twierdzisz, to zakładam, że masz w tym temacie jakieś doświadczenia):
    Jaki oscyloskop do radia przysporzył Ci tylu trudności i na czym te trudności polegały? :-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #25 11 Mar 2015 11:48
    2569575
    Usunięty  
  • #26 11 Mar 2015 11:53
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Kod błędu napisał:

    [...]
    Ale ja widzę że Ty nie masz rozeznania na czym polega porządna nauka.
    [...]
    A Ty mówiąc o jakości sinusa itp. skupiasz się na razie na rzeczach przyziemnych to jest normalne.
    I te parametry statyczne już nie długo będą praktycznie bez znaczenia.


    Aha... :-)
    No tak myślałem, że dyskusja pójdzie mnie więcej w tę stronę... :-)
    Nie mam więcej pytań.

    Powodzenia przy naprawie CB! :-)

    Pozdrawiam,
    syriusz

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kod błędu napisał:
    [...]
    ze scopa ręcznego który jest nieco ograniczony (40Ms/s 12MHz).


    Hehehehe :D
    "Nieco" powiadasz.... ;-)

    No sorry, ale 40Ms/s i 12MHz (jeśli to parametry, o których myślę), to raczej przystawka do komputera do pomiaru sygnałów audio, a nie oscyloskop do radia... :D

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #27 11 Mar 2015 12:08
    2569575
    Usunięty  
  • #28 11 Mar 2015 12:24
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Kod błędu napisał:
    No nie mam możliwości zrzucenia z innego[...]


    Ale te inne, to mają parametry podobne to tego "ręczniaka", czy to jednak oscyloskopy do radia z prawdziwego zdarzenia?
    Bo jeśli te przystawki nazywasz oscyloskopami do radia, to ja się nie dziwię, że się zraziłeś do DSO i wolisz pozostać przy analogach, które już masz...

    Kod błędu napisał:
    ale na jutubie są reportaże dość dokładne


    No jeśli z Youtube'a czerpiesz wiedzę, to powodzenia! ;-)

    Kod błędu napisał:
    Cóż jak przestrzegał przedmówca pierwsza porażka zaliczona. Szczerze mam nadzieję że nie będzie bolesna.


    Ja tam się porażek nie boję, bo potrafią dużo nauczyć, jeśli się tylko umie wyciągać dobre wnioski :-)
    Zakup pierwszego DSO do radia uważam jednak za sukces, a nie porażkę :-)

    Chyba, że porażką nazywasz tę grubą kasę, którą musiałeś wydać na tego ręczniaka, którym teraz mierzysz AM w naprawianych CB - wtedy zgoda :D

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
  • #29 11 Mar 2015 12:49
    2569575
    Usunięty  
  • #30 11 Mar 2015 13:06
    _syriusz_
    Poziom 9  

    Kod błędu napisał:
    Jeśli już o to pytasz oscyloskopu używa się sporadycznie jak ma się na głowie ogół problematyki w.cz. wystarczy np. rozdysponować precyzyjną aczkolwiek prościutką przystawką z układem AD8307 i automatycznie odpada jego rola w bardzo szerokim spektrum zastosowań.


    No toś teraz Kolego pojechał po bandzie.... hehehehe :D

    :please:

    Panie Moderatorze - wnioskuję o wprowadzenie na forum dodatkowych ikon wyrażających emocje w rodzaju "buuuuahahahahahaha", albo "już nic nie mów, prooooszę..." :D

    Pozdrawiam,
    syriusz

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo