Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kaloryfer - Różnoraka ciepłota na jednakowym nastawie termostatu

prosper5250 17 Lut 2015 14:27 1329 15
  • #1 17 Lut 2015 14:27
    prosper5250
    Poziom 8  

    Witam.
    Moim problemem jest jeden z kilku kaloryferów znajdujących się w mieszkaniu w bloku.
    Kaloryfer zblokowany jest termostatem tak jak wszystkie pozostałe.
    Jedyny problematyczny na nastawie 4 potrafi być zimny lub gorący. Zamieniłem termostat z pokoju gdzie skala nastawów jest prawidłowa czyli na 3,5 kaloryfer jest letni, na 4 ciepły a na 5 gorący. Nic z tego. Nadal na nastawie 1-3 jest zimny, na 4 raz bywa gorący, raz zimny. Jedyny pewny zakres temperatur to zimno (nastawy 1-4) albo gorąc (nastaw powyżej 4).
    Kaloryfer jest odpowietrzony, bo na 5 grzeje prawidłowo.
    Jak zatem wybrnoć z tej dziwacznej sytuacji braku regulacji?

    0 15
  • #2 17 Lut 2015 16:19
    MDD
    Poziom 26  

    Zmieniasz miejscami tak zwaną głowicę termostatyczną. A co z zaworem. On może się zawieszać. Teraz go raczej nie wymienisz. Chyba że możesz odciąć grzejnik na dopływie i odpływie 'wody'.

    0
  • #3 17 Lut 2015 16:31
    prosper5250
    Poziom 8  

    Jak widać w podpisie z hydrauliką nie mam zbyt wiele do czynienia (co najwyżej zdarzało mi się podłączać pralki i zmywarki do sieci wodn-kan) ale stwiedzenie że zawór może się zawiesić jest mi kompletnie obce. Dodam że problem z tym mam od zawsze czyli od 2003 ale w tym roku zima jest wręcz gorąca więc chcę wreszcie móc manipulować tym termostatem. Wskutek czego mógł się zawiesić? Bez zamknięcia dopływu wody nie da rady nic zrobić?

    0
  • #4 17 Lut 2015 17:17
    MDD
    Poziom 26  

    Jak wykręcisz głowicę jest w zaworze wystający powiedzmy [drucik ok 3-4 mm średnicy on zamyka lub otwiera przepływ wody. Jeżeli z on się blokuje to głowica nie może nim regulować. Z reguły po okresie grzewczym spuszczają wodę ale jest metoda [tak słyszałem] że można to zrobić i w okresie grzewczym. Nie wiem, Spółdzielnia ,Administrator czy Hydraulik. Zapytać się.

    0
  • #5 17 Lut 2015 18:03
    nethorse
    Poziom 13  

    No wszystko ładnie pięknie... Ale podstawowe pytanie jest następujące: Do czego służy głowica termostatyczna i jaką temperaturę reguluje, temp. grzejnika czy pomieszczenia?
    A odpowiedź jest następująca: Głowica termostatyczna (bez kapilary) reguluje temperaturę otoczenia, w tym przypadku jest to temperatura pomieszczenia w którym ów grzejnik się znajduje. Na tej głowicy znajduje się skala i cyfry tej skali odpowiadają temperaturą jakie ma ona utrzymać. Różni producenci mają różne odwzorowanie skali czyli np: 1 - 11*C, 2 - 16*C, 3... itd... 5 - 28*C. To jest przykładowa skala Danfosa nie pamiętam modelu. Tak więc jeśli masz nastawione 4 to głowica wpuści do kaloryfera gorący czynnik aż temp. w pomieszczeniu podniesie się do zadanej czyli powiedzmy 24*C po czym przymknie lub też całkowicie zamknie dopływ czynnika do kaloryfera. Jeśli temperatura w pomieszczeniu spadnie to wszystko zaczyna się od początku...
    Nie wydaje mi się żeby zawór się zawieszał skoro na dwóch różnych głowicach jest tak samo, a ponadto jest to ich normalny cykl pracy.
    Pytanie główne: Czy mając jakąś tam nastawioną temperaturę na tej głowicy, powiedzmy numerek 4 to czy utrzymuje jednakową temperaturę w pomieszczeniu? Nie na grzejniku...

