Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Allen Bradley - Deakceleracja silnika - falownik + rezystor hamowania

10 Lut 2015 17:27 1200 7
  • Poziom 2  
    Witam. Nie jestem elektrykiem, więc spróbuję opisać problem trochę po swojemu, za co przepraszam.

    Posiadam następujący układ:
    -napęd 1,5kW sterujący maszyną pracującą w trybie góra-dół,
    -falownik,
    -rezystor hamowania.

    Maszyna pracuje w trybie ciągłym, 5 podjazdów i 5 zjazdów w ciągu minuty. W trakcie jej pracy zdarzają się przypadki (2-3 razy w ciągu dnia), że w momencie zjazdu układ traci kontrolę i maszyna spada bezwładnie i uderza o ziemię.
    Początkowo układ zbudowany był bez rezystora hamowania i wtedy sprawa była prosta - w trakcie zjazdu falownik wyrzucał błąd o zbyt wysokim napięciu i program załączał hamulec na napędzie. Teraz jednak na falowniku nie pojawia się żaden błąd, a więc program nie wie, że musi zareagować.Początkowo myślałem, że w trakcie startu silnik ma zbyt niski moment, żeby przeciwstawić się sile grawitacji. Próbowałem zmieniać rampy rozbiegowe od 0,8 do 0,3 sekundy, nic to nie dało. Zaznaczam, że problem ma miejsce tylko w trakcie ruchu w dół (deakceleracja).

    Co może być przyczyną spadania? Ktoś już się spotkał z podobnym problemem?
  • Poziom 23  
    Zero szczegółów i kolega oczekuje odpowiedzi.

    Ale postaram się coś odpowiedzieć.

    Jeżeli falownik jest sprawny to trzeba szukać w ustawieniach których we współczesnych falownikach jest masa.

    Falownik może być tak ustawiony tak, że po przekroczeniu pewnych parametrów odpuszcza i usiłuje hamować na wybieg ,czyli wyłącza sterownie silnika.
    Wyjście alarmowe może być też wyłączone ,włączony auto-reset ..itp
    Parametry to np. przegrzanie rezystora ,przegrzanie choppera ..itp
  • Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedź. Niestety nie mam obecnie dostępu do danych układu (obecnie znajduje się u klienta). Oczywiście zamieszczę, jak tylko będę mógł. Zadałem pytanie ogólne, ponieważ dość naiwnie liczyłem, że jest to jakaś błahostka.
  • Poziom 26  
    pitv napisał:
    w momencie zjazdu układ traci kontrolę i maszyna spada bezwładnie i uderza o ziemię.

    Przede wszystkim jest to błąd konstrukcyjny.
    Utrata zasilania powinna zatrzymywać układ, a nie powodować to co napisałeś.
    Należy przebudować maszynę konstrukcyjnie i dopiero do tego dorobić sterowanie.
  • Poziom 2  
    Program wie, że w razie błędu falownika (zanik napięcia, przeciążenie), ma załączyć hamulec na napędzie. Chodzi o to, że w tej konkretnej sytuacji system nie dostaje żadnego sygnału o błędzie.

  • Poziom 30  
    Kolega powyżej ma rację, takie zabezpieczenie musi pomijać program i działać autonomicznie, to jest podstawa bezpieczeństwa. MCU zawsze może się zawiesić lub np. w wyniku zakłóceń zmienić działanie programu. W takich przypadkach stosuje się na napędzie czujnik inercyjny, który po przekroczeniu pewnej prędkości załącza hamulec elektryczny lub bezpośrednio blokuje mechanicznie napęd. Po to hamulce napędów dźwigowych działają po odcięciu zasilania, a zasilanie je odblokowuje.
  • Poziom 2  
    jak wywalało falownik przy hamowaniu to pokazywał on najprawdopodobniej wysokie napięcie na szynie DC w tym przypadku powyżej 750 VDC. Trzeba sprawdzić na stronie Rockwella dobór rezystora hamowania i sprawdzić czy on jest załączony parametr A082-dbr select
  • Poziom 26  
    Kombinowanie z ustawieniem falownika nie wiele ci da.
    Hamowanie silnikiem nie jest tak proste jak się co niektórym wydaje.
    Bezpieczniej dla sprzętu i obsługi przebudować maszynę.