Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Widlak - Jaki wózek widłowy do 7tys?

wielecki 14 Lut 2015 14:59 8310 21
  • #1 14 Lut 2015 14:59
    wielecki
    Poziom 20  

    Zaczę od tego że jestem kompletnie zielony jeżeli chodzi o ten asortyment. Nigdy nie jezdziłem ani naprawiałem itp. Chodzi o to że bedę musiał zakupic cos taniego. Jedynym jego zajeciem będzie załadunek naczepy "firanki" raz w tygodniu, standardowymi zbiornikami 1000l na europaletach o wadze do 1000kg. A ha, ma jeżdzić po prostym, utwardzonym ale terenie, zima deszcz itp. Czym się sugerować przy poszukiwaniu? Może zaproponujecie konkretne marki?

    0 21
  • #2 14 Lut 2015 15:41
    pp_pablo
    Poziom 19  

    Z takim budżetem to rozglądaj się za GPW z lat 90tych. Ja bym szukał "wersji" z manualną skrzynią, na bliźniaku i z silnikiem perkins 3P.
    Wszystko proste, zero elektroniki, części dostępne.

    1
  • #3 14 Lut 2015 16:35
    wielecki
    Poziom 20  

    Widzę po ogłoszeniach że w grę wchodzą same regionalne marki. Kolego czy mógłbys mi kruciutko scharakteryzować typy GPW, Bułgar, rak, suchedniow...

    0
  • #4 15 Lut 2015 13:14
    pp_pablo
    Poziom 19  

    wielecki napisał:
    Widzę po ogłoszeniach że w grę wchodzą same regionalne marki. Kolego czy mógłbys mi kruciutko scharakteryzować typy GPW, Bułgar, rak, suchedniow...


    Rak = Suchedniów. Wózek mały na małych kołach. Zdecydowanie do jazdy po dobrze utwardzonym placu. Nadający się do "lekkiej" pracy. Mały balast z tyłu, udźwig 1250kg. Silnik C330. Występują wersje ze wspomaganiem i bez. Tego bym nie polecał. Przy ciężarze 1200kg lubi podrywać tył wózka.
    Bułgar - nie znam
    GPW Gliwice. Starsze modele (2007,2009) bryłą zbliżone do raka ale duże koła, przód zazwyczaj na bliźniaku, silniki perkins 3p diesel, wspomaganie. udźwig 2000-2500kg. Jeden siłownik podnoszenia. Pojedzie po średnio ubitej trawie. Nie zakopuje się. Duży prześwit.
    Modele 2010, 2510. Wyglądem zbliżony do nowych modeli. Silniki c330, 3P diesel i LPG. Skrzynie automat i manual. Dwa siłowniki podnoszenia. Niższy środek ciężkości. Bardziej cywilizowany ;) ale raczej do jazdy po stabilnym (kostka, beton etc) Prześwit mniejszy niż w (2007,2009). Udźwig od 2000kg.


    Zdjęcia możesz podejrzeć na olx czy allegro.

    0
  • #5 15 Lut 2015 13:45
    Megawe
    Poziom 29  

    Z wózków jakie mamy najmniej awaryjny jest Balkancar DV-1786, po samodzielnym remoncie jeździ non stop 5 lat. Teraz kupiliśmy drugi Dv-1786 trochę nowszy. Części tanie i dostępne w Sośnicowicach. Z Suchedniowa mieliśmy prawie nowy Eagle 5 ton, kabina super ale mieszał kołami do tego tylny mechanizm skrętny oparty na żeliwnej ramie, która lubi pęknąć. Większość wózków ma silniki perkinsa i pompy Lucas, początkujący mają kłopoty z pierwszym odpaleniem zwłaszcza w zimie. Stare raki to już tną na złomie, bardzo prymitywna konstrukcja. Stoją zapomniane w zamkniętych i dewastowanych zakładach.

    0
  • #6 15 Lut 2015 16:19
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Zgadzam się z przedmówcą. Z demoludów najbardziej cywilizowany jest Balkancar.
    Ewentualnie DV1792. Części dostępne, precyzja sterowania przyzwoita.I w tym budżecie to chyba jedyne sensowne wyjście.
    GPW... dość archaiczna konstrukcja, a rozwiązanie hamulca ręcznego zupełnie chore.
    Odradzam stanowczo Suchedniowskie Eagle z lat '90 z silnikiem Forda 2.0 DOHC i skrzynią Graziano. Koszt remontu skrzyni potrafi przekroczyć wartość wózka.
    W sumie można jeszcze poszukać jakiegoś starszego, ale dobrze zachowanego Linde z silnikiem Deutza chłodzonym powietrzem. Hydrostat. Udana konstrukcja.
    Ewentualnie jakiś stary Nissan lub jego chiński klon. Proste, trwałe i niezawodne wózki. Za to od Stilla R70 w okazyjnych cenach radzę trzymać się z daleka.

    0
  • #7 15 Lut 2015 16:58
    wopor
    Poziom 32  

    Kolego za 7 tys to się można upić , te wszystkie wymienione konstrukcje to jak zachwalanie mikrusa jako rodzinny samochód , na w miarę przyzwoity sprzęt to 12-15 tys polecam toyota 5 jak uda CI się kupić ewentualnie 6, nissan, mitsubischi lub komatsu unikaj wózków z napędem przez hydrostat bo naprawa to kilka lub lepiej tys złotych i właśnie z automatyczną skrzynią biegów i benzyna lub gaz w zależności od czasu pracy,powodzenia.

    1
  • #9 16 Lut 2015 09:42
    wielecki
    Poziom 20  

    Przejechałem sie wczoraj po okolicy, zobaczyłem kilka egzemplarzy . Jednak wyeksploatowane to wszystko a nie moge pozwolic sobie na awarie podczas załadunku. Dlatego chyba zdecyduje sie na razie pozyczać wózek, cena jaka uzgodniłem to 100zł+paliwo za 3h. Między czasie będę łapał okazje.
    Dziekuje wszystkim za pomoc.
    Strumieniu jestem otwarty na propozycje, ale czy 5ton bedzie robic na niepewnym podłozu? Co to za model?

    2
  • #10 16 Lut 2015 10:58
    pp_pablo
    Poziom 19  

    wielecki napisał:
    Przejechałem sie wczoraj po okolicy, zobaczyłem kilka egzemplarzy . Jednak wyeksploatowane to wszystko


    Patrz na to czy nie ma wycieków przy siłownikach, czy silnik/skrzynia dobrze pracuje i czy po podniesieniu powiedzmy 1tony nie opada za szybko. Jest jakaś norma ale nie pamiętam dokładnie. Nie patrz na to, że wózek jest poobijany/podrapany bo to praktycznie standard. Niektórzy sprzedawcy nawet, w ogłoszeniach wypisują, że jest oryginalny lakier (wózek wygląda tragicznie) ale dla nich to wartość dodana ;).
    Inni dla odmiany, wymyją karcherem, odmalują, podpicują i sprzedają jako wyremontowany. Jak się znasz to sam ocenisz, jak nie to weź kogoś do oceny stanu technicznego, a nie wizualnego.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Sąsiad ma do sprzedania fajny jeżdżący wózek ale musiał byś cieżarówką podjechać bo ponad 5 ton waży. Cena jak w temacie.


    Ten wózek to pewnie ze 3 tony dźwiga bez mrugnięcia. Taki o udźwigu 2 tony waży ca. 3,5 tony.
    Jak cena dobra to lepiej mieć zapas, w przyszłości może się przydać :D

    2
  • #11 17 Lut 2015 00:03
    yarecki16
    Poziom 17  

    wielecki napisał:
    100zł+paliwo za 3h.
    Bardzo dobra cena za wynajem - a paliwa za 3 godziny to dużo nie spalisz.

    Ja bym szukał wózka rodzimej produkcji GPW. Bardzo dobre maszyny aczkolwiek trochę archaiczne. Dzięki temu są niezawodne i tanie w naprawach - po co Ci lepszy wózek skoro i tak ma być rzadko używany.

    Mam do czynienia z dwoma wózkami GPW. Pierwszy z nich posiada koła bliźniacze, silnik Ursusa C330, manualną skrzynię biegów 2 biegi do przodu, 2 do tyłu, duży prześwit. Dzięki bliźniaczym kołom i dobrym prześwicie wózek ma jako takie własności terenowe, można jeździć po utwardzonym placu nawet jak trochę błota jest. Silnik bardzo wytrzymały, a jego remont można dosyć tanio wykonać. GPW stosowało też silniki 3P Perkinsa, są mocniejsze ale ich remont jest droższy ze względu na zastosowanie suchych tulei cylindrowych. Głównym mankamentem tego wózka jest manualna skrzynia biegów, mało wygodna w obsłudze, biegi się czasem zakleszczają jednak jest to niezawodna skrzynia. Coś tam trzeba wymienić żeby się nie zakleszczały ale nie ma komu tego zrobić. Wózek ma jeden siłownik podnoszenia i z tego powodu jego wysokość podnoszenia jest niewielka, ale do załadunku naczepy spokojnie wystarczy. Wózek bez problemu radzi sobie z ładunkami 1000-1300 kg, jest stabilny i nie podnosi mu tyłu.

    Drugi wózek z którym mam do czynienia również pochodzi ze stajni GPW ale jest to nowszy i większy model. Silnik 3P Perkins, skrzynia automatyczna, dwa siłowniki podnoszenia. Główny mankament tego wózka to mniejszy prześwit i pojedyncze koła z przodu zamiast bliźniaczych. Mimo wszystko daje sobie radę w lekkim terenie - pomocna tutaj jest skrzynia automatyczna gdyż dzięki niej można rozbujać wózek do przodu i do tyłu. Brak sprzęgła znaczącą ułatwia manewrowanie. Wózek ten jest używany od 10 lat i nic się ze skrzynią nie dzieje. Silnik 3p jest dużo mocniejszy od C330 co pozwala na jednoczesną jazdę, skręcanie i podnoszenie ładunku. W poprzednim wózku silnik C330 czasami nie dawał rady i trzeba przygazować przy podnoszeniu ale silnik jest wyjechany i pompy też, nikt go nie remontuje.

    Oba wózki mają swoje wady i zalety - najlepiej szukać takiego na bliźniakach i z większym prześwitem oraz skrzynią automatyczną.

    0
  • #12 17 Lut 2015 17:43
    wielecki
    Poziom 20  

    wopor napisał:
    unikaj wózków z napedem przez hydrostat bo naprawa to kilka lub lepiej tys złotych i własnie z automatyczną skrzynią biegów i benzyna lub gaz w zależności od czasu pracy,powodzenia


    Nie do końca zrozumiałem polecasz czy odradzasz gaz. Coś siś rysuje na horyzoncie ale właśnie z gazem konkretnie GPW 2007.

    2
  • #13 24 Mar 2015 21:13
    wielecki
    Poziom 20  

    Panowie, pozwole sobie Was zaprosić na mały plebiscyt! Chodzi konkretnie o ten wózek:
    Widlak - Jaki wózek widłowy do 7tys?
    Widlak - Jaki wózek widłowy do 7tys?

    GPW 2009UZ.Rok 1997. Silnik 30-ki. Wózek nie używany od 4 lat. Nie ma możliwosci odpalenia/sprawdzenia stanu technicznego bo zastany itp. Hydraulika sucha. nie znalazłem licznika motogodzin.Wygląd jak na zdjęciu....opłakany- widziałem ale sie nie znam. Brać czy nie?

    1
  • #14 24 Mar 2015 22:26
    yarecki16
    Poziom 17  

    Cena dosyć atrakcyjna, jednak stan wózka bliżej nieznany. Na odległość ciężko coś doradzić, bez jego odpalenia też ciężko sprawdzić jego stan. Stan techniczny nie musi być najgorszy, nie patrz na lakier bo te odpicowane wymalowane pojazdy czy to samochód, traktor czy wózek to najczęściej złomy. Trzeba zadać sobie pytanie dlaczego wózek jest nieużywany od 4 lat? Może doszło w nim do jakiejś większej awarii i właściciel nie mógł zabrać się za naprawę i w końcu stwierdził że nie będzie go remontował i sprzedaje.

    Co do silnika to silniki 30tek są bardzo żywotne a ich remont jest dosyć tani, ma on tylko 2 cylindry i zrobi Ci go każdy mechanik, dodatkowo ma on mokre tuleje co ułatwia remont. W silniku 3P remont jest dużo droższy ze względu na 3 cylindry i suche tuleje. Na licznik motogodzin nie patrz, pewnie nie działa albo się przekręcił, zresztą ja w tych wózkach nie widziałem licznika więc pewnie i w tym go nie ma. Wózki z którymi mam do czynienia są w podobnym stanie wizualnym ale pod względem technicznym są jak najbardziej ok.

    wielecki napisał:
    Nie ma możliwosci odpalenia/sprawdzenia stanu technicznego bo zastany
    Skombinuj jakiś mocny akumulator, zalać nowego paliwa, sprawdzić/dolać oleju i próbować odpalić. 4 lata to jeszcze nie tak dużo, fakt silnik będzie trochę kuśtykał po takim postoju ale gdyby go odpalić to można sprawdzić stan hydrauliki i sprzęgła. To automat czy manual, możesz dać link do aukcji? Tylko lepiej na prywatną wiadomość żeby moderator linku nie skasował.

    0
  • #15 24 Mar 2015 22:39
    wielecki
    Poziom 20  

    Jest tak, sprzedaz komornicza po upedłej firmie 4lata temu. Dlatego tyle czsu nie uzywany. Skrzynia manualna. Jezeli chodzi o remonty z zakresu mechaniki samochodowej to sobie poradze bez problemu, chociaz to też bedzie generowac koszty. Niewiadoma dla mnie to hydraulika, sterowanie, łańcuch na maszcie jakoś tak luzno zwisa.... Pompa sucha na pewno. Ppomimo ze bez widocznych wycieków, siłownik głowny złozony itd. nie ma możliwosci sprawdzenia/wysuniecia - powiedzmy szybka sprzedaz.

    0
  • #16 25 Mar 2015 00:30
    yarecki16
    Poziom 17  

    Takie wózki chodzą w dużo wyższych cenach więc nawet jak będziesz musiał dołożyć do niego 2-3 tysiące zł to jest to atrakcyjna oferta. Cześci do tego wózka nie są drogie, przykładowo pompa hydrauliczna 500 zł.

    1
  • #17 25 Mar 2015 20:38
    marceli-gnat
    Poziom 9  

    witam mam problem może nie na temat ale do rzeczy po załozeniu wspomagania do raka, wózek nie chce podnosic na wolnych obrotach po dodaniu obrotów podnosi z normalna siła i pojawia sie olej na siłowniku od góry. Pompa hydrauliczna nowa, orbitrol sprawdzony, dzielnik nowy, zawór na rozdzielaczu regulowany dodam, ze na zimnym silniku wszystko chodzi ok. Ma ktoś jakis pomysł?

    0
  • #18 26 Mar 2015 15:26
    yarecki16
    Poziom 17  

    Może po rozgrzaniu wózka rośnie temperatura oleju hydraulicznego i traci on swoje parametry np. lepkość i dlatego na zimno wszystko chodzi. Można zacząć od wymiany oleju w układzie hydraulicznym i wymianie filtrów. Olej pewnie pamięta jeszcze fabrykę.

    1
  • #19 26 Mar 2015 19:13
    wielecki
    Poziom 20  

    Wozek kupiony. Dzieki yarecki16 za pomoc.

    0
  • #20 26 Mar 2015 19:19
    yarecki16
    Poziom 17  

    To daj znać jak go przywieziesz do siebie i uruchomisz.

    0
  • #21 26 Mar 2015 20:32
    marceli-gnat
    Poziom 9  

    yarwcki16 olej również zalany nowy. Dzisiaj zaślepiłem przewód odpowietrzajacy od masztu no i nie cieknie górą gorzej jak uszczelniacze w siłowniku puszcza:) ale żeby widły ruszyły do góry trzeba tracic gazem.

    0
  • #22 27 Mar 2015 11:16
    yarecki16
    Poziom 17  

    Marceli-gnat załóż swój własny temat bo Twoje pytania odbiegają od tematyki tutaj poruszanej, to jest temat o zakupie wózka a nie o jego awariach. Załóż temat chyba najlepiej w dziale rolnicze i sprzęt ciężki, w ten sposób istnieje większa szansa że ktoś Ci pomoże jeżeli w tytule tematu napiszesz o jaki sprzęt chodzi i co się dzieje.

    1