    0
  • #6 17 Lut 2015 18:17
    prosper5250
    Poziom 8  

    Nie jest to głowica temperaturowa. Coś musi dziać się z tym całym zaworem bo nawet gdy schłodzę pomieszczenie do temp. bliskiej ok. +10, to grzejnik i tak nie zrobi się ciepły na nastawach 1-4. Dopiero od 4 w zwyż zacznie grzać pełną mocą. W pozostałych pokojach mam te same termostaty i problem nie występuje. Ustawienie na 3,5 spowoduje wychłodzenie do zimna kaloryfer a we wszystkich pozostałych nastaw ten utrzyma średnią ciepłotę grzejnika a co za tym idzie realną kontrolę nad temperaturą pomieszczenia a nie tylko albo gorąc albo ziąb, jak w problematycznym przypadku.

    0
  • #7 17 Lut 2015 19:35
    MDD
    Poziom 26  

    Pięknie ładnie w pierwszej części. Czytaj dokładnie co kolega prosper napisał i nie wprowadzaj zamieszania. Siedzę teraz przy kaloryferze ,głowica ustawiona na 3 temperatura w pokoju 22 stopnie [Danfos]. Włącza cię co ok. 20min. To słychać. Ciepłe są 2 żeberka. A nie albo zimny albo gorący

    0
  • #8 17 Lut 2015 20:03
    1131673
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 17 Lut 2015 20:22
    prosper5250
    Poziom 8  

    Cóż, starałem się pisać poprawnie i wyczerpująco...
    Termostat to regulator temperatury i o to też mi chodzi. Czyli od strony zewnętrznej zakończony pokrętłem z podziałką.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Kaloryfer - Różnoraka ciepłota na jednakowym nastawie termostatu

    0
  • #10 17 Lut 2015 20:50
    MDD
    Poziom 26  

    Ok. Mogę byś spokojny. Nawet Przepraszam. No to napiszcie jaka jest przyczyna. Za raz dostanę ostrzeżenie bo zadaję pytania. Odpowiedż dałem wyżej.

    0
  • #11 17 Lut 2015 23:12
    nethorse
    Poziom 13  

    A więc moim skromnym zdaniem...
    1$

    Cytat:
    Termostat to regulator temperatury i o to też mi chodzi. Czyli od strony zewnętrznej zakończony pokrętłem z podziałką.

    Tak to regulator temperatury... ale temperatury POMIESZCZENIA a nie grzejnika (z resztą to drugie jest wypadową pierwszego).
    Rzadko stosuję głowice tego producenta ale ze zdjęcia wnioskuję że na 90% jest to głowica termostatyczna. Między plastikowym użebrowaniem pokrętła można dostrzec zbiorniczek z płynem, przynajmniej tak mi się wydaje.
    Jeśli mam rację to mój poprzedni wywód był na miejscu.
    2$ Drogą eliminacji spróbujmy to zdiagnozować:
    Cytat:
    Jedyny problematyczny na nastawie 4 potrafi być zimny lub gorący. Zamieniłem termostat z pokoju gdzie skala nastawów jest prawidłowa czyli na 3,5 kaloryfer jest letni, na 4 ciepły a na 5 gorący. Nic z tego. Nadal na nastawie 1-3 jest zimny, na 4 raz bywa gorący, raz zimny.

    Po tym wydaje się to być normalnym działaniem zaworu... Ale...
    Cytat:
    Coś musi dziać się z tym całym zaworem bo nawet gdy schłodzę pomieszczenie do temp. bliskiej ok. +10, to grzejnik i tak nie zrobi się ciepły na nastawach 1-4. Dopiero od 4 wzwyż zacznie grzać pełną mocą.

    Więc tak, niech głowica (teoretycznie zepsuta) będzie numerem "1" w pokoju "A", w drugim pokoju "B" gdzie wszystko działa niech będzie głowica "2". I na dodatek trzymajmy się temperatury pomieszczenia a nie kaloryfera i nastawa 3,5, jak już było wspomniane. To na podstawie tego eksperymentu, jak dobrze zrozumiałem z poprzednich wypowiedzi, wynika:
    Pokój "A", termostat "1" - nie utrzymuje zadanej temperatury w pokoju (za ciepło lub za zimno)
    Pokój "B", termostat "2" - wszystko w porządku, temperatura pomieszczenia jest utrzymywana na jednakowym poziomie.
    Pokój "A", termostat "2" - tak jak w przypadku pierwszym.
    Pokój "B", termostat "1" - tak jak w przypadku drugim.
    Teraz powinienem zaczekać na odpowiedź czy tak dokładnie test został przeprowadzony. Jeśli tak i takie są wyniki jak wyżej to obie głowice są w porządku. Przypomnę tylko że mówimy o temperaturze w pomieszczeniu a nie temp. grzejnika.
    Ale kontynuując, ze zdjęcia wnioskuję że jest to grzejnik dolno-zasilany, a jako taki powinien mieć zawory odcinające na konsoli przyłączeniowej (zazwyczaj na śrubokręt lub imbus). Jeśli tak jest to należy zakręcić oba zawory (nie trzeba spuszczać wody z pionu ani "zamrażać" rurek do wumiany) zdjąć tą głowicę, wykręcić wkładkę zaworu z grzejnika wkręcić nową (koszt ok 20 - 40zł), nie trzeba dodatkowych uszczelnień bo jest na niej oring, zakładamy z powrotem głowicę, odkręcamy zawory i... I może będzie działać... Nie no, to już raczej wszystko co możesz zrobić we własnym zakresie.

    0
  • #12 17 Lut 2015 23:28
    prosper5250
    Poziom 8  

    Jeszcze raz. Kaloryfer bez względu na pokrętło termostatu jakie ma zamontowane grzeje albo maksymalnie (4-5), albo w ogóle (1-3,9). Czasem nie grzeje także na 4. Wtedy przekręcam na 5 na krótką chwilę, po czym przestawiam na 4 i wtedy grzeje pełną parą póki nie zejdę poniżej 3,9. Każdy nastaw poniżej 3,9 oznacza ziąb na kaloryferze a co za tym idzie także w pomieszczeniu.
    W innych pokojach pokrętło ustawione na 0 to ziąb, 1-2 chłodno, 3 do 4 w sam raz (ok. 21-23 stopne), 5 ciepło (24-25 stopni).

    Zgadza się, kaloryfer zasilany oddolnie w pionie. Mieszkam na ostatnim piętrze.

    0
  • #13 18 Lut 2015 09:28
    1131673
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 18 Lut 2015 09:33
    prosper5250
    Poziom 8  

    Czyli nie naprawi się tego o tak - pstryk, szkoda. Dzięki za poświęcony czas.

    0
  • #15 18 Lut 2015 11:48
    nethorse
    Poziom 13  

    Cytat:
    Autora nadal nie kojarzy co to jest głowica termostatyczna i jak ona działa.

    Tutaj nie chodzi o ciepły grzejnik tylko o temperaturę w pomieszczeniu.

    No właśnie już nie wiem jak autorowi wytłumaczyć to prościej...

    Cytat:
    Kaloryfer bez względu na pokrętło termostatu jakie ma zamontowane grzeje albo maksymalnie (4-5), albo w ogóle (1-3,9). Czasem nie grzeje także na 4. Wtedy przekręcam na 5 na krótką chwilę, po czym przestawiam na 4 i wtedy grzeje pełną parą póki nie zejdę poniżej 3,9. Każdy nastaw poniżej 3,9 oznacza ziąb na kaloryferze a co za tym idzie także w pomieszczeniu.


    Tutaj rozbijamy się o mur... "Każdy nastaw poniżej 3,9 oznacza ziąb na kaloryferze a co za tym idzie także w pomieszczeniu."
    Głowica termostatyczna działa w ODWROTNĄ stronę. Czyli każda nastawa oznacza "jakąś" temperaturę w pomieszczeniu a co za tym idzie także ciepły, letni lub zimny grzejnik. Inaczej gdy temperatura w pomieszczeniu zaczyna być niższa niż jest to ustawione na termostacie to grzejnik zaczyna grzać. Im ta różnica większa tym mocniej zaczyna grzać grzejnik. I odwrotnie, czyli w miarę dochodzenia temperatury pomieszczenia do zadanej na termostacie, zmniejsza się przepływ czynnika w grzejniku a on staje się chłodniejszy. czym wyższa temperatura od zadanej tym przepływ mniejszy aż do całkowitego zamknięcia zaworu, czyli grzejnik coraz chłodniejszy aż do wyziębienia. I cykl się powtarza.
    Na przykładzie innych pomieszczeń gdzie masz "działające" grzejniki, jak twierdzisz masz je cały czas letnie. Wierz mi że nie zależy to bezpośrednio od tego że masz na głowicach nastawione 3,5, po prostu utrzymuje ci w pomieszczeniu mniej więcej jednakową temperaturę, i dla tego głowica otwiera zawór tylko trochę aby tą temperaturę utrzymać a skutkiem tego jest letni grzejnik. Przewietrzysz to grzejnik będzie cieplejszy aż do uzyskania danej temperatury pomieszczenia i będzie powoli stygł...

    Cytat:
    Może być także jak opisał nethorse problem z wkładką - ew. jej wstępna nastawa jest zbyt wysoka i na lekko otwartym nie puszcza ani trochę. Ciężko ocenić na odległość.

    Tutaj Walker29 słusznie zauważył o nastawach wstępnych, no ale o tym nie wspomniałem bo wałkujemy temperaturę...
    Przypomniała mi się podobna sytuacja którą miałem nie dalej jak 2 miesiące temu. Mianowicie klient zadzwonił że ma podobny problem tyle że w nowym domu, a z jego "fah-majstrem" który to robił nie można się skontaktować. Również wszystkie grzejniki grzały tylko jeden miał swoje "widzimisię"... Przyczyną takiego stanu rzeczy było pomylone podłączenie zasilania z powrotem. Na zasilaniu mamy lekkie nadciśnienie, na powrocie podciśnienie, więc mimo że głowica lekko się otworzyła to grzejnik nadal był zimny ponieważ nadciśnienie na powrocie a podciśnienie na zasilaniu trzymało grzybek wkładki w pozycji zamkniętej. Po pełnym otworzeniu zaworu grzejnik grzał na MAX, gdy głowica zaczęła przymykać zawór to w pewnym momencie podciśnienie zaciągało grzybek wkładki i znów nie grzało. Objaw identyczny jak u ciebie, z tym że wątpię aby na tak dużej instalacji popełnili takie głupie niedopatrzenie, choć może kto wie...
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 18 Lut 2015 12:05
    prosper5250
    Poziom 8  

    Przyznaję szczerze że fakt iż kaloryfer dopasowuje ciepłotę (przepływ wody) do osiągnięcia temperatury w pomieszczeniu zaskoczył mnie. Co innego w elektrycznych grzejnikach, czy systemach klimatyzacji - tam to typowe.
    Termostaty w grzejnikach które ja posiadam muszą być zatem bardzo nieprecyzyjne bowiem gdy mieszkanie pozostało na dobę z wyłączonymi wszystkimi kaloryferami i zastałem temp. ok. 10 stopni, to po odkręceniu na '3' grzały ledwo ledwo a po ustawieniu na '5' i osiągnięcia dużej ciepłoty w domu (ok. 26 stopni), nadal grzały pełną parą. Nigdy też nie spotkałem się z sytuacją aby na konkretnym nastawie bywały chłodniejsze lub cieplejsze. Z wyjątkiem oczywiście kaloryfera z opisu, który żyje własnym 'czarno-białym' życiem.

    0