lewostronna zarowka h4 nagle zaczela szwankowac a kontrolka swiatel mijania zostala zastapiona kontrolka drogowych (swiecaca w roznym natezeniu podczas jazdy), rozebralem wiec system i okazalo sie ze kostka czesciowo sie stopila, na razie probuje samodzielnej naprawy, usunalem wszystkie elementy, kupilem nowa kostke ale chyba pospieszylem sie i za szybko ja zlozylem, cos nie gra, swiatla i kontrolki dalej nie pasuja, na razie musialem zostawic
tak sie zastanawiam, auto ma ogolnie spore problemy z elektryka, szyby, radio... ale to sie chyba nie laczy? moze problem tkwi w niewlasciwej kolejnosci kabli?, zarowka ma trzy wtyki, teraz po prostu podlaczylem do kazdej pierwszy lepszy kabelek bo wydawalo mi sie ze to bez znaczenia, a moze jednak ma?, jest jakis sposob zeby dopasowac od razu czy trzeba podlaczac kolejno i sprawdzac?
tak sie zastanawiam, auto ma ogolnie spore problemy z elektryka, szyby, radio... ale to sie chyba nie laczy? moze problem tkwi w niewlasciwej kolejnosci kabli?, zarowka ma trzy wtyki, teraz po prostu podlaczylem do kazdej pierwszy lepszy kabelek bo wydawalo mi sie ze to bez znaczenia, a moze jednak ma?, jest jakis sposob zeby dopasowac od razu czy trzeba podlaczac kolejno i sprawdzac?