Witam serdecznie. Mam problem z moim samochodem. Jest to trzeci alternator jaki mi padł w przeciągu roku. Obecnie mam zregenerowany alternator ale od tego czasu pojawia się co jakiś dziwna sytuacja. Samochód po mroźnych nocach odpala normalnie, ale po 1-2 km drogi zaświeca się czerwona kontrolka od akumulatora, alternatora. Taka czerwona ze znaczkiem plus i minus. Pozniej wysiada wspomaganie i siada cale zasilanie, tablica rozdzielcza zaczyna wariować. i jak pojeżdże trochę to to wszystko mija. akumulator jest roczny i sprawdzałem czy trzyma energie( trzyma).Alternator ładuje wzorcowo 14V -14.3- sprawdzalem pod komputerem jak i voltomierzem.
Zapomnialem dodać że jak jechałem do mechanika i zamiast 5 włączyłem 3 i obroty znacznie skoczyły to , w tym momecie wspomaganie wrocilo oraz wylaczyla sie kontrolka ABS. Pomóżcie proszę Bracia
Zapomnialem dodać że jak jechałem do mechanika i zamiast 5 włączyłem 3 i obroty znacznie skoczyły to , w tym momecie wspomaganie wrocilo oraz wylaczyla sie kontrolka ABS. Pomóżcie proszę Bracia