Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat jako rezerwowe zasilanie domku

17 Lut 2015 20:46 2595 32
  • Poziom 6  
    Witam!

    Domek zasilany kablem 5x10mm², TNS.
    Chciałbym podłączyć agregat jako rezerwowe zasilanie dla newralgicznych obwodów, czyli oświetlenie, piec na eko groszek, może router i telewizor.
    Ogólnie nie więcej niż 2kW.
    1. Czy jest jakaś różnica jaki agregat kupię?
    2. Wystarczy jednofazowy?
    3. Przełącznik zasilania powinien rozłączać przewód N?
    4. Jak podłączyć do agregatu przewód ochronny?
  • Moderator Elektrotechnika
    pawel3410 napisał:
    1. Czy jest jakaś różnica jaki agregat kupię?

    Jest różnica tylko markowe mogą sprostać takiemu zadaniu.
    pawel3410 napisał:
    Wystarczy jednofazowy?

    Może być problem więc najlepiej trójfazowy .
    pawel3410 napisał:
    3. Przełącznik zasilania powinien rozłączać przewód N?

    Nie tylko N ale L123 też . Do tego jest specjalny przełącznik , elektryk będzie wiedział jaki.
    pawel3410 napisał:
    4. Jak podłączyć do agregatu przewód ochronny?

    Koledze ta wiedza jest zbyteczna elektryk będzie wiedział jak połączyć . Będzie to wynikało z projektu.
  • Poziom 6  
    opornik7
    koledze dziękuję za pomoc.

    Krzysztof Reszka
    Że przewody fazowe to wiem;) ale nie byłem pewien rozłączania przewodu N.
    Czym dokładnie się kierować przy zakupie agregatu? Z czego wynikają różnice?
    Jakbym miał projekt to bym nie musiał pytać na forum;P Więc co z tym uziemieniem?
  • Poziom 17  
    Potrzebujesz coś w rodzaju SZR. Raczej trójfazowy jeśli masz zasilanie trójfazowe w domku.
    A tak na serio to zaproś elektryka.
    Agregat musisz uziemić osobno
  • Moderator Elektrotechnika
    pawel3410 napisał:
    Że przewody fazowe to wiem;) ale nie byłem pewien rozłączania przewodu N.

    To dlatego takimi instalacjami powinni się zajmować elektrycy .
    Tu jest odpowiedz dlaczego to trudne. Jeszcze ciepły.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2987941&highlight=
    A tu pomocne informacje .
    http://www.budujemydom.pl/narzedzia-ogrodnicz...estawienie-23-modeli-agregatow-pradotworczych
    http://webranking.pl/525-agregaty-pradotworcze.html
    http://www.okazje.info.pl/dom-i-ogrod/agregaty-pradotworcze/ranking.html
  • Poziom 6  
    Planuje wykorzystać ABB OT40F3C.

    zibo50
    Za SZR będę robił ja;)
    Dlaczego muszę mieć osobne uziemienie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    bo agregat musi być osobno uziemiony dla bezpieczeństwa. Co by się stało gdyby agregat dostał przebicia?
  • Poziom 6  
    Krzysztof Reszka
    Z całym szacunkiem, ale tam nie ma prawie żadnych odpowiedzi oprócz odsyłania do elektryka a zarazem:
    "Średniogramotny elektryk dałby tutaj plamę, jaką daje większość już przy połączeniach wyrównawczych."
    Więc wolę też zapytać się na forum, tutaj też są elektrycy, prawda?
    Pozostałe linki przejrzę jutro.

    Bronek22
    Nie rozumiem?

    zibo50
    Wystarczy uziemienie prosto z rozdzielni czy trzeba kopać osobno bednarkę?
  • Specjalista elektryk
    kozi966 napisał:
    Czy możliwość podłączenia agregatu została ustalona w warunkach przyłączeniowych z Zakładem Energetycznym?

    A po co? Kupiem sem, sam sem zamontujem na podstawie wpisów w internecie i będzie hulało.
    A jak zabije kogoś na sieci to powiem, że tak mi doradzili w internecie.
    Tylko prokurator i rzeczoznawca/biegły sądowy nie są idiotami. Na szczęście.
    Ale ignorant i tak tych słów nie zrozumie.
    PS
    Niektóra pisownia celowa.
  • Poziom 6  
    kozi966
    na etapie przyłączania do sieci nie pomyślałem o agregacie.
  • Poziom 17  
    kozi966

    Co ma do tego RDE jeśli agregat nie pracuje na SEE

    pawel3010

    uziemić sam agregat.
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    To teraz pomyśl co się stanie, gdy ktoś będzie pracował na wyłączonej linii zasilającej twój dom a ty podasz napięcie z agregatu na ową linię.
    Obsługa nie będzie wiedzieć, że może coś zasilać linię z drugiej strony, gdyż ty nie poinformowałeś zakładu o tym fakcie.

    I teraz możemy mieć trupa.

    Cytat:
    Co ma do tego RDE jeśli agregat nie pracuje na SEE


    A jakie to ma znaczenie?
  • Moderator Elektrotechnika
    pawel3410 napisał:
    "Średniogramotny elektryk dałby tutaj plamę, jaką daje większość już przy połączeniach wyrównawczych.

    Mylne jest twierdzenie kolegi, tak jak i wtedy tak i teraz powtarzam temat jest trudny nawet dla wprawnego elektryka. A kolega nie jest elektrykiem dla tego tak bardzo oponujemy w tym temacie .
  • Poziom 17  
    kozi966

    Tu się zgadzam z tobą ale ala SZR działa na zasadzie wyłączenia zasilania z SEE i przełączeniu na zasilanie lokalne z blokadą przesyłu z domku do SEE. A to co forumowicz pisze ma zamiar coś w tym stylu zastosować
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Fajnie,
    SZR może się zepsuć.
    Instalacja może mieć wspólne połączenia z siecią zasilającą.
    "dobry mirek" wykona ręczne załączenie w innej części instalacji na sieć.

    Przewidzisz wszystko?
    Wpierw chronimy życie ludzkie. To znaczy, informujemy odpowiednie osoby/instytucje o pewnych sprawach. Nie na wszystko trzeba mieć paragraf prawny, wystarczy rozum.
  • Poziom 6  
    Postawa kolegi opornik7 jest dla mnie niezrozumiała i znacznie odbiega od tematu.

    kozi966
    Chyba nie czytałeś tematu od początku, ale podałem jaki przełącznik będzie zastosowany jak i z treści tematu wynika, że przewody fazowe i przewód N będzie rozłączany więc w jaki sposób kolega twierdzi, że napięcie zostanie podane na linię?

    Krzysztof Reszka
    Temat jest trudny, dlatego pytam się również tutaj na forum elektryków zamiast podłączyć "na pałę"

    Dla przypomnienia automatyki SZR nie będzie- sam będę wachlował dźwignią przełącznika.
    Co znaczy RDE i SEE?
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Cytat:
    kozi966
    Chyba nie czytałeś tematu od początku, ale podałem jaki przełącznik będzie zastosowany jak i z treści tematu wynika, że przewody fazowe i przewód N będzie rozłączany więc w jaki sposób kolega twierdzi, że napięcie zostanie podane na linię?


    Cieszę się niezmiernie, że rolę kostuchy przejmuje twój ręczny przełącznik.
    Głowę i ręce za niego dajesz?
  • Poziom 6  
    kozi966
    W takim razie Twoje wątpliwości budzi konkretnie ten przełącznik? Czy istnieją jakieś niezawodne? Co zamiast niego byś polecił?
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    Moje wątpliwości budzi twój tok rozumowania. Zakładasz sobie, że na bank się zabezpieczysz przed podaniem napięcia na sieć.
    Tu nie chodzi o przełącznik
    Przełącznik nie daje ci widocznej i bezpiecznej przerwy w obwodzie!

    Nawet mniejsza czy tam będzie jeden, dwa czy dwieście zabezpieczeń. Tutaj ważna jest informacja.
    Człowiek siedzący "na drutach" nie będzie wiedział jak ty masz zrealizowana instalację. Nie będzie wiedział, że może spodziewać się zagrożenia.

    Może, nie musi.
  • Specjalista elektryk
    pawel3410 napisał:
    Postawa kolegi opornik7 jest dla mnie niezrozumiała i znacznie odbiega od tematu.

