Waga trafiła do serwisu sprawna, z błędami pomiarowymi. Jako, że ma zostać zalegalizowana, musiałem wykonać kalibrację, która wyszła jak wyszła. Na pierwszym, jak i zarówno na drugim zakresie waga przy kalibracji ZERA miała pustą szalkę, wszystkie parametry wpisane prawidłowo, i liniowość także zrobiona. Nie mam pomysłów co zrobić by zadziałała. Sygnał pomiędzy SYG a GND wynosi około 7V przy pełnym obciążeniu, lecz druga identyczna i dobrze skalibrowana waga także ma 7 V i działa idealnie, dlatego postanowiłem nie ruszać wzmocnienia. Dziwne to się trochę robi, teraz zauważyłem że po przekroczeniu 60 KG uruchamia się dioda II zakresu i po zmniejszeniu obciążenia do 10 kg na II zakresie wskazania wagi oscylują na około 1 kg. Zastanawiam się gdzie błąd popełniłem w programowaniu i kalibrowaniu wagi.
Parametry, które wpisuje :
bod 5
AuE 3 (wyższej wartości nie ma)
Con 5
UEr 1 (tutaj nawet nie mam pojęcia co ten parametr oznacza, może ktoś wie ?)
I -------- II
Poi 4 -------- 4
Uni 2 -------- 2
Aut 5 -------- 5
Zon 7 -------- 7
nu 2 -------- 3
d 3 009(60kg+9e) -II - 3 009(150kg+9e)
C 3 000(60kg) - II - 3 000(150kg)
c 6 -------- 5
L 1 000 - II- 500
Podczas kalibracji wykonuje następujące kroki:
1. {print} ===> no Cal ( na szalce nic nie ma )
2. pokazuje masę 60 kg, wkładam obciążenie na szalkę i następnie {print}
3. pokazuje mi reLOAD, zdejmuję obciążenie
4. następny komunikat Cal Lin i klikam {print}
5. kalibracja liniowa, wkładam po kolei 20 kg 40 kg 60 kg (czasem waga nawet nie pyta o 60, a czasem pyta. Zależy jak się jej chce, co też mnie trochę dziwi)
6. Analogicznie wykonuje II zakres z tym że obciążenie 150 kg i liniowość 25==>50===>75==>100==>125==>150
Myślę że całość procedury jest wykonana dobrze. Jeśli się mylę to proszę o poprawę i pomoc.
Aleksander