Witam.
Problem dotyczy auta Ford mondeo mk3. Po rozgrzaniu, zaczyna delikatnie mrugać oświetlenie w samochodzie (deska rozdzielcza, światła zewn...).
Jeśli silnik nie jest rozgrzany, napięcie mierzone na akumulatorze jest stałe (oscyloskop pokazuje idealnie prostą linię).
Po kilkunastu kilometrach i po rozgrzaniu auta - zaczyna się dyskoteka. Mruga oświetlenie, silnik wyraźnie pracuje inaczej - obroty w bardzo małym zakresie falują, nie widać tego na wskaźnikach ale słychać.
Po podłączeniu oscyloskopu do zacisków akumulatora widać że napięcie nie jest stałe - faluje. Raz falowanie jest o mniejszej amplitudzie a raz o większej i moment zmiany tej amplitudy (widoczny na wykresie z oscyloskopu) słychać po pracy silnika.
Nowy akumulator, wyczyszczone klemy, dodatkowa masa na alternatorze.
Czy jest to wina alternatora (np. przebita lub zwarta dioda), czy raczej jakiś odbiornik pobiera skokowo prąd (podobnie wygląda miganie oświetlenia w momencie załączenia ABS).
Proszę wziąć pod uwagę, że podstawa czasu ustawiona jest na 200ms, czyli wyświetlany przebieg na ekranie "trwa" 2,4 sek.
Jaki test możemy przeprowadzić aby wykluczyć alternator? Można bez obaw odłączyć alternator, i pozwolić silnikowi pracować na samym akumulatorze?
Momentami napięcie na akumulatorze przekraczało 14,6V - 14,8V
Pozdrawiam.
Problem dotyczy auta Ford mondeo mk3. Po rozgrzaniu, zaczyna delikatnie mrugać oświetlenie w samochodzie (deska rozdzielcza, światła zewn...).
Jeśli silnik nie jest rozgrzany, napięcie mierzone na akumulatorze jest stałe (oscyloskop pokazuje idealnie prostą linię).
Po kilkunastu kilometrach i po rozgrzaniu auta - zaczyna się dyskoteka. Mruga oświetlenie, silnik wyraźnie pracuje inaczej - obroty w bardzo małym zakresie falują, nie widać tego na wskaźnikach ale słychać.
Po podłączeniu oscyloskopu do zacisków akumulatora widać że napięcie nie jest stałe - faluje. Raz falowanie jest o mniejszej amplitudzie a raz o większej i moment zmiany tej amplitudy (widoczny na wykresie z oscyloskopu) słychać po pracy silnika.
Nowy akumulator, wyczyszczone klemy, dodatkowa masa na alternatorze.
Czy jest to wina alternatora (np. przebita lub zwarta dioda), czy raczej jakiś odbiornik pobiera skokowo prąd (podobnie wygląda miganie oświetlenia w momencie załączenia ABS).
Proszę wziąć pod uwagę, że podstawa czasu ustawiona jest na 200ms, czyli wyświetlany przebieg na ekranie "trwa" 2,4 sek.
Jaki test możemy przeprowadzić aby wykluczyć alternator? Można bez obaw odłączyć alternator, i pozwolić silnikowi pracować na samym akumulatorze?
Momentami napięcie na akumulatorze przekraczało 14,6V - 14,8V
Pozdrawiam.