Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z centralnym w Corsie

grepmore 15 Maj 2005 22:20 1535 16
  • #1 15 Maj 2005 22:20
    grepmore
    Poziom 10  

    Mam dziwny problem. Szczęśliwy dzisiejszego dnia próbuje otworzyć samochód, a tu zamiast radosnych dwóch pipnięć jakim miał mnie zaszczyt witać mój wóz zapipał 3 razy, alarm się rozbroił natomiat centralny nie otworzył drzwi. Mówię "może siadł akumulator" i próbuję z klucza otworzyć drzwi ale ni cholery. Na szczęście bagażnik mam mniej zautomatyzowany więc wchodzę do samochodu przez bagażnik ku uciesze gawiedzi. W środku to samo. Drzwi zablokowane na amen. Wszystkie. Nawet tego cycka od blokady w drzwiach nie mogę wyciągnąć. Miał ktoś coś takiego? Bo w temacie centralnych nic mi tu na
    logikę nie pasuje. Również wyjmowanie akumulatora i odłączanie alarmu nie pomogło. Pozdrawiam licząc na jakąś podpowiedź
    Ziółek

    0 16
  • Sklep HeluKabel
  • #2 16 Maj 2005 01:49
    jaconen
    Poziom 19  

    Napisz czy ten centralny jest orginalny oplowski czy też kyoś sam montował o ile wiesz pozdrawiam Jacek

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 16 Maj 2005 08:29
    grepmore
    Poziom 10  

    Na oryginalny nie wygląda. Moduł centralnego i czujnik ruchu są polskie, a sama centralna alarmowa to jakiś Taiwan (wszystko montowane raczej przez tą sama osobę). Muduł centralnego podłączony do zasilacza w domu pracuje poprawnie. Co ciekawe po odłączeniu modułu zamek "z klucza" dalej nie daje się ruszyć. Z miernikiem w samochodzie jeszcze nie szalałem, ale dziwi mnie fakt zablokowania drzwi po odłączeniu całej elektroniki. Można by załozyć uszkodzenie zamka, ale we wszystkich (czterech) drzwiach na raz?!

    0
  • #4 16 Maj 2005 17:33
    kk.2000
    Poziom 26  

    Jeśli odłączyłeś zasilanie od sterownika zamkiem c. to nie może nic innego blokować oprócz blokady mechanicznej. Są jednak siłowniki z blokadą elektromagnetyczną, których zadaniem jest by blokować siłowniki przy odłączeniu aku. Zobacz czy do sołowników w drzwiach tylnich biegną 2 przewody czy 4. Policz też ilość przewódów do siłownika w przednich drzwiach.

    Jeśli w tylnych więcej niż 2 to mogą mieć czujniki domknięcia (bardzo drogie systemy alarmowe) albo cewkę blokady siłownika (tańszy system jakiegoś grzebka czeskiego czy włoskiego?).

    Jeśli nic takiego nie ma to odłączenie zasilania sterownika ZC powinno pozwolić na normalne posługiwanie się blokadą drzwi.

    0
  • #5 16 Maj 2005 18:46
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    Bywa ze uszkodzony jest sterownik silownikow(np. woda w srodku) i wysterowuje silowniki caly czas az do spalenia .Potrafia sie tak stopic ze sa nie do ruszenia.Przecwiczylem taki przypadek.

    0
  • #6 16 Maj 2005 18:59
    kordel
    Poziom 25  

    kk.2000 widzialem kiedys silownik z takim zabezpieczeniem (typu slave), ale z dwoma przewodami. To bylo tylko raz i tylko jeden silownik, kumpel mi pokazywal i nawet po zalaczeniu przez jakies sterowanko silownik dzialal, a nawet i blokada dzialala...

    1
  • #7 16 Maj 2005 19:35
    grepmore
    Poziom 10  

    Faktycznie miałem wodę w środku w sterowniku. Co najciekawsze po podłączeniu modułu do przewodów natychmiast zaskakuje jeden z przekaźników od zasilania siłowników i trzyma.

    0
  • #8 16 Maj 2005 20:09
    kk.2000
    Poziom 26  

    i dlatego powraca pytanie: czy po odłączeniu napięcia zasilania sterownika CZ można blokować i odblokowywać drzwi ręcznie?

    Jeśli tak to winę ponosi sterownik (np zwarcie na tranzystorze sterującym przekaźnikiem)

    Jeśli NIE to winę ponoszą zabezpieczenia siłowników.

