Panowie mam problem BMW E46 z silnikiem 2.0d m47 bodajże 150KM. Problem polega na tym że na biegu jałowym silnik drga, jakby stuka ale bardzo miękko nie metalicznie, drży jak durny przypomina to jakby nie pracował na wszystkie cylindry... Nie są to drgania wywołane kołem pasowym, nie jest to dwumasa bo po wciśnięciu sprzęgła nie ma żadnej zmiany, a brzmią strasznie niepokojąco. Sprawdzałem przelewy na wtryskach 20ml na minutę po 4 minutach w miarę równo nieco ponad 80ml, to chyba w normie. Ściągnąłem kolektor klapki są wszyskie całe. Zero błędów na kompie jedynie: 4A93 komunikat (ASC3), ale nie wydaje mi się żeby miało związek.
I teraz tak dodam gazu ponad 1100 1200 obrotów i chodzi normalnie, jedzie i wkręca się i ma moc jakby wszystko było w porządku.. Na luzie praca silnika jest straszna, czy to w środku czy w kabinie.
Zamieszczam tutaj bo nie wygląda mi to na mechaniczne uszkodzenie typu koło dwumasowe.
I teraz tak dodam gazu ponad 1100 1200 obrotów i chodzi normalnie, jedzie i wkręca się i ma moc jakby wszystko było w porządku.. Na luzie praca silnika jest straszna, czy to w środku czy w kabinie.
Zamieszczam tutaj bo nie wygląda mi to na mechaniczne uszkodzenie typu koło dwumasowe.