Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WRDP 11-2b - Gorzej grzeje

18 Lut 2015 10:26 3300 5
  • Poziom 17  
    Witam mam Junkersa WRDP11-2b. Terma ma około 3,5 roku.
    Zauważyłem, że grzeje dużo gorzej niż na początku. Tzn. jak kiedyś ustawiłem temperaturę na 39C to cały czas była utrzymywana i szybko taką temperaturę woda osiągała. Teraz przy tych samych nastawach osiąga max.35C i trwa to dłuższą chwilę.
    Czy mogę go samemu przeczyścić, jeśli jak to proszę o podpowiedź jak to zrobić.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Prawdopodobnie piecyk wymaga konserwacji (przeczyszczenia). Jak się ktoś nie zna na piecykach, to lepiej niech się do tego nie bierze i poprosi serwis. Napewno czyszczenia wymaga nagrzewnica (jej zanieczyszczenie powoduje m. in. słabe ogrzewanie wody i w efekcie marnotrawstwo gazu), także palnik główny (zanieczyszczony powoduje złe spalanie gazu, a więc niższą temperaturę płomienia, oraz większe ryzyko zatrucia czadem). Te piecyki są bardziej skomplikowane niż stare PG-6.
    W ogóle to warto też sprawdzić, czy zimna woda nie jest zimniejsza niż była dawniej. Piecyk przy określonej mocy zapewnia określony przyrost temperatury wody (przy danym przepływie) a gdy zimna woda jest np. lodowata, to ciepła jest gorzej grzana niż wtedy, gdy zimna woda jest letnia. Przykładowo, przy danej nastawie piecyk podgrzewa wodę przy określonym przepływie o powiedzmy 30 stopni. Gdy zimna woda miałaby np. 6 stopni (bardzo zimna - rzadko się to zdarza, chyba, że w górach), to ciepła miałaby wtedy 36 stopni, a gdy zimna miałaby np. 20 stopni (bywa tak w lecie w wysokich blokach), to wtedy ciepła będzie mieć aż 50 stopni (czyli to już będzie woda gorąca). Maksymalne przyrosty temperatury osiągane z tych piecyków to nominalnie 50 stopni, czasem odrobinę więcej, czyli gdy zimna woda jest letnia, gorąca może mieć ok. 70 stopni.
    Piecyk napewno trzeba przeczyścić.
  • Poziom 17  
    Mam jeszcze jedno pytanie. Piecyk czasem ciężko pali, tzn. baterię nowe, iskrownik cyka a zapłon następuje z pewnym (wg mnie - długim) opóźnieniem i jest to takie buchanie, płomień jest żółty.(czy mogę prosić o lokalizację elektrody która za to odpowiada to bym ją przeczyścił papierem ściernym)
    Oraz do tego doszło to, że iskrownik odpala dopiero jak jest silny, prawie maksymalny strumień wody z kranu, przy delikatnym przekręceniu kurków terma nawet nie włącza iskrownika, co może być powodem? Niestety serwis w moim mieście nie ma czasu i chyba ochoty na takie usługi.
    PS.
    czy w tej termie jest filtr wody? jeśli tak to w którym miejscu?
  • Poziom 35  
    Elektrody są obok świeczki (tak, świeczka jest w piecyku, ale zapala się jedynie na chwilę, na czas zapłonu palnika głównego, po czym gaśnie - jedynie Vaillanty w ogóle nie posiadają świeczki). Trzeba odkręcić takie 2 wkręty mocujące blaszkę osłaniającą palnik (jest ona umieszczona na skos) i ostrożnie wyjąć taką metalową listwę, na której jest świeczka i obie elektrody (wyjąć tyle, by móc oczyścić - nie całkiem, gdyż jest podłączona kabelkami). Elektroda jonizacyjna to ta dłuższa, prosta (zapłonowa to ta spiralna, krótka). Można ją przeczyścić drobnym papierem ściernym, albo próbować środkami chemicznymi, rozpuszczającymi osady takie, jak tlenki, siarczki. Może to być preparat Kontakt S. Może najpierw z grubsza przeczyścić drobnym papierem ściernym, potem doczyścić tym preparatem (lub innym, np. spirytusem). Następnie trzeba to zmontować (włożyć tak, by pasowało (pamiętać o takim walcowatym siteczku - jest to element, który doprowadza powietrze do spalania gazu w świeczce), przyłożyć też tę wyjętą blaszkę i przykręcić tymi wykręconymi wkrętami. Filtr wody jest pod spodem. Znajduje się on jakieś 4-5 cm. od pojemnika na baterie (w prawo). BY go wyjąć trzeba wyciągnąć zawleczkę (tam jest na zawleczkę, nie wkręt), wyciągnąć korek i ostrożnie wyjąć filtr, by nie podrzeć siteczka (filtra). W razie podarcia trzeba filtr (to siteczko) wymienić na nowy (mogą być problemy z kupnem - części ma zwykle tylko serwis). Jeśli udało się go nie uszkodzić, należy go dokładnie przepłukać (można zastosować też środek rozpuszczający kamień, np. Cilit - po jego użyciu dobrze wypłukać, lub po prostu ocet), włożyć do zespołu wodnego, mocno wcisnąć ten koreczek (zwrócić uwagę na to, by nie zgubić lub nie uszkodzić oringa -inaczej trzeba wymienić) i zabezpieczyć zawleczką. Jest to dostępne od spodu, bez konieczności zdejmowania pokrywy piecyka.
    Jeżeli piecyk zapala dopiero przy dużym strumieniu wody, to najpierw warto sprawdzić ustawienia pokrętła. Przekręcenie pokrętła wody (tego większego, z prawej) powinno spowodować zapłon piecyka przy mniejszym strumieniu wody (ale woda będzie bardziej gorąca). Jeśli to nie pomaga, to może być winny zapchany filtr lub membrana (starzejące się tworzywo, już lekko porowate). Wówczas konieczna jest wymiana membrany (w tych piecykach membrany są trwałe, nieraz wytrzymują tyle, co cały piecyk). Żółty płomień świadczy o zanieczyszczeniu palnika (konieczna konserwacja) i nagrzewnicy (może już nie ma ciągu z powodu zapchanych prześwitów pomiędzy lamelkami wymiennika ciepła).
  • Poziom 1  
    kolega zapomniał dopisać , że przed czyszczeniem filtra zakręcamy główny zawór dopływu wody
  • Poziom 35  
    tatay napisał:
    kolega zapomniał dopisać , że przed czyszczeniem filtra zakręcamy główny zawór dopływu wody
    . To chyba jest oczywiste. Jeśli bezpośrednio przed piecykiem jest osobny zawór odcinający, to należy właśnie ten zakręcić. Dobrze, jeśli jest taki dodatkowy zawór, gdyż można odciąć wodę na sam piecyk i instalację ciepłej wody, podczas gdy woda w zimnym kursu pozostanie i można dzięki temu płukać części podczas konserwacji piecyka.