witam, problem z odpalaniem swojego passata b 6 po kilkugodzinnym postoju, bez względu na temperaturę na dworze.( przy-3 i przy +7)
przeszukałem forum, ale nie mogę znaleźć podobnego przypadku stad proszę o poradę.
AUTO CO KILKA DNI NIE CHCE ODPALIĆ ZA PIERWSZYM RAZEM (SŁYCHAĆ TYLKO TAKIE "KASZLNIĘCIE" I NIE KRĘCI) ZA DRUGIM RAZEM ZAWSZE PALI NA STRZAŁA.Nie mam jak tego pokazać mechanikowi, bo ma to miejsce przy pierwszym odpaleniu, lub po np. 8 godzinnym postoju i to nie zawsze, więc może mi tylko wierzyć na słowo. Wymieniłem akumulator, przeczyściłem klemy, mam wymieniony rozrusznik i nic. proszę o poradę
przeszukałem forum, ale nie mogę znaleźć podobnego przypadku stad proszę o poradę.
AUTO CO KILKA DNI NIE CHCE ODPALIĆ ZA PIERWSZYM RAZEM (SŁYCHAĆ TYLKO TAKIE "KASZLNIĘCIE" I NIE KRĘCI) ZA DRUGIM RAZEM ZAWSZE PALI NA STRZAŁA.Nie mam jak tego pokazać mechanikowi, bo ma to miejsce przy pierwszym odpaleniu, lub po np. 8 godzinnym postoju i to nie zawsze, więc może mi tylko wierzyć na słowo. Wymieniłem akumulator, przeczyściłem klemy, mam wymieniony rozrusznik i nic. proszę o poradę