    Czego Kolego nie rozumiesz?
    Czy odbiega od tematu czy nie, nie Tobie oceniać. Znasz treść druku "Wniosek o przyłączenie"? Wiesz jakie rubryki do wypełnienia się tam znajdują?
    Wiesz co robi Dostawca po otrzymaniu poprawnie wypełnionego wniosku?
    Sądzę, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszę.
    Tak więc pozostań przy swoich eksperymentach ale na poziomie baterii 4.5V.
    W życiu jednak niewiele widziałeś w temacie który drążysz.
  • Moderator Elektrotechnika
    Niech kolega zrobi skan projektu instalacji z jego domu, bo to zapewne nowa jeśli w TN-S .
  • Moderator - Elektryka
    Energetykę coraz mniej obchodzą agregaty przyłączone do instalacji odbiorczej.
    Agregat może kupić sobie każdy za rozsądne pieniądze i "pchnąć" napięcie wsteczne do sieci.
    Personel ZE lub podwykonawcy mają jasne procedury jak "nie dać się zabić".
    Tylko właścicele tych agregatów nie zdają sobie sprawy, że jeśli ich instalacja będzie skrajnie zdupiona, a wyłączenie będzie miało lokalny charakter, to mogą produkować energię z benzyny kupionej za konkretne pieniądze na stacji paliw i pchać ją do sieci.
    A dostawca złotówki nie zwróci za energię "oddaną" w ten sposób.

    Ja bym się tym zbytnio nie przejmował. Niech idioci produkują energię i pchają do sieci za free ;)
    Może chociaż w trakcie lania paliwa zastanowią sie chwilę.
  • Poziom 42  
    kozi966 napisał:
    Człowiek siedzący "na drutach" nie będzie wiedział jak ty masz zrealizowana instalację. Nie będzie wiedział, że może spodziewać się zagrożenia.

    Czy uważasz, że ten człowiek przed "siadem na druty" analizuje wszystkie decyzje przyłączenia do sieci dla interesującego go obwodu i szuka takich z informacją o ew. agregacie???
    Czy Ty tak byś postępował? Ja nie i to dla własnego dobra.
    Z resztą
    zbich70 napisał:
    Personel ZE lub podwykonawcy mają jasne procedury jak "nie dać się zabić".
    co jest dość oczywiste.
    zbich70 napisał:
    Tylko właścicele tych agregatów nie zdają sobie sprawy, że jeśli ich instalacja będzie skrajnie zdupiona, a wyłączenie będzie miało lokalny charakter, to mogą produkować energię z benzyny kupionej za konkretne pieniądze na stacji paliw i pchać ją do sieci.

    Nie wiem, co nawojuje w sieci agregat 2 kW? Pewnie zaraz się wyłączy dzięki własnym zabezpieczeniom.
    Dużo "ciekawszym" jest przypadek powrotu zasilania jakby ew. udało się pracować agregatowi na sieć.
    Pomijając nawet tak istotne kwestie jak ochrona przeciwporażeniowa, używanie agregatu malej mocy może być bardzo kłopotliwe lub wręcz niemożliwe!
    Większość ludzi pochodzi do tematu tak: Chcę zasilić kilka urządzeń o w sumie bardzo małej mocy, powiedzmy 300W agregatem o mocy 2kW. Tylko mało kto zdaje sobie sprawę że:
    1. Na tabliczkach znamionowych jest podawana max moc CIĄGŁA a nie chwilowa moc (prąd) szczytowa. Choćby lodówka. Moc potrzebna do pracy to ok 100W ale przy rozruchu silnika sprężarki wymagany prąd może osiągać kilkanaście albo i 30-40 A. Zależy od wielkości sprężarki. Rodzaju urządzenia rozruchowego i .... Stanu instalacji chłodniczej w momencie rozruchu.
    Sieć jest sztywna i "wyda" wymagany przez ułamek sekundy prąd. Agregat może temu nie podołać. O UPSie to już lepiej nie wspominać.
    2. Urządzenia podłączone od agregatu mogą mieć bardzo różne charakterystyki prądowe względem czasu. Czasy żarówek i grzejników rezystancyjnych się skończyły. Zasilacz komputera czy nie daj boże UPS pobierają prąd w sposób impulsowy. Reakcja układu regulacji napięcia w funkcji obciążenia z reguły jest spóźniona i następują wręcz niebezpieczne wahania napięcia. Pięknie to widać po podłączeniu UPS'a do agregatu. Mamy dyskotekę lampek na nim.
    3. Jakie są szanse zapanowania nad resztą domowników aby nie przeciążyli agregatu włączeniem np. 2.2kW żelazka do "rezerwowanego" obwodu?

