Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kilka pytań - odnośnie podłączenia silnika, regulatora, serw i baterii

czarek400 21 Lut 2015 11:20 7197 33
  • #31
    Madrik
    Moderator Robotyka
    S - ilość cel w pakiecie.
    Ogniwo LIPO na 3,7 V. 2S to 2 * 3,7 V czyli 7,4 V.

    C - Pojemność. Wskaźnik wydajności prądowej pakietu. Każde ogniwo ma określoną wydajność, która mówi jak wielki prąd można pobrać z akumulatora bez jego uszkodzenia. Ogniwa LIPO tradycyjnie mają 10 C, czyli prąd maksymalny pakietu to 10 * pojemność. Nowsze i lepsze konstrukcje ogniw mają wyższą wydajność.
    A w modelach latających używa się najbardziej wydajnych pakietów, gdyż ważna jest masa. A im bardziej pojemny pakiet, tym cięższy.
    Dlatego oznaczenie 20/30C oznacza iż prąd maksymalny pakietu to 20 * pojemność, a przez krótki czas, do 60 sekund możesz pobrać do 30 * pojemność.

    Czyli pakiet 20C 800 mAh, pozwala pobrać prąd 16 A.

    mAh - miliamperogodziny - pojemność pakietu. 0,8 Ah. Oznacza to, że przez jedną godzinę, możesz rozładować pakiet prądem 0,8 A. Prąd 1,6 A rozładuje pakiet już w pół godziny. Prąd 8 A, rozładuje pakiet w 6 minut, a 16 A, rozładowałoby go w 3 minuty.

    Czyli czas lotu = pojemność akumulatora / prąd silnika (prąd pobierany przez model).

    To są podstawowe dane odnoście doboru akumulatora.

    W twoim wypadku najważniejsza jest masa pakietu. Należałoby wybrać możliwie lekki o niskiej pojemności i masie, oraz o dużej wydajności.

    ***

    Osobiście uważam, ze zrobiłeś duży błąd, kupując bez większego zastanowienia przygodne wyposażenie i kierując się niską ceną.
    Silnik Emax wygląda na mały i lekki, ale nie pokazałeś jego oznaczenia typu.
    Przez to ciężko dobrać do niego resztę układu.

    Cały twój model waży 65 gram. To jest masa dla tego szybowca optymalna.
    Jeżeli będzie ważył 100 gram, to już będzie przeciążony o blisko 60 procent.
    Taka różnica już poważnie wpływa na własności lotne. I już sam pakiet 35 gram, powoduje takie przeciążenie modelu.

    Tu nawet masa kropli kleju stosowanego do sklejenia konstrukcji (bo nie oszukujmy się, model trzeba skleić na stałe), ma znaczenie.

    Nie chodzi o to nawet, że model jest mały. Chodzi o to, że trzeba naprawdę nieźle kombinować, żeby walczyć z masą przy tak małych rozmiarach.

    CAŁE twoje wyposażenie, łącznie ze złączkami, kablami, popychaczami sterów, zawiasami, dźwigniami sterów itd - nie powinno ważyć więcej niż określone maksimum. Załóżmy, że niech to nawet będzie drugie 65 gram.

    A ty nie dobrałeś wyposażenia, tylko okazyjnie, pewnie przez serwis na "A", kupiłeś przypadkowy zestawik, który ktoś sprzedawał.

    Żeby osiągnąć sukces, będziesz musiał naprawdę pokombinować, i być może wymienić cześć wyposażenia. I to na sporo droższe, bo już ci kiedyś wspomniałem, iż miniaturyzacja kosztuje. Mały model nie oznacza "tani model".
    Zwykle nawet przeciwnie.

    Silnik wygląda na Emax CF28xx - masa pewnie ok 30 gram.
    Pakiet - 35 gram.
    Regulator pewnie 12 A - ok. 11 gram
    Odbiornik Esky - masa ok. 12 gram
    Serwa 2g - 4 gramy.
    Masa przewodów sterujących i zasilających, końcówek itd - załóżmy ok 30 gram.

    Razem - 125 gram + masa modelu = 190 gram.

    Na model o masie własnej 65 gram, to trzykrotne przekroczenie masy.
    Ten model będzie latał koszmarnie, bardzo szybko i będzie mało sterowny.

