logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Płukanie silnika a spalanie / branie oleju. Fakty

Grigori310891 16 Lut 2015 18:57 42489 31
REKLAMA
  • #1 14445306
    Grigori310891
    Poziom 23  
    Witam, chciałbym się dowiedzieć z ilu na ile Wam spadło (lub wzrosło) spalanie / branie / wycieki oleju po płukaniu silnika specyfikami typu np LIQUI MOLY Engine Flush i tym podobne. Proszę tylko o fakty ludzi którzy naprawdę stosowali takie preparaty lub stosowali np. naftę, a nie wróżbitów i niewnoszących nic do treści komentarzy. Jeśli nie ten dział to proszę o przeniesienie.
  • REKLAMA
  • #3 14445659
    MARIUSZ R
    Poziom 28  
    Robiłem płukankę ze względu zmianę oleju z mineralnego (taki lał poprzedni właściciel) na półsyntetyk. Zalałem Motula. Na 10tys bierze ok.1litra (nie dymi). Jak na wyeksploatowaną Vectrę B nie jest źle. Mineralnego brał więcej, ale to podobno zaleta Motula.
  • #4 14446070
    milejow
    Poziom 43  
    Grigori310891 napisał:
    a nie wróżbitów

    Sam z siebie chyba robisz wróżbitę bo chcesz gówno dającą płukanką zmusić silnik do mniejszego brania oliwy :D
  • REKLAMA
  • #5 14446737
    diodabg
    Poziom 30  
    MARIUSZ R napisał:
    Mineralnego brał więcej, ale to podobno zaleta Motula.

    Nie tylko Motula ale także np. Liqui Moly.
    Kolega jezdził na Castrolu i dolewał co miesiąc prawie pół litra po przejściu na Liqui moly po dwóch miesiącach nic jeszcze nie dolał. Ponad rok mu tłukłem mu do główki że to może być wina oleju... W zeszłym tygodniu zalał Ceratec i po 3 dniach stwierdził że po zgaszeniu silnika jest cisza a wcześniej słyszał jak po zgaszeniu zwalniało turbo. I do wiadomości speców i niedowiarków nie naprawił turba ale ułatwił mu kręcenie się co na pewno wydłuży jego życie;-)

    Kilka lat temu kupiłem małą koparkę od kolegi, zapalić ją graniczyło z cudem poza tym kopciła i nie miała mocy bo już niby swoje wypracowała !
    Lepiej dla mnie bo była tania ;-)
    Potraktowałem ją produktami Liqui moly - płukanka, dodatek do czyszczenia wtrysków 2666, olej plus ceratec i śmiga do dzisiaj :-) Nie kopci i ładnie zapala...
    Jak się mocno nagrzała to hydraulika traciła moc ale ceramizer do hydrauliki Xado pomógł i można normalnie pracować.
    Grigori310891 napisał:
    z ilu na ile Wam spadło (lub wzrosło) spalanie / branie /
    Zalej Motul lub Liqui moly i odrazu będzie auto brało mniej oleju zalej Ceratec i zobaczysz znaczną poprawę pracy silnika i mniejsze spalanie.
    W zeszłym roku kupiłem Punto z silnikiem do remontu, świecił olej na wolnych obrotach często stosując kiepski olej zabija się smok i trzeba wszystko czyścić.
    Nawet nie ściągałem miski, przepłukałem silnik zalałem olej auto sprzedałem sąsiadce i do tej pory nie ma problemu z kontrolką.
    Jednak staraj się kupić te produkty za granicą bo Polska to niestety kraj 'códuf' ;-) opakowanie będzie jak oryginał a w środku kasza manna lub kisiel :-)
    milejow napisał:
    chcesz gówno dającą płukanką zmusić silnik do mniejszego brania oliwy :D

    Kolega ma racje bo jak w silniku są stare uszczelniacze lub zużyte pierścienie to płukanka za dużo nie pomoże ale jeżeli powodem brania oleju są zakitowane pierścienie szlamem to płukanka Liqui Moly pomoże jak najbardziej.
    Grigori310891 napisał:
    wycieki oleju

