Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

High Current MOT się grzeje

19 Lut 2015 23:45 3261 68
  • #61 19 Lut 2015 23:45
    kybernetes
    Poziom 39  

    kura13 napisał:
    Pod względem budowy koszty będą identyczne.

    Czyżbyś sądził, że nie ma różnicy w cenie pomiędzy elementem na 10A i np. 100A czy 200A? Poczynając od półprzewodników poprzez przewody połączeniowe a kończąc na jakości połączeń, koszty są kilku-kilkunastokrotnie wyższe.
    kura13 napisał:
    Czytając fora byłem przekonany że mają one wyższą sprawność.

    Jak sam widzisz, z wypowiedzi kolegów powyżej, sprawność elektryczna takich układów jest bardzo niska, przy spadkach napięcia na elementach półprzewodnikowych zbliżonych do wartości napięcia wyjściowego nie można w nich uzyskać zadowalającej ekonomii działania. Dlatego, o ile nie ma bardzo ważnych powodów dla stosowania takiego układu niskonapięciowego (a tu, jak widać, nie ma), to należy zastosować elektrolizer szeregowy, gdzie i prądy niewielkie i połączenia proste i regulacja łatwa w realizacji.
    kura13 napisał:
    Co do stabilizowania napięcia to czy zamiast układu LC mógłbym użyć samych kondensatorów czy ma to istotn wpływ na pracę urządzenia?

    Biorąc pod uwagę to, że zamierzasz zrealizować regulację napięcia tyrystorami to sam kondensator będzie miał niewielką skuteczność, zastosuj dodatkowo dławik.

  • #62 19 Lut 2015 23:59
    tadeusz12345
    Poziom 17  

    Należy również zauważyć, że przy dużych prądach bardziej opłaca się wykorzystać filtry indukcyjne niż pojemnościowe.

    A do czego chcesz użyć uzyskany wodór/tlen, bo elektrolizę stosuję się w ostateczności na skalę przemysłową. Jeżeli chcesz jedynie uzyskać ładne bum, to są inne metody :) .

  • #63 20 Lut 2015 06:07
    2186233
    Użytkownik usunął konto  
  • #64 20 Lut 2015 09:09
    kybernetes
    Poziom 39  

    kura13 napisał:
    Elektrolize cce wykorzystać do czyszczenia elementów metalowych

    Wobec tego napięcie prostownika nie może być zbyt niskie. Przy takim procesie odległość elektrod jest relatywnie bardzo duża i przy większym prądzie znaczną część spadku napięcia w obwodzie stanowi spadek na rezystancji elektrolitu. Przy elektrolizie wody na wodór i tlen, gdzie odległości między elektrodami o dużej powierzchni są rzędu kilku milimetrów wygląda to inaczej. Jeżeli prostownik galwaniczny, który budujesz ma być urządzeniem uniwersalnym to powinien więc mieć możliwość pracy w szerokim zakresie napięć i prądów

  • #65 20 Lut 2015 15:55
    2186233
    Użytkownik usunął konto  
  • #66 20 Lut 2015 16:40
    misterbociek
    Poziom 21  

    kura13 napisał:

    545 zwojów?! Oryginalnie jest tam jakieś 300, więc powiedzcie że się machnąłem w obliczeniach bo dodatkowe 245 zwojów się tam nie zmieści :(

    Co do obliczeń to nie wiem bo nie pamiętam jak to było. 240 zwojów to nie jest dużo...

  • #67 20 Lut 2015 18:02
    2186233
    Użytkownik usunął konto  
  • #68 22 Lut 2015 17:04
    kybernetes
    Poziom 39  

    High Current MOT się grzeje
    Gdzie:

    η - współczynnik sprawności transformatora (0,95)
    Sc - przekrój rdzenia [cm2]
    So - powierzchnia okna [cm2]
    f - częstotliwość [Hz]
    B - indukcja w rdzeniu [T] - do 1,5 dużo zależy od materiału rdzenia
    j - gęstość prądu w uzwojeniach [A/mm2] - aluminium 2,5A/mm2 miedź 3,5A/mm2 - przy chłodzeniu wymuszonym (wentylator).
    Km - współczynnik wypełnienia okna przewodem (0,45-0,5 max)
    Kc - współczynnik wypełnienia rdzenia żelazem (0,96)

    P = (0,95×21,76cm2×7,68cm2×4,44×50Hz×1,4T×3,5A/cm2×0,5×0,96)/(1+0,95)×100 = 425,1VA

    Obliczamy orientacyjnie dowolna metodą ilość zwojów na wolt:
    50/S = 50/(21,76cm2×0,96) = 2,4zw./V

    Ponieważ nie wiemy z czego ten rdzeń jest zrobiony i jakie ma własności to określamy doświadczalnie ile tam powinno być naprawdę zw./V:
    Nawijamy uzwojenie pomocnicze (np. linką 0,75mm2 w izolacji) posiłkując się wyżej wyliczoną wartością zw./V. Załóżmy, że chcemy go zasilić z trafa 12V, wtedy nawiniemy 12×2,4 = 28,8 ->29 zwojów. Podłączamy zasilanie (przez bezpiecznik) i mierzymy prąd amperomierzem AC (oczywiście napięcie AC podczas pomiarów też należy zmierzyć). Dowijamy lub odwijamy uzwojenie pomocnicze dopóki jego prąd nie będzie wynosił ok. 5% prądu znamionowego: 425VA/230V × 5% = ~0,1A. Niżej nie ma sensu schodzić, bo z powodu bardzo małego okna tego rdzenia istnieje ryzyko, że nie pomieszczą nam się w nim uzwojenia.

    Przy okazji obliczamy ilość zw. uzwojenie pierwotnego mierząc napięcie na zaciskach oryginalnego uzwojenia pierwotnego.

    Jeżeli nie przewidujesz chłodzenia wiatraczkiem to gęstości prądu w uzwojeniach trzeba ograniczyć do 2/3. Również prąd jałowy warto by zmniejszyć. Moc wtedy, oczywiście, sporo się obniży.

    Problemem tego szczególnego transformatora jest bardzo małe okno rdzenia.

  • #69 22 Lut 2015 17:12
    2186233
    Użytkownik usunął konto  
  Szukaj w 5mln produktów