Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator po regeneracji- nie udana próba?

13 Lut 2015 18:19 1713 19
  • Poziom 20  
    Witam. Zregenerowałem akumulator MaxiBit wg opisu, który znalazłem w internecie, cały proces trwał 5 dni. Kiedy nastąpiło rozładowywanie żarówką 55 watt świeciła pełną mocą ok. 11 godzin, następnie zasnąłem, ale rano nadal świeciła lecz już słabiej. Po ponownym naładowaniu akumulatora wsadziłem go do auta, napięcie pokazywało 12.3V. W nocy był delikatny przymrozek i rano już auto nie miało siły zakręcić:/ I teraz pytanie czy coś mi go rozładowuje czy po prostu regeneracja się nie powiodła i zostaje mi kupno nowego?

    Sprawdziłem jeszcze miernikiem pobór prądu ustawiając go na 10A i pokazuje mi wartość 0,29. Czy to dobra wartość czy jednak za duża i przez to pada mi akumulator?
  • TestoTesto
  • Poziom 34  
    Jeśli jest to naprawdę 0,29A to jest to stanowczo za dużo.
    Jeśli samochód ma autoalarm to pobór powinien wynosić max 50 mA.
    Jeśli nie posiada alarmu to praktycznie powinno być zero.
    Może świeci się żarówka w bagażniku lub tym podobne.
  • Poziom 38  
    Jakub365 napisał:
    Sprawdziłem jeszcze miernikiem pobór prądu ustawiając go na 10A i pokazuje mi wartość 0,29.

    Dobrze byłoby sprawdzić ten pobór na mniejszym zakresie i pobór prądu powinien być sprawdzany po jakimś czasie od wyłączenia silnika i zamknięcia drzwi (jak przejdzie w stan czuwania-uśpienia).
    Nasuwa się jeszcze jedno pytanie. Po tej regeneracji akumulator może odzyskał pojemność, ale czy nadal zachował zdolność wydawania z siebie tak dużego prądu jaki jest potrzebny przy rozruchu, szczególnie przy niskiej temperaturze, gdy sam akumulator z tej racji traci na swej sprawności, nie mówiąc o większych oporach stawianych przez zimny silnik.
  • Poziom 31  
    Jaka była gęstość elektrolitu po tej regeneracji i naładowaniu ?
  • TestoTesto
  • Poziom 20  
    żarówka na pewno żadna się nie świeci ponieważ sprawdzałem, radio wyłączone, auto nie posiada autoalarmu. Gęstości elektrolitu nie podam ponieważ nie mam jak sprawdzić.
    Wsadziłem teraz akumulator Varty prawie nowy i zobaczę jutro rano ile będzie wynosiło napięcie i czy auto odpali. Regenerowany akumulator naładuję i zostawię na 2 dni na balkonie i zobaczę ile wyniesie napięcie.
    Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie, jeśli ten pobór wynosi faktycznie 0,29 to czy jest to na tyle dużo, że przez noc rozładuje akumulator?
  • Poziom 36  
    To jest pobór niecałe 4W. Przez jedną noc nie powinien za bardzo rozładować, ale pozostawienie np. od piątku do poniedziałku już spowoduje kłopoty z rozruchem.
  • Poziom 34  
    Jeśli faktycznie jest taki pobór to trzeba znaleźć przyczynę ucieczki takiego prądu.
    Na początek odpiąć kable od alternatora i sprawdzić pobór.
    Jak to nic nie zmieni to po kolei wyjmować bezpieczniki i kontrolować prąd.
  • Poziom 25  
    Jakub365 napisał:
    Po ponownym naładowaniu akumulatora wsadziłem go do auta, napięcie pokazywało 12.3V.

    Troszkę za mało jak na akumulator "świeżo odpięty z prostownika".Generalnie nie powinno spaść poniżej 12,5-12,6V i to powoli.

    Jakub365 napisał:
    W nocy był delikatny przymrozek i rano już auto nie miało siły zakręcić:/

    Jakie napięcie miał akumulator przed rozruchem?Pewnie jeszcze mniej niż wcześniejsze 12.3V.
    Przy niższych temperaturach reakcje w akumulatorze zachodzą wolniej co niestety obniża jego wydajność.

    Jakub365 napisał:
    Sprawdziłem jeszcze miernikiem pobór prądu ustawiając go na 10A i pokazuje mi wartość 0,29. Czy to dobra wartość czy jednak za duża i przez to pada mi akumulator?

    Ta wartość jest kilkukrotnie za duża jak już koledzy wcześniej pisali.