    Także nawet kumaty elektryk może mieć problemy z uruchomieniem i zapewnieniem poprawnej pracy urządzeń w takiej instalacji.
    W tej sytuacji nie można się wykręcać i mówić, że elektryka guzik interesuje co do gniazdek będzie podłączone.
  • Moderator - Elektryka
    jack63 napisał:
    Nie wiem, co nawojuje w sieci agregat 2 kW? Pewnie zaraz się wyłączy dzięki własnym zabezpieczeniom.

    No właśnie o to chodzi. Nic nie zwojuje - kichnie, pierdnie i zdechnie. ;)
    Ale znam też przypadki podłączania agregatów nie z marketu ale np. ruskich diesli z demobilu. Te mogą więcej...
    A w rozproszonej sieci wiejskiej, jak nikt śrutownika nie włączy, spokojnie poradzi sobie z zasilaniem lodówek i żarówek sąsiadów.
    Delikwent kapnie się dopiero, gdy za często będzie z kanistrem biegał... :D
  • Poziom 36  
    pawel3410 napisał:
    1. Czy jest jakaś różnica jaki agregat kupię?

    Bardzo duża. Moje doświadczenia z kilkoma małymi agregatami, do 6kW, pokazują, że część urządzeń nie uruchomi się, chociaż jest duży zapas mocy. Nie wiem co przeszkadzało: wahania napięcia, a może częstotliwości? Zwykły czajnik będzie działać :-), świetlówka energooszczędna też, ale już pompa z jakąś elektroniką nie musi. Również lodówki bywają kapryśne. Nie ma tu reguły: z danym agregatem nie działało dane urządzenie. Czasami pomagało podłączenie urządzenia przez UPS, ale sam UPS też musiał być taki, który z konkretnym agregatem zadziała. Jak będziesz kupować agregat to najlepiej w takim sklepie, żebyś mógł wymienić na inny model, gdyby ten kupiony nie spełnił oczekiwań.
    Żadnego agregatu nigdy nie musiałem zgłaszań do dostawcy prądu. Nawet dużych. Wszystkie papiery były wg. projektów, więc żadna samowolka. Tak samo nie zgłasza się UPS'ów. Problemem nie byli elektrycy wiszący na słupach :-), bo Ci zabezpieczają się jak by się "ich" pomylili... Problemem przy dużych instalacjach byli strażacy. Straż gasząc obiekt musi być pewna, że jak ocieli zasilanie to zrobili to skutecznie.
  • Poziom 42  
    freebsd napisał:
    Czasami pomagało podłączenie urządzenia przez UPS, ale sam UPS też musiał być taki, który z konkretnym agregatem zadziała.

    Raz zadziała a drugi raz nie, bo będą do agregatu podłączone inne odbiorniki.

    Wg. mnie bezpieczne podłączenie agregatu do instalacji jest banalne, ale zapewnienie prawidłowego działania urządzeń z niego zasilonych to już wyższa szkoła jazdy.
    Po doświadczeniach @freebsd widać, że nie jest to proste.
    Sam "przerabiałem" problem i wiem jak go rozwiązać. Na 100% rozwiązaniem nie jest zakup markowego i drogiego agregatu. A już podejście typu
    freebsd napisał:
    Jak będziesz kupować agregat to najlepiej w takim sklepie, żebyś mógł wymienić na inny model, gdyby ten kupiony nie spełnił oczekiwań.
    zakrawa na zupełne niezrozumienie problemu i doradzanie w sposób mogący nieść więcej problemów.
  • Poziom 28  
    Chyba nikt tego nie wspomniał, ale przy tych tanich agregatach a nawet niech to będzie wyższej jakości np. chiński Kipor to z tego co mi wiadomo ich ciągła praca to max kilka godzin. Tu nie chodzi o to, że benzyna się skończy. Nie wiem, może żeby silnik się nie zatarł czy coś innego. Każdy myśli, że kupi agregat i można np. 2 dni jechać non-stop. Może i można, tylko czy ten agregat szybko nie zdechnie.
    Do tego te tanie chińskie agregaty z allegro to killery sprzętu. Cudów nie ma, cena z dupy się nie bierze. Agregat o mocy 4000wat za 500pln, wtf? Dobry agregat, z dobrym AVR nie kosztuje poniżej 2000pln i to o mocy niedużej ~2000wat. Autor niech coś szuka u Hondy albo jak ma być coś taniej to chiński Kipor.