Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy ten stopień wejściowy jest dobry?

korrus666 10 Lut 2015 11:51 918 3
  • #1 10 Lut 2015 11:51
    korrus666
    Poziom 40  

    Dzięki za przydatne informacje. Mam przy okazji pytanie. Co sądzicie o układzie wejściowym jak z poniższego linku:
    http://www.fonar.com.pl/audio/diy/concertino/concertino1.htm
    Wrzucam też schemat gdyby strona przestała istnieć.
    Czy ten stopień wejściowy jest dobry?
    Jako że mój układ będzie na ECC83 rezystory byłyby trochę inne ale samo rozwiązane wydaje się być sensowne.

    Pierwszej triodzie ustawiłbym w przybliżeniu :
    Ug = -1V,
    Rk = 820 ,
    Ra = 120k,
    przy zasilaniu 300V Ia = 1,2 mA

    Dla drugiej taki sam prąd z tym że Rk=Ra = 63k około.
    Czy takie punkty pracy są do przyjęcia ?

    Moderowany przez Futrzaczek:

    Wydzielone stąd: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2982236.html

    0 3
  • #2 10 Lut 2015 13:19
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    korrus666 napisał:
    Dzięki za przydatne informacje. Mam przy okazji pytanie. Co sądzicie o układzie wejściowym jak z poniższego linku:
    http://www.fonar.com.pl/audio/diy/concertino/concertino1.htm

    Nadal zbyteczna komplikacja. Ten odwracacz stanowi część składową układu Williamsona wyróżniającego się obecnością przeciwsobnego stopnia buforowego o pomocniczym sprzężeniu katodowym pomiędzy odwracaczem a końcóką mocy. Takie rozwiązanie uzasadnione jest niską czułością lamp końcowych, w tym przypadku 6L6 ale nie ma racji bytu przy EL84, conajwyżej w gitarowcach. a zwłaszcza Circlotronach lub QUAD-ach o podziale obciążenia 1:1. Stąd niechybnie użycie lampy ECC82: z lampą ECC83 uzyskałoby się w układzie Williamsona wzmocnienie tak wielkie że samowzbudzenie byłoby prawdopodobne.
    Cytat:
    Jako że mój układ będzie na ECC83 rezystory byłyby trochę inne ale samo rozwiązane wydaje się być sensowne.

    Ale po co tak komplikować sobie życie jakiś dzielnikami w sprzężeniu, w dodatku z kondensatorem wnoszącym dalsze przesunięcia fazy? Zastosuj tak jak podpowiadałem: rezystor 470kΩ w anodzie pierwszej triody oraz dwa po 100kΩ w anodzie i katodzie drugiej, połącz siatkę bezpośrednio z anodą - i na pewno zadziała, trzeba będzie tylko dobrać rezystor katodowy pierwszej triody aby napięcia sensownie się rozłożyły na obu lampach. 70-80V na anodzie pierwszej triody przy 250V zasilania wyglądałoby właściwie.

    0
  • #3 10 Lut 2015 14:47
    korrus666
    Poziom 40  

    Tomek Janiszewski napisał:

    Ale po co tak komplikować sobie życie jakiś dzielnikami w sprzężeniu, w dodatku z kondensatorem wnoszącym dalsze przesunięcia fazy? Zastosuj tak jak podpowiadałem: rezystor 470kΩ w anodzie pierwszej triody oraz dwa po 100kΩ w anodzie i katodzie drugiej, połącz siatkę bezpośrednio z anodą - i na pewno zadziała, trzeba będzie tylko dobrać rezystor katodowy pierwszej triody aby napięcia sensownie się rozłożyły na obu lampach. 70-80V na anodzie pierwszej triody przy 250V zasilania wyglądałoby właściwie.


    Czy praca pierwszej lampy przy tak małym prądzię anody i dość niskim napięciu nie będzie powodowała dużych zniekształceń? Punkt pracy będzie w mocno nieliniowej części charakterystyki. Nie jestem w tej dziedzinie mocny więc się pytam. Projektowanie wzmacniaczy i to na tranzystorach pamiętam jak przez mgłę jeszcze z technikum, a to było dawno.

    0
  • #4 10 Lut 2015 15:29
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    korrus666 napisał:
    Czy praca pierwszej lampy przy tak małym prądzię anody i dość niskim napięciu nie będzie powodowała dużych zniekształceń? Punkt pracy będzie w mocno nieliniowej części charakterystyki.

    Lampa nie ma tak ostro zaznaczonego podziału charakterystyki na część "liniową" oraz "nieliniową", właściwie to cała charakterystyka Ua(Ug) jest nieliniowa i zbliżona do pierwiastka kwadratowego z trzeciej potęgi. Przy tym trioda o dużym oporze wewnętrznym jaką jest ECC83 osiągnie małe zniekształcenia (mimo nieliniowości charakterystyk!) przy możliwie dużej oporności obciążenia, znacznie większej od jej oporu wewnętrznego. A w układzie ze sprzężeniem galwanicznym oporność tę stanowi wyłącznie rezystor w anodzie, nie ma bocznikującego rezystora upływowego w siatce następnej lampy lub dzielnika. Z tego samego powodu bez trudu uzyskasz (mimo niskiego Ua) napięcie wyjściowe wymagane dla wysterowania lamp EL84.

    0