    Proponuję wykonać test naładowanego akumulatora pod obciążeniem testerem w dobrym serwisie i dowiesz się prawdy o kondycji twojego akumulatora.
    I oczywiście sprawdzić co pobiera tyle prądu na postoju i usunąć przyczynę tego poboru.
  • Poziom 25  
    Najprościej będzie naładować akumulator i zostawić go na noc w aucie jednak bez podpiętej jednej z klem. Rano podpiąć i próbować odpalić. Jak nie zakręci to wszystko wiadomo. A zbyt duży pobór prądu to drugi temat i należy go sprawdzić jak pisał wiertacz.
  • Poziom 43  
  • Poziom 25  
    cyborg39 napisał:
    Najprościej będzie naładować akumulator i zostawić go na noc w aucie jednak bez podpiętej jednej z klem. Rano podpiąć i próbować odpalić. Jak nie zakręci to wszystko wiadomo.

    Nie do końca się zgodzę z Tobą kolego.Taka "próba" nic nam nie powie choćby o jakości połączenia akumulator-rozrusznik (spadkach napięcia z tym związanych) jak i o oporach mechanicznych wewnątrz samego rozrusznika.I może się okazać że akumulator wymieniony zostanie a problem z rozruchem pozostanie.
    Moim zdaniem tylko test naładowanego akumulatora specjalnym testerem "pod obciążeniem" da nam tak naprawdę wiarygodny wynik co do wydajności i kondycji akumulatora.
  • Poziom 12  
    Akumulator może mieć poprawne napięcie wyjściowe ale zbyt dużą oporność wewnętrzną. To skutkuje tym, że kontrolne rozładowanie żarówką pozornie daje dobry wynik ale już uruchomienie rozrusznika z prądem powyżej 100 A nie uda się.
  • Poziom 20  
    Akumulator jednak do niczego się nie nadaje, stał 2 dni na balkonie i pokazuje 8V:/ Czyli regeneracja nie pomogła, a chyba nawet bardziej go dobiła, bo auto nie odpalało na dużych mrozach, a ostatnio lekki przymrozek i nawet nie zakręcił:/
    Wsadziłem nowy akumulator Varty i odpala z rana na strzała, a przed odpaleniem sprawdzam miernikiem i pokazuje z rana 12.1V, więc chyba jest w porządku? po odpaleniu auta wskazuje 14V. Wiec wychodzi na to, że miernik źle pokazuje mi pobór mocy, bo wg waszych wyliczeń auto powinno mi nie odpalić lub pokazać ok 10V rano, a pokazuje 12.
  • Poziom 36  
    Przy tym prądzie na postoju(0,29A) przez jedną noc stracisz ok. 3Ah. Na nowym akumulatorze tego nie odczujesz. Jak postoi od piątku do poniedziałku, to już raczej nie zapali.
  • Poziom 25  
    Jakub365 napisał:
    Wsadziłem nowy akumulator Varty i odpala z rana na strzała, a przed odpaleniem sprawdzam miernikiem i pokazuje z rana 12.1V, więc chyba jest w porządku?

    Nowy czy inny?12,1V bez obciążenia nie jest w porządku.Świadczy o rozładowaniu akumulatora.
    Jakub365 napisał:
    auto powinno mi nie odpalić

    Jeśli odpala to tylko "jeszcze".Przy większym mrozie może już nie być to takie pewne.
    Pisałem wcześniej że prawidłowe napięcie na zaciskach sprawnego i naładowanego akumulatora nie powinno być niższe niż 12,5-12,6V.

    A ten pobór prądu na poziomie 0,29A to zlikwidowałeś?
    Jeśli nie to masz przyczynę 12,1V na zaciskach nowego akumulatora przed rozruchem.Nie odpalaj go przez kilka dni dłużej i nowy akumulator też nie da rady.
  • Poziom 20  
    Akumulator ma 1.5 roku i używany był tylko kilka razy, a tak to przeleżał cały czas w garażu, gdy go wziąłem od kolegi posiadał napięcie 12.4V
    Problemu jeszcze nie rozwiązałem z napięciem ponieważ nie miałem, kiedy się tym zająć. Ale jutro zacznę od wyjmowania bezpieczników i zobaczymy czy coś się zmieni. Jeśli chodzi o odłączenie alternatora to w jaki sposób mogę to zrobić, gdzieś pod maską powinna znajdować się jakaś złączka? Auto to VW Bora 1.9TDI
  • Poziom 34  
    Na samym alternatorze powinna być śruba M6 lub większa i mała złączka do kontrolki ładowania.
    Odłączyć obydwa przewody i zabezpieczyć przed przypadkowym zwarciem do masy.
  • Poziom 20  
    Dobra znalazłem co pobiera mi prąd. Okazało się, że jest to radio samochodowe Clarion, po odłączeniu kostki ISO na mierniku od razu pokazuje się prąd 0,01 A a po podłączeniu wskakuje na 0,63 i spada do 0,31. Dzięki wszystkim za pomoc pozdrawiam:)