    Dlatego ci go odradzałem. Jest to nie tylko wyzwanie dla modelarza, jak zmieścić się w limicie wagi, ale też koszmar dla każdego, kto będzie się próbował taką konstrukcją uczyć latać.
    Zrozum, że to nie jest model stricte RC, tylko rzutek dla dzieci, żeby ładnie z górki latał, zamiast papierowego samolotu.

    To wyposażenie jest dobre, ale do większego modelu.

    Np. do takiego:
    https://www.alexrc.pl/old_files/users/skazoo/rwd/rwd.htm

    Ten model jest tani, tańszy nawet niż twój rzutek. buduje się łatwo i szybko. Materiał jest tani - ok 25 zł za materiał na 5 modeli.
    Łatwo się obrabia. Uniesie nie tylko twój, ale też większy pakiet, co pozwoli na dłuższe loty.
    To co nie pasuje, to ciut za małe serwa, i może nie odpowiedni silnik. Pokaż typ na nalepce.

    PS - Idziesz do Castoramy, Praktikera, OBI, czy Leroy'a. Na dział z panelami podłogowymi. Leżą tam sterty paczek izolacji polistyrenowej (pianka zielona, czasem inny kolor) pod panele. Szukasz arkusza 0,5x1m grupość 5 lub 6 mm. Może być jednostronnie rowkowany.
    Kupujesz paczkę takich arkuszy, np. "Arbitrona". - jakieś 20-30 zł.

    Do tego na narzędziach nożyk modelarski typu skalpel + kilka zapasowych ostrzy. - 10 zł? Chińskie Topexa i podobne, można dostać nawet za 5 zł komplet.

    Na klejach - butelkę kleju polimerowego do styropianu, np. marki "Dragon".
    Albo odpuszczasz, jedziesz do sklepu "Modelarnia.pl", na Bitwy Warszawskiej i tam, razem z potrzebnymi listewkami, zawiasami sterów, dźwigniami (to akurat można zrobić samemu z przygodnych materiałów), popychaczami sterów w pancerzykach - kupujesz klej UHU POR. w tubce. Ale to już burżujstwo i rozpusta. :) Klej w każdym razie do tego celu świetny.

    I masz po dwóch, trzech dniach pracy - model. Prawdziwy, dobry, odpowiedni do nauki i dość duży.
  • #32
    1 PAWEL
    Poziom 41  
    Madrik napisał:
    I masz po dwóch, trzech dniach pracy - model. Prawdziwy, dobry, odpowiedni do nauki i dość duży.


    Tylko że to zrobisz ty Madrik lub ja, dla czarek400 najlepszym wyjściem było kupić trochę większy model o rozpiętości na przykład model w stylu PIONEER 1400mm - Trenerek - ARF - kompletny zestaw, są tańsze zestawy. Z napędem pchającym wolno latający, w przypadku zaliczenia kreta nie uszkodzi napędu.
    Przy tej rozpiętości wystarczyło by ustawienie silnika na 1/3 obrotów.

    http://cyber-fly.pl/pl/p/SKY-SURFER-KIT/3892
  • #33
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Nie zgodzę się. Jest to dość prosta praca i jest też doskonałą alternatywą wobec kosztów. Wydać 300 zł na piankowy model, a potem jeszcze drugie 300 na wyposażenie, to jednak jest obciążenie. A skoro już jest jakieś wyposażenie to lepiej już za kilkanaście złotych samemu zbudować prosty model.

    A tak, kolega nauczy się jak się buduje model, jak w nim wszystko działa i co i gdzie trzeba zrobić.

    Modele gotowe także trzeba konserwować i wówczas wiedza o ich budowie jest bardzo przydatna.
    Tym bardziej, że nie jest to znowu bardzo trudne zadanie.
    Na pewno mniej wymagające niż próba zmieszczenia się w limitach wagowych mikromodelu. Uważam, że tu już byłby większy problem np. ze zrobieniem napędu sterów w układzie pull-pull, za pomocą cięgien linkowych, czy konieczność ważenia kleju.
  • #34
    1 PAWEL
    Poziom 41  
    Madrik napisał:
    Nie zgodzę się. Jest to dość prosta praca i jest też doskonałą alternatywą wobec kosztów.


    Nie mówię że nie, tylko czy będzie w stanie sam to udźwignąć, jednak do takiej pracy trochę doświadczenia minimalnego potrzeba.:)

    Dlatego miał podany link do motylasty ( BATERFLAJOWY ŚWIAT ), czytanie dokształca i pomaga.