Witam, mam pewien problem z moją drukarką HP Officejet J6410 (kartridże 350/351, tusz pigmentowy czarny). [patrz rozwiązanie na dole]
Mianowicie: Czerń drukowana jest bardzo blado (jak na tuszu barwnikowym). Dzieje się tak na tuszach z 4 źródeł.
Drukarka u mnie nie widziała nigdy oryginalnego atramentu i generalnie czuje się bardzo dobrze, kartridże napełniam po parę nawet paręnaście razy. Jednak ostatnio czerń była blada, więc kupiłem nowy tusz (pigment):
BonusPrint: wydruk blady (jak barwnik). Potem kupiłem tusz u pm_sonet: to samo, to kupiłem kolejny raz u proink_pl, bo kupowałem tam w 2010 i czerń była idealna - efekt: to samo.
To jeszcze mogę zrozumieć, bo to tanie tusze nieznanej marki, ale w końcu kupiłem markowy tusz - InkTec (pigment dedykowany do modelu) i, uwaga, jest to samo.
Każdy tusz po wylaniu na kartkę zachowuje się jak pigmentowy (specyficzne wchłanianie kropli). Taka wyschnięta kropla po rozmazaniu palcem zostawia ślad pigmentu. Jednak w każdym przypadku przy wydruku na kartce jakby nie ma tego pigmentu, wydruku nie da się rozmazać.
Pomyślałem że wina kartridża i wygrzebałem jakiś stary pusty zamiennik, napełniłem, przeczyściłem, to samo. Przy wymianie tuszu za każdym razem dla pewności płukałem i suszyłem gąbkę w kartridżu oraz odsysałem troszkę tuszu klipem, po czym drukowałem non stop czarne strony, więc mam absolutną pewność że na wydruku pojawiały się wszystkie 4 tusze.
Skan: dla porównania w środku jest pasek wydrukowany na analogicznym kartridżu parę lat temu na tuszu proink_pl - czerń jest znakomita.
Czyli 4 tusze, 2 kartridże i mimo że tusz jest dobrej jakości pigmentem, wydruk dalej blady, jakby bez pigmentu. Czy możliwe, że to wina kartridży i po kupnie nowego zamiennika problem ustąpi? Aktualna czerń jest dla mnie nie do przyjęcia.
EDIT: Rozwiązałem problem. Tak jak myślałem, wszystkie wymienione wcześniej czynniki (kartridż, tusz itd.) były w pełni sprawne. Zdziwiło mnie, że w trakcie drukowania książki czerń poprawiła się na początku a potem gwałtownie pogorszyła. Sprawdziłem, okazało się że w tym miejscu włożyłem kilkadziesiąt kartek starego papieru hp. A więc to papier był przyczyną (sic!) - po zmianie na papier hp home&office czerń się poprawiła. Musiałem trafić na jakąś słaba partię taniego papieru.
Aktualnie drukuję na tuszu InkTec, ale prawdopodobnie wcześniejsze kupione przeze mnie tusze też są ok.
Mianowicie: Czerń drukowana jest bardzo blado (jak na tuszu barwnikowym). Dzieje się tak na tuszach z 4 źródeł.
Drukarka u mnie nie widziała nigdy oryginalnego atramentu i generalnie czuje się bardzo dobrze, kartridże napełniam po parę nawet paręnaście razy. Jednak ostatnio czerń była blada, więc kupiłem nowy tusz (pigment):
BonusPrint: wydruk blady (jak barwnik). Potem kupiłem tusz u pm_sonet: to samo, to kupiłem kolejny raz u proink_pl, bo kupowałem tam w 2010 i czerń była idealna - efekt: to samo.
To jeszcze mogę zrozumieć, bo to tanie tusze nieznanej marki, ale w końcu kupiłem markowy tusz - InkTec (pigment dedykowany do modelu) i, uwaga, jest to samo.
Każdy tusz po wylaniu na kartkę zachowuje się jak pigmentowy (specyficzne wchłanianie kropli). Taka wyschnięta kropla po rozmazaniu palcem zostawia ślad pigmentu. Jednak w każdym przypadku przy wydruku na kartce jakby nie ma tego pigmentu, wydruku nie da się rozmazać.
Pomyślałem że wina kartridża i wygrzebałem jakiś stary pusty zamiennik, napełniłem, przeczyściłem, to samo. Przy wymianie tuszu za każdym razem dla pewności płukałem i suszyłem gąbkę w kartridżu oraz odsysałem troszkę tuszu klipem, po czym drukowałem non stop czarne strony, więc mam absolutną pewność że na wydruku pojawiały się wszystkie 4 tusze.
Skan: dla porównania w środku jest pasek wydrukowany na analogicznym kartridżu parę lat temu na tuszu proink_pl - czerń jest znakomita.
Czyli 4 tusze, 2 kartridże i mimo że tusz jest dobrej jakości pigmentem, wydruk dalej blady, jakby bez pigmentu. Czy możliwe, że to wina kartridży i po kupnie nowego zamiennika problem ustąpi? Aktualna czerń jest dla mnie nie do przyjęcia.
EDIT: Rozwiązałem problem. Tak jak myślałem, wszystkie wymienione wcześniej czynniki (kartridż, tusz itd.) były w pełni sprawne. Zdziwiło mnie, że w trakcie drukowania książki czerń poprawiła się na początku a potem gwałtownie pogorszyła. Sprawdziłem, okazało się że w tym miejscu włożyłem kilkadziesiąt kartek starego papieru hp. A więc to papier był przyczyną (sic!) - po zmianie na papier hp home&office czerń się poprawiła. Musiałem trafić na jakąś słaba partię taniego papieru.
Aktualnie drukuję na tuszu InkTec, ale prawdopodobnie wcześniejsze kupione przeze mnie tusze też są ok.