Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto - Auto do 15 tysiecy

hyllos001 25 Lut 2015 23:14 4893 80
  • #31
    hyllos001
    Poziom 6  
    No Audi mam jak na swoj wiek bardzo zadbane. Masz racje NIOOP ten dylemat jest bo starsze troszke auto a wypieszczone tez kusi i cieszy ;) A te ciut starsze samochody wedlug maja taki urok ktorego nie maja te nowe samochody wszystkie sa prawie takie same
  • #32
    Krzycho_L
    Poziom 14  
    Ja zdecydowanie wolę kupić starsze auto, w dużo lepszym wyposażeniu niż młodsze jakiegoś golasa.
  • #33
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Im więcej kolego "na wypasie" tym więcej możliwych awarii i kosztów o nerwach nie wspomnę.
  • #34
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  
    andrzej20001 napisał:
    Im więcej kolego "na wypasie" tym więcej możliwych awarii i kosztów o nerwach nie wspomnę.


    Coś za coś. Wielu bierze kredyt na auto i potem albo wpadają w długi aby naprawić samochód albo auto stoi 3 lata na parkingu i czeka do spłaty.
    Jednak ABS czy ESP to dziś podstawa, więc po co kupować starego trupa z przed 2000r jak można dołożyć i kupić 10 letniego trupa. Za 15 tyś kupiłbym zadbanego lwa 307.
  • #35
    Krzycho_L
    Poziom 14  
    andrzej20001 napisał:
    Im więcej kolego "na wypasie" tym więcej możliwych awarii i kosztów o nerwach nie wspomnę.


    A korba Ci się nie zepsuje? Jak wysiądzie klima to jej nie będziesz miał, dopóki nie naprawisz. To samo z podgrzewanymi siedzeniami. Nie bardzo rozumiem tok rozumowania.
  • #36
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Auto jest do wożenia d.. z punktu A do B. Ma jechać a wypas to rzecz drugorzędna. Trupy na wypasie są dobre bo się psują i mamy robotę.
  • #37
    Krzycho_L
    Poziom 14  
    andrzej20001 napisał:
    Auto jest do wożenia d.. z punktu A do B. Ma jechać a wypas to rzecz drugorzędna. Trupy na wypasie są dobre bo się psują i mamy robotę.


    Jak dla kogo, ja muszę się czuć w aucie w miarę dobrze. Klima, elektryka czy podgrzewane siedzenia to dla mnie minimum wymaganie w samochodzie. A w cale takie auto nie musi być drogie.
  • #38
    nioop

    Specjalista AGD
    andrzej20001 napisał:
    Auto jest do wożenia d.. z punktu A do B. Ma jechać a wypas to rzecz drugorzędna. Trupy na wypasie są dobre bo się psują i mamy robotę.


    Też nie toleruje takiego podejścia - Wiadomo, jest to rzecz gustu..
    Ja jednak nie wyobrażam sobie teraz jazdy bez kontroli trakcji, mulifunkcyjnej kierownicy, tempomatu czy nawet takich głupich uchwytów na napoje..
    Oczywiście, bez tego też się da dojechać..
    Ale z podejściem wypas jest dobry bo się psuję najlepszym wyborem jest hulajnoga - Też zawiezie z punktu A do B i na 99% się nie zepsuje ;)
  • #39
    hyllos001
    Poziom 6  
    Mnie wystarcza elektryczne szyby i lusterka, no i klima tez moze byc. A jakbym kupil wypasiona bryke to nie jezdzilbym z zepsuta klima czy podgrzewaniem foteli bo nie po to bylby samochod kupowany z takimi bajerami zeby ich nie uzywac;) Wiadomo ze im wiecej bajerow tym wiecej rzeczy moze sie popsuc ale kupujac takie auto trzeba sie z tym liczyc :) Bede mial terz urlop to pojedze sobie po komisach i poogladam autka, zobaczymy co mi do gustu przypadnie
  • #40
    tzok
    Moderator Samochody
    Jeśli w jakimś komisie znajdziesz coś godnego uwagi to szybko wyślij los w lotto... do większości "eksponatów" stojących w komisach to strach podejść, nie mówiąc o wsiadaniu. Komisy są dobre, żeby się "przymierzyć" do auta ale nie żeby go kupować.
  • #41
    Krzycho_L
    Poziom 14  
    Ja kupiłem auto od handlarza który sprowadza głównie Volva i głównie ze Szwajcarii. Do auta dostałem opony letnie na alufeldze i opony zimowe na stalówce z kołpakiem. Opony markowe i w bardzo dobrym stanie. Same felgi i opony to koszt ok. 2000 zł, jak nie więcej. Częstą praktyką jest sprzedawanie przez handlarzy czegokolwiek dodatkowego (opony, radia, felgi) osobno. Na auto zakłada się słabsze opony, aby ktoś tylko autko łyknął i mieć jeszcze dodatkowy zysk.

    Zaznaczam że był to handlarz, a nie komis. Do tego przy oględzinach auta okazało się że nie działa turbina. Sprzedawca zobowiązał się do usunięcia usterki na własny koszt i dopiero po paru dniach przyjechałem i zapłaciłem za auto tak jak się wcześniej umawiałem, bez żadnych dodatkowych kosztów. Autko spisuje się świetnie, nic się z nim nie dzieje. Jeśli będę kupował kiedyś Volvo to od razu zgłaszam się do tej samej osoby. Są ludzie uczciwi, ale niestety większość jest tych drugich... Aut naoglądałem się dość sporo, także wiem o czym mówię. Często bywało tak, że przejechałem się parędziesiąt ładnych kilometrów, a wracałem po 5-10 minutach. W ogłoszeniu zdjęcia fantastycznie, w opisie brak jakichkