Witam
Mam problem z Passatem B7, otóż po włączeniu zapłonu po teście zegarów widać delikatnie świecące kontrolki ładowania i spalonej żarówki.
Po zapięciu pasa kontrolki przestają świecić.
Większy problem pojawia się po wyłączeniu ESP, wtedy świecą delikatnie: przegrzany silnik, rezerwa, niezapięty pas, spalona żarówka i ładowanie.
Kiedy jest zaciągnięty ręczny i chcę go wyłączyć zapalają się obie diody (zielona i czerwona) pod ikoną hamulca.
Sterowanie diodami jest multipleksowe i wygląda na to, że procesor nie wyłącza w odpowiednim czasie danej gałęzi zasilnia (jest ich co najmniej 3). Całkowite gaśnięcie kontrolek jest spowodowane tym, że jeżeli w danej gałęzi nie jest wysterowana żadna kontrolka, procesor przestaje wystawiać prostokąt na tranzystory kluczujące zasilanie.
Sygnał z procesora przychodzi na tranzystor FET i dalej do tranzystora pnp. Na każdą gałąź przypada około 7V.
Czy ktoś spotkał się z taką usterką?
Licznik produkcji VDO.
Pozdr
Mam problem z Passatem B7, otóż po włączeniu zapłonu po teście zegarów widać delikatnie świecące kontrolki ładowania i spalonej żarówki.
Po zapięciu pasa kontrolki przestają świecić.
Większy problem pojawia się po wyłączeniu ESP, wtedy świecą delikatnie: przegrzany silnik, rezerwa, niezapięty pas, spalona żarówka i ładowanie.
Kiedy jest zaciągnięty ręczny i chcę go wyłączyć zapalają się obie diody (zielona i czerwona) pod ikoną hamulca.
Sterowanie diodami jest multipleksowe i wygląda na to, że procesor nie wyłącza w odpowiednim czasie danej gałęzi zasilnia (jest ich co najmniej 3). Całkowite gaśnięcie kontrolek jest spowodowane tym, że jeżeli w danej gałęzi nie jest wysterowana żadna kontrolka, procesor przestaje wystawiać prostokąt na tranzystory kluczujące zasilanie.
Sygnał z procesora przychodzi na tranzystor FET i dalej do tranzystora pnp. Na każdą gałąź przypada około 7V.
Czy ktoś spotkał się z taką usterką?
Licznik produkcji VDO.
Pozdr