Witam serdecznie.
Wiem, że podobne tematy już były na forum, ale chciałbym opisać mój przypadek i prosić o radę, bo nie znalazłem odpowiedzi.
Mam Hondę CRX i 2lata temu założyłem do niej taki zestaw:
Radio Alpine
Wzmacniacz: blaupunkt GTA 460
Kable sygnałowe, raczej lepsze - nie najtańsze, takie niebieskie (przepraszam za określenie, ale nie wiem dokładnie).
kabel zasilający 25mm
odseparowane Hertze DSK w drzwiach
oraz skrzynia JBL.
Kabel zasilający pociągnięty jest bezpośrednio z akumulatora, leci progiem, reszta kabli środkiem.
Wzmacniacz przykręcony jest do karoserii w bagażniku, masa na karoserię także.
Nie wiem co jeszcze opisać, masa radia podpięta jest do wiązki, która już tam była seryjnie.
Radio steruje wzmacniaczem niezależnie głośniki, jak i skrzynie. (osobne kable)
Przez te dwa lata zestaw grał bez jakichkolwiek problemów.
Od jakiegoś czasu pojawił się świst w głośnikach zależny od obrotów silnika.
Nie jest dominujący, tzn muzyka potrafi zagłuszyć świst, ale jak słucham cicho to jest to bardzo irytujące.
Wczoraj włożyłem alternator po regeneracji , niestety dalej świszczy.
Kable nie biegną w jednym miejscu, a przecież to już jakiś czas grało i było ok.
Gdzie szukać problemu?
Wiem, że podobne tematy już były na forum, ale chciałbym opisać mój przypadek i prosić o radę, bo nie znalazłem odpowiedzi.
Mam Hondę CRX i 2lata temu założyłem do niej taki zestaw:
Radio Alpine
Wzmacniacz: blaupunkt GTA 460
Kable sygnałowe, raczej lepsze - nie najtańsze, takie niebieskie (przepraszam za określenie, ale nie wiem dokładnie).
kabel zasilający 25mm
odseparowane Hertze DSK w drzwiach
oraz skrzynia JBL.
Kabel zasilający pociągnięty jest bezpośrednio z akumulatora, leci progiem, reszta kabli środkiem.
Wzmacniacz przykręcony jest do karoserii w bagażniku, masa na karoserię także.
Nie wiem co jeszcze opisać, masa radia podpięta jest do wiązki, która już tam była seryjnie.
Radio steruje wzmacniaczem niezależnie głośniki, jak i skrzynie. (osobne kable)
Przez te dwa lata zestaw grał bez jakichkolwiek problemów.
Od jakiegoś czasu pojawił się świst w głośnikach zależny od obrotów silnika.
Nie jest dominujący, tzn muzyka potrafi zagłuszyć świst, ale jak słucham cicho to jest to bardzo irytujące.
Wczoraj włożyłem alternator po regeneracji , niestety dalej świszczy.
Kable nie biegną w jednym miejscu, a przecież to już jakiś czas grało i było ok.
Gdzie szukać problemu?