    0
  • #9 16 Maj 2005 23:13
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    I raczej sa upalone silowniki .Takie proste rozwiazania nie maja zabezpieczen przeciazeniowych.

    0
  • #10 17 Maj 2005 09:01
    grepmore
    Poziom 10  

    kk2000 Po odłączeniu modułu centralnego (elektryka siłowników nie podłączona do niczego fizycznie) bez zmian tj. z klucza nie można otworzyć, od środka "cycków" nie można wyciągnąć. Przy ręcznym zapodaniu napięcia na przewody styczników brak reakcji, przy zmianie polaryzacji to samo brak reakcji. Te przewody które udało mi się sprawdzić OK

    0
  • #11 17 Maj 2005 09:19
    enauto
    Poziom 29  

    Witam
    Rozbierz chociaż jedne drzwi, może miałeś dłuuuuuuuugi sygnał "zamknij" i siłowniki zpiekły się w tej pozycji.
    Pozdrawiam

    0
  • #12 17 Maj 2005 11:13
    grepmore
    Poziom 10  

    Dowcip polega na tym, że przy zamkniętych drzwiach nie mam dostępu do śrub tapicerki i plastików.

    0
  • #13 17 Maj 2005 12:33
    enauto
    Poziom 29  

    Witam
    Spróbuj tak:
    Podłącz centralkę i potem ostrożnie przekręć kluczyk w prawo do poziomu - jeżeli się da - w położeniu 45° powinien być lekki opór, nie próbuj na siłę i przekręć kluczyk w lewo.
    Pozdrawiam
    PS Miałem tak kiedyś w jednym aucie ale nie pamiętam czy to był Opel czy Ford - przekręciłem kluczyk w prawo do końca, żeby go "dokładnie " zamknąć i przestał się otwierać. Dopiero właściciel zrobił tak jak napisałem i auto się otwrzyło, powiedział, że to jest takie fabryczne zabezpieczenie, żeby po wybiciu szyby nie otworzyć drzwi.

    0
  • #14 18 Maj 2005 07:06
    kk.2000
    Poziom 26  

    Jeśli nie wypali z tymi zabezpieczeniami to rozumiem, że pozostaje rozwiązanie "siłowe", tylko z głową!

    Jest pewne że upaliły się WSZYSTKIE silniczki bo w korsach nie ma pneumatyki.

    Musiałbyś próbować otwierać zamek i z kluczyka i od wewnątrz z użyciem siły, bo jeśli po odłączeniu centralki są zablokowane to nic innego nie pomoże.

    (((Nie znoszę takich rozwiązań)))

    Może jednak próbowałbyś rozebrać tapicerkę jakoś - czasem niemożliwe staje się możliwe...

    0
  • #15 18 Maj 2005 08:26
    grepmore
    Poziom 10  

    Udało mi się odblokować dwoje drzwi. A zrobiłem to tak. Po wejsciu jak co dzień do wnętrza samochodu przez bagażnik. Odkręciłem plastiki z drzwi (kombinowanie +gimnastyka 20 min, bo przeszkadzały fotele). Odkręciłem śruby tapicerki (te które się dały) + dwie które były z racji zamnkiętych drzwi ukryte pod framugą, ale wystawały (na szczęście) na tyle, że dało się wsunąć śrubokręt i odkręcić je bez uszkodzeń w wystroju wnętrza. Odchyliłem tapicerkę na ok 4cm (fotele i wytrzymałość boków pozwalały na tyle. Wsadziłem tak rękę (na szczęście mam szczupłą) i impusem odkręciłem śruby łączące cięgno siłownika z mechaniznem zamka. Ok 1 godziny na zamek + godzina przymiarek. Brawo dla tego Pana który pierwszy powiedział o zapieczonych siłownikach. Po zapieczeniu się część się spaliła. :)

    0
  • #16 07 Sie 2005 13:29
    2000MR
    Poziom 11  

    WITAM !!!!!
    HA TO JEST SKUTEK ZAPIECZONE SIŁOWNIKI A CO JEST PRZYCZYNĄ ?
    NAJCZĘŚCIEJ ZDAŻA SIĘ TAK ŻE W PRZELOTKACH DO DRZWI ŁAMIĄ SIĘ PRZEWODY I ZWIERAJĄ

    0
  • #17 16 Kwi 2006 22:51
    grepmore
    Poziom 10  

    Po czasie ale zawsze. Miałem wilgoć w module centralnego. Izolacja przewodów w przelotach drzwi nie uległa uszkodzeniu.

    0