    Chemii do uszczelniania silników nigdy nie stosowałem bo jak jest stary uszczelniacz to trzeba go po prostu wymienić.
  • #6 14447111
    Don de Leon
    Poziom 24  
    Stosuję płukanki Liqui do aut np. po serwisie Long Life, swoich i zawsze tam gdzie widać zapuszczony nagarem olejowym silnik. Może on powodować wycieki, ale generalnie tam gdzie uszczelnienia nie są najlepsze (stare, twarde). Co do zmniejszenia konsumpcji oleju to może nie tyle płukanka to powoduje co zastosowanie odpowiedniego, jakościowego oleju (Castrol nim nie jest). 25 letnie BMW, którym do niedawna jeździłem też było co drugą wymianę czyszczone i jakoś przeżyło jeżdżąc na syntetyku, mam teraz Audi V6 benzynowe i jak go kupiłem dolałem 2L oleju przed wjechaniem na podnośnik (przeglądy Long Life i Castrol). Zrobiłem mu płukanie, uszczelnienie, zalałem 5W40 Eneos i po 1000 km nie widzę na razie ubytku.
    Czyli jak kupisz trupa gdzie tłoki latają w cylindrach jak wiadro po studni to choćbyś i doktora mu zalał to nic mu nie pomoże. Jak twoim problemem są zapieczone pierścienie lub po prostu stary i słaby jakościowo olej, który ma tendencję do spalania się od samej temperatury w silniku to zastosowanie takiej chemii + właściwy dobór oleju na pewno wpłynie korzystniej, choć nie zawsze od razu.
  • #7 14447157
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    milejow napisał:
    Grigori310891 napisał:
    a nie wróżbitów

    Sam z siebie chyba robisz wróżbitę bo chcesz gówno dającą płukanką zmusić silnik do mniejszego brania oliwy :D

    Kolego zbyt radykalnie sie wypowiadasz w tej kwestii.
    Zaniedbany silniki ( m.in. super serwis long life) maja zabite nagarem pierścienie i nie działaja jak powinny. Oczywiście na powoduje to efektu jak po remoncie, ale umiejętne zastosowanie odpowiedniej chemii poprawia wyraźnie kondycje silnika w tym zakresie poboru oleju przez pierścienie.
  • #8 18081152
    geerax
    Poziom 2  
    W peugeocie 407 2.0 b - czyli silniki które mają tendencje do przegrzewania się a co za tym idzie brania większych ilości oleju zrobiłem płukankę używając LIQUI MOLY Engine Flush Pro-line. Przed tym zabiegiem dolewałem ok. 2l oleju na 10tys km. W tym momencie przejechałem 1,5tys km i nie dolałem ani kropli - delikatnie ubyło na bagnecie ( ok. 1mm ), ale w porównaniu z tym co się działo wcześniej szklanka na 1tys km jest znacząca poprawa - praca silnika również uległa poprawie.
    Nie ma mowy o jakichkolwiek wyciekach czy rozpuszczaniu uszczelek jak to niektórzy wypisują.
  • #9 18482050
    michal9090
    Poziom 1  
    Czy jest sens robic płukane w Lancer 1.8 2009 jak bierze 200-300 ml na 100 km czy od razu remont.
  • #10 18482188
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Ceratec działa sprawdziłem , a zmywacz zawsze coś tam wypłucze więcej syfu przed zmianą oleju na świeży.
  • #11 19293689
    tomekszym
    Poziom 11  
    Byłem sceptycznie nastawiony do płukanek, raczej jestem zwolennikiem częstszych wymian oleju. Ostatnio jednak przy zakupie oleju była w promo płukanka LM więc kupiłem. Auto 1,6HDI 270kkm. Poza wymianą oleju i płukanką wymienione filtry: paliwa- był zgnity, rozpadł się po rozebraniu, powietrza - wymieniany dawno temu 40kkm.
    Efekt: średnie spalanie spadło z 6,9l/100km na 6,2l/100km. Nie jestem w stanie stwierdzić co spowodowało taką zmianę, może filtr powietrza+płukanka, a może tylko filtr powietrza?
  • REKLAMA
  • #12 19293790
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Czesc mechanikow zaleca wlanie 0,5l oleju napędowego. Wymywa skutecznuie ponoć. Ja stosuje dedykowane preparaty
  • #13 19293803
    ^ToM^
    Poziom 42  
    tomekszym napisał:

    Efekt: średnie spalanie spadło z 6,9l/100km na 6,2l/100km. Nie jestem w stanie stwierdzić co spowodowało taką zmianę, może filtr powietrza+płukanka, a może tylko filtr powietrza?


