Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór stacji lutowniczej do ok. 450zł

13 Lut 2015 22:29 1680 13
  • Użytkownik usunął konto  
  • RenexRenex
  • Poziom 19  
    Nie znam tej stacji korą podałeś. Ale jeżeli szukasz czegoś porządnego na lata to mogę polecić elwika RT lub RTC.
  • Użytkownik usunął konto  
  • RenexRenex
  • Poziom 19  
    Niestety nie, ale koledzy sobie chwalą.
  • Poziom 23  
    Używałem stacji ELWIK już w latach 80-tych. Póżniej w latach 90-tych kupiłem sobie lutownicę ze zintegrowanym regulatorem na 24V . Obydwie się sprawdzają zarówno w zawodowym zastosowaniu jak i dla amatora. Groty są w miarę tanie. Ale to jest mimo wszystko technologia zeszłego stulecia :-)
    Proponuję zainwestować w WELLER-a. Kolba ze stabilizacją terno-magnetyczną, tanie groty rzędu 20 do 30 zł. Trzeba samemu tylko wykonać zasilacz dający prąd zmienny - najlepiej żeby dawał ok 23,5 V na obciążeniu (zmierzone na oryginalnej stacji).
    Niestety to wydatek co najmniej 350 zł , ale za to mamy sprzęt na co najmniej 20 lat używania ( o ile nie więcej).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Pytaj u tego dostawcy (scalak-warszawa) - ja u nie go kupiłem samą kolbę za chyba 380 zł .
    Tu masz link do zwykłej kolby bez stabilizacji temperatury http://allegro.pl/oryginalna-lutownica-firmy-weller-spi-27-220v-25w-i5085916130.html - bo akurat nie wystawiali innej .
    Za jakiś czas link wygaśnie dla tego podałem nazwę sprzedającego. Szybka dostawa - firma widać, że jest sprawdzonym sprzedawcą , z narzędziami dostałem paragon (jak potrzeba to fakturę wystawią).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    Xytronic to w miarę przystępna cenowo alternatywa do profesjonalnego sprzętu. Plusem dla tej marki jest fakt trzymania się na rynku od dobrych kilkunastu lat.
    Jeżeli chodzi o tzw zasilanie prądem wysokiej częstotliwości - wcale nie jest to jakiś hit , czy też może rewolucyjna technologia. Po prostu właściwości zastosowanych grzałek wymagają zasilania prądem o częstotliwości kilkudziesięciu czy też kilkuset kiloherców . W znacznym stopniu upraszcza to budowę zasilacza i sporób regulacji - czyli jest tańsza i większy zysk dla producenta sprzętu. O przepraszam - jest bardziej ekologiczna bo to takie modne ostatnio :-)
  • Poziom 7  
    Też szukam stacji w tej cenie. Znalazłem oprócz wspomnianego Toolcrafta jeszcze stację Quick 236. Co o niej sądzicie?
  • Poziom 23  
    Korzystam czasami z QUICK 203H. Troszkę odmienny model ale ma dość dziwną właściwość, którą zachwalał mi sprzedawca - tzw pompę ciepła. Podobno objawia się to tzw zapasem mocy w grzałce i dodatkowym dogrzaniem jeżeli procesor wykryje dodatkowe zapotrzebowanie na ciepło. W każdym bądź razie delikatne nóżki procesorów np TQFP lutowałem bezstresowo.
    Sonda temperaturowa jest umieszczona niemalże w samym grocie, tak więc stabilizacja ustawionej temperatury jest bardzo wysoka.
    Moja stacja ma jeszcze bardzo przydatną funkcję - po 20 minutach bezruchu, tj. leżenia w podstawce - temperatura zostaje obniżona do ok 220 stopni , a po 40 minutach bez pracy - stacja wyłącza się całkowicie. Tylko cena tego modelu jest porażająca bo prawie 700 zł :-/ .
    Co do pytania o QUICK 236 - specyfikacja jakoś tylko ogólnie podaje suche dane.
    Kolba wygląda podobnie do 203H, ale podejrzewam że może być to to samo co w Xytronic 136ESD
  • Poziom 33  
    Weź dołóż i kup Wellera, lub czytaj do końca.

    Stacja lutownicza Weller WSD 81 80W - teraz na aukcji za 850.
    Stacja na długie lata.
    Zapas mocy spory, bardzo duża trwałość.
    Ładnie się tym lutuje (używam takiej samej kolby).
    Do Toolcrafta nie ma co porównywać (wiem bo mam).
    Toolcraft jest fajny, ale ne pewno nie jest trwały,
    komfort lutowania Wellerem bez porównania.

    Koszt kolby do Toolcrafta jest duży.
    To co obserwujesz ma uszkodzoną kolbę - weź zobacz ile kosztuje sama kolba później.

    Zdecydowana większość stacji ma temperaturę w grzałce, i jest ok.
    Przy Twoich zastosowaniach nie ma co mówić.

    Ale...

    Choć w tej cenie co używany Weller to ... Nowy Quick 202D.
    Do tego z pomiarem temperatury na grocie to polecam Quick 202D (też mam).
    Rozgrzewa się błyskawicznie bo grzałka jest nagrzewana indukcyjnie (ok.400KHz).

    Tylko do Wellera tańsze groty, bo wszystkie groty ze zintegrowaną termoparą są droższe, choćby dlatego że w każdym mamy termoparę.
  • Poziom 23  
    Zapomnieliśmy (fachowcy ze stażem) dodać kolegom, że Weller to kilkudziesięcio-letnia tradycja. Kolba Wellera jest doskonale wyważona, silikonowy kabel nie plącze się pod łokciami no i ta przyjemność z lutowania. Po prostu - idealnie dobrana temperatura i nie ma obawy o zniszczenie połączenia... Chociaż partacz potrafi nawet najlepszym narzędziem wykonać zimne luty :-)
    A ja oprócz stacji na stole - do pracy w terenie mam samą kolbę W61 na AC230V. Trochę większa - masywniejsza , ale jak wspomniałem - długotrwałe lutowanie w ciągu dnia nie męczy ręki :-)
  • Poziom 33  
    Masz rację, jak to się mówi Weller to Weller.

    Ale nikt nie zapomniał.

    Tylko opisać szczegółowo wszystkie zalety i wady,
    to niezły laborat by powstał, a ze względu na szybko pojawiające się modele byłby ciągle nieaktualny.

    Wybór nigdy nie jest prosty ;)