    Zdecydowanie filtr powietrza a nie olej czy wyczyszczenie śladów po starym.

    Pozdrawiam!
  • #14 19295499
    Supercross
    Poziom 17  
    Kilka krotnie robiłem plukanki w różnych silnikach. Nigdy nie zauważyłem wyższego zyzycia oleju albo większego spalania.
  • #15 19426414
    PawelPawel1234321
    Poziom 6  
    Dużo czytałem o płukankach, jednak chciałem podpytać, czy ktoś z Was zna lub stosował TEC 2000? Ja nie znam tej płukanki, a mój mechanik polecał ją użyć, bowiem dobrze zbiera nagar z silnika. Nie wiem co mu odpowiedzieć w sumie.
  • #16 19426424
    forest1600
    Poziom 20  
    PawelPawel1234321 napisał:
    Dużo czytałem o płukankach, jednak chciałem podpytać, czy ktoś z Was zna lub stosował TEC 2000? Ja nie znam tej płukanki, a mój mechanik polecał ją użyć, bowiem dobrze zbiera nagar z silnika. Nie wiem co mu odpowiedzieć w sumie.


    Bierz śmiało, mój mechanik użyl tego na mojej borze 2.3 vr5, bo żarła olej, po płukance zrobione ponad 500km i nic nie ubyło, a sam olej nawet koloru nie zmienił. Jak robił płukankę, to samochód odpalił na 30 minut, zostawił to na całą noc, rano zlał olej, zalał nowy, odpalił na 30 minut i wymienił już na właściwy.
  • REKLAMA
  • #17 19427157
    michal_rybka
    Poziom 35  
    głównym składnikiem płukanki jest po prostu nafta.
    Od zawsze się robiło tak, że jak był strasznie zanagarzony silnik np w maluchu czy dużym Fiacie, to się świece wykręcało, tłoki wałem kręcąc ustawiało w miarę w połowie wszystkie, wlewało tej nafty do pełna do cylindrów i zostawiało na noc, a jeszcze lepiej na weekend. a potem się judłało rozrusznikiem bez świec, żeby wychapać wszystko co zostało (można odessać strzykawką z wężykiem) i potem odpalić, niech pochodzi kilkanaście minut na wolnych obrotach do rozgrzania, po czym spuścić stary olej i wymienić filtr oleju i nalać nowy olej TAKI JAKI PRODUCENT ZALECA, a nie żaden 15w40 "bo to stary silnik".... 15w40 to syf, masło i glut

    często taka płukanka pomaga, jeśli problemem są zapieczone od nagaru pierścienie
    Nie pomoże jednak na rysy na cylindrach, czy zużyte uszczelniacze zaworowe (i zbyt duże luzy zaworów w prowadnicach)
    a tego się nie sprawdzi bez rozbierania silnika. Dla tego jednym płukanka pomogła, innym nie
  • #18 19427178
    gibon139
    Poziom 17  
    Silnik wypłukać możesz czystą naftą, większość płukanek ma ja jako bazę z jakimiś dodatkami. Sam ostatnio przy zmianie zostawiłem około litr oleju w silniku, dolałem do stanu oleju opałowego, po tym jazda z 15km zlanie wszystkiego nowy filtr i olej vavoline 5w50 jest ok, ale wiem że uszczelniaczami zaworowymi mi puszcza olej z rana pierwsze odpalenie puszcza chmurę.
  • #20 19427404
    ^ToM^
    Poziom 42  
    michal_rybka napisał:
    .... i nalać nowy olej TAKI JAKI PRODUCENT ZALECA, a nie żaden 15w40 "bo to stary silnik".... 15w40 to syf, masło i glut


    Najlepsze są fachowe porady.
    Otóż producent właśnie twierdzi (wypisując to w instrukcji obsługi pojazdu), że ma tam być 15W40:

    Skan z instrukcji:

    Płukanie silnika a spalanie / branie oleju. FaktyOlej P..png Download (392.77 kB)
  • #21 19427697
    PawelPawel1234321
    Poziom 6  
    Super, dzięki za pomoc :) Może faktycznie nie są one złe, użyję ją i zobaczymy jak u mnie zadziała :)
  • #22 20330972
    nautulicus
    Poziom 2  
    gibon139 napisał:
    Silnik wypłukać możesz czystą naftą, większość płukanek ma ja jako bazę z jakimiś dodatkami. Sam ostatnio przy zmianie zostawiłem około litr oleju w silniku, dolałem do stanu oleju opałowego, po tym jazda z 15km zlanie wszystkiego nowy filtr i olej vavoline 5w50 jest ok, ale wiem że uszczelniaczami zaworowymi mi puszcza olej z rana pierwsze odpalenie puszcza chmurę.


    Skład płukanek opiera się nie na nafcie, to inna frakcja tylko na tzw benzynie (lakowej -nazwa zwyczajowa, nie mająca nic z lakiem wspólnego) bezyna ta zawiera szereg rozpuszczalników w tym bzenzen, toulen i podobne oraz węglowodory typu c7,8,10,13.
    Są to tzw resztki pocracingowe. Mają zdolność do rozpuszczania nagaru i są bezpieczne dla uszczelek gumowych. Rozpuszczają spieczone nagarem(wysokie temperatury a słaby olej) pierścienie...które wracają do fabrycznego poziomu doszczelnienia tłoków. Wtedy mniej bierze oleju. U mnie x3 mniej a do tego wraca do kompresji prawie fabrycznej.
    Zalewam po plukance i wymianie oleju Militec'iem bądź ceramizerem . Następuje wzrost mocy w nM i w kM! U mnie o ok 15kM wiecej(pomiar z kompa), silnik chodzi ciszej świetnie wkręca się na obroty.
    Warto dodac w sprayu przez dolot powietrza specyfiki czyszczące turbinę...
  • #23 20331031
    sigwa18
    Poziom 43  
    Testowałem płukankę w starej felicji 1.3 dość mocno zaniedbany silnik (lata na mineralnym plus rzadko wymieniany). . Poszła płukanka TEC2000. Efekt jak nagar był tak dalej jest. Śrubokrętem można skrobać. Jak przy okazji robienia potem rozrządu zdjąłem miskę olejową to i tak sporo gruzu leżało w misie. Nagar dalej spieczony był na wszystkim może mniej luźnego szlamu. Wg mnie płukanka nic nie daje jak już się zasyfi silnik. Lepiej zdjąć misę i wyczyścić razem z sitkiem smoka a te parędziesiąt zł dołożyć i kupić jakiś lepszy olej.
  • #24 20331103
    sq3evp
    Poziom 36  
    słyszałem opinie, ze silniki nowe płukane przy każdej wymianie to jest dobry pomysł.
    Stare siniki - nie jest to w 100% zalecane, ponieważ zależy od wielu czynników.
  • #25 20331157
    sigwa18
    Poziom 43  
    Nowe silniki pracują na współczesnych olejach które mają dodatki myjące i raczej nie potrzebują płukanek. Dwa że nowe silniki z pompami olejowymi ze zmienną wydajnością potrafią się zacierać na normalnym oleju a co dopiero na rozrzedzonym płukanką. Jak dla mnie stawiam je na półce ze wszystkimi ceramizerami , magicznymi uszczelniaczami i motodktorem. Bo mają wspólną cechę stosuje się je jak już jest źle i ma się nadzieję że puszka specyfiku zastąpi remont za tysiąc - kilka tysięcy złotych.
  • #26 20331515
    michal_rybka
    Poziom 35  
    współczesne (czyt. 20 letnie już) silniki zajeżdżają się zdecydowanie inaczej niż te stare silniki o których się zwykle myśli w kontekście stare (czyt. od żuka, DFa, poloneza malucha...)
    w dzisiejszych silnikach zauważyłem właśnie że tu głównie pierścienie zachodzą nagarem tak strasznie że się w ogóle nie ruszają, no i w głowicach zajeżdżają się prowadnice zaworowe i uszczelniacze.
    a w starych no to się wycierały tłoki strasznie, pierścienie ścierały, pękały, ale raczej nie zapiekały się nagarem, no a głowice były praktycznie niezniszczalne, więc to zupełnie inne zużycie

    no i na te pozapiekane pierścienie teoretycznie różne płukanki powinny niby pomagać... ale z moich doświaczeń wynika że wcale nie pomagają, ogólnie to po dolaniu płukanki owszem więcej syfu z olejem spłynie i nowy olej jest ładniejszy i czyściejszy, ale w zasadzie nic pozatym

    na żonki z18xe w Zafirze żadne magiczne specyfiki testowane przezemnie nie pomogły: płukanki, ceramizery, cerateki, MoSy, nafta pod świece też nie pomogła, dymił dalej i co 2 tyg pół litra oleju trzeba było dolewać, choć może te zabiegi z pół roku przedłużyły jego agonie, tyle że jak by to wszystko podliczyć + koszt oleju który zeżarł, to jak nic wychodzi że miał bym drugi dobry silnik za darmo (który kupiłem za 700zł) i po przełożeniu się po prostu jeździ i co miesiąc jedynie skontroluje, bo dolewać nic nie trzeba, i nie trzeba się bać policji że dowód zabierze

    potem z ciekawości rozebrałem ten zdechły silnik i powiem tak, że ogólnie wszystko wyglądało nieźle, pewnie jak by przehonować cylindry nawet ręczną honowniczką na wiertarkę, odmoczyć i wyczyścić pierścienie i rowki, wymienić przynajmniej pierścienie olejowe (były już praktycznie płaskie bez tych 2 bardziej wystających krawędzi)
    no i pewnie jakby zrobić głowicę, to pewnie by nie żarł oleju tak i dalej działał
    tyle że to kupa roboty a i zrobienie kompleksowe głowicy to też przynajmniej 500zł i bez pewności powodzenia całego przedsięwzięcia to i tak się nie opłaca jeśli można kupić sprawny silnik za ok 500-1000zł
    (silnik kupowałem oczywiście tak jak zawsze że pojechałem do gościa który miał go w samochodzie, pomierzyłem sprężanie, odpaliłem, zagrzałem, przejechałem się i po stwierdzeniu że ładnie równo pracuje, nie dymi, nie gotuje się to wykręciliśmy go i kupiłem)
  • #27 20331675
    sigwa18
    Poziom 43  
    Czyli nie zaszedł nagarem i zablokował pierścienie a normalnie starły się pierścienie zaczął brać olej i dodatkowo je zapiekło. Tak więc płukanka nawet jak by je uwolniła to nic by nie dało bo się starły. Oplowskie x14xe -x18xe wymagały wymiany przynajmniej pierścieni po 200 000 -300 000 km w zależności od stylu jazdy i częstości używania samochodu ( im większe dzienne przebiegi i częstość jazdy ty więcej). Znam takie co nawet 150 000 km nie wytrzymały i pierścienie olejowe (ostatnie ) były tak starte że tłok można było wkładać w cylinder bez ściskania ich. Ciekawe jest to że pozostałe były w miarę ok i silnik miał kompresje powyżej kwalifikującej go do remontu a żarł 1l na 500 -600 km (co tankowanie to poł lub litr oleju. Jak w 2T
  • #28 20331865
    atrix55
    Poziom 25  
    nautulicus napisał:
    gibon139 napisał:
    Silnik wypłukać możesz czystą naftą, większość płukanek ma ja jako bazę z jakimiś dodatkami. Sam ostatnio przy zmianie zostawiłem około litr oleju w silniku, dolałem do stanu oleju opałowego, po tym jazda z 15km zlanie wszystkiego nowy filtr i olej vavoline 5w50 jest ok, ale wiem że uszczelniaczami zaworowymi mi puszcza olej z rana pierwsze odpalenie puszcza chmurę.


    Skład płukanek opiera się nie na nafcie, to inna frakcja tylko na tzw benzynie (lakowej -nazwa zwyczajowa, nie mająca nic z lakiem wspólnego) bezyna ta zawiera szereg rozpuszczalników w tym bzenzen, toulen i podobne oraz węglowodory typu c7,8,10,13.
    Są to tzw resztki pocracingowe. Mają zdolność do rozpuszczania nagaru i są bezpieczne dla uszczelek gumowych. Rozpuszczają spieczone nagarem(wysokie temperatury a słaby olej) pierścienie...które wracają do fabrycznego poziomu doszczelnienia tłoków. Wtedy mniej bierze oleju. U mnie x3 mniej a do tego wraca do kompresji prawie fabrycznej.
    Zalewam po plukance i wymianie oleju Militec'iem bądź ceramizerem . Następuje wzrost mocy w nM i w kM! U mnie o ok 15kM wiecej(pomiar z kompa), silnik chodzi ciszej świetnie wkręca się na obroty.
    Warto dodac w sprayu przez dolot powietrza specyfiki czyszczące turbinę...


    Nie nafta tylko benzyna lakowa? Na pewno?
    To spróbuj umyć zasyfioną głowicę nawet zwykłym olejem napędowym i benzyną lakową. Zobaczysz dopiero który środek usunie nagar. Benzyna jest dobra do starych zapalniczek. :D
  • #29 20332083
    michal_rybka
    Poziom 35  
    sigwa18: to mówisz że głowica aż tak bardzo nie zajeżdża się tylko głównie te pierścienie w ekotkach?
    bo tak samo żre kupę oleju mi Astra F x16xe ale puki co nie mogę trafić pewnego dobrego silnika za rozsądne pieniądze i też z możliwością wypróbowania, a nie na palecie który leży gdzieś parę lat a i przed wyciągnięciem pewnie odpalony był tylko na chwilę, to może bym tylko przehonował tuleje i wymienił pierścienie i by było? ciekawe ile pierścienie do tego kosztują... kiedyś do Dużego Fiata to w Agromie po 35zł był komplet pierścieni jak w DFie wymieniałem :)

    przebieg jej jest oczywiście "do negocjacji" na liczniku niby 260tyś ale to nie możliwe, bo już skrzynię automatyczną wymieniałem zajechaną a zajechać Aisina AF13 to jest niemalże niewykonalne, one robią po 500tyś bez problemu, tyle to ta Asterka miała pewnie przed przejazdem przez granicę kilka lat temu, ale buda zdrowiutka i kombi i z gazem, uwielbiam ten samochód
    obawiam się jednak że tuleje mogą być już tak jajowate że nowe pierścienie okażą się (kosztownym i czasochłonnym) gwoździem do trumny

    ciekawe czemu więc tak te pierścienie nie zajeżdżają się w 8 zaworowych wersjach tych silników, przecież dół jest taki sam, tylko głowica inna, w zasadzie mam ponoć dobry silnik C16NZ (dostałem kiedyś od znajomego który rozebrał zgnitą Astrę) i można by złożyć dół od niego z głowicą moją, najchętniej to bym w ogóle wywalił tego ekotka i założył normalny C16NZ, mam nawet do niego wiązkę, w ręcznej skrzyni to żaden problem, robiłem już tak ale z automatem się pewnie nie dogada ten komp od manuala i cała robota w pi....

    atrix55: ja zasyfioną "głowicę" czy tam wszelkie inne części myję zwykłą benzyną 95 bo jest względnie tania i dobrze myje, nie próbowałem naftą szczerze mówiąc, bo mi jej szkoda ;)
  • #30 20332288
    sigwa18
    Poziom 43  
    Np przez to że jest inny stopień kompresji w 8V oraz że 8V nie ma po co kręcić ponad 3500-4000 RPM bo jest tylko głośniej a mocy brak. Sprawne 16V przy 4000 ma maksymalny moment i spokojnie idzie do 5000 -6000 rpm. Trzy pierścienie do c16nz maja grubość 1.2 , 1.5 i 3.0 gdzie dla x16xe jest 1.2 , 1.5 i 2.5. Czyli ostatni olejowy mniejszy/cieńszy w 16V .

    Kupowanie silnika do opla silnika 16V z palety i tak kończy się jego remontem. Tak samo jak kupowanie używanych wtryskiwaczy czy pomp do TDI. Może jak silnik był wkładany na paletę to był dobry i nie palił oleju. Ale po miesiącach/latach na palecie na cylindrach robi się rdzawy nalot i pierwsze odpalenie ściera ten nalot plus już ich zużycie (silnik używany nalot przeważnie 150 tyś km lub więcej) dokańcza pierścienie olejowe i wracasz do punktu wyjścia.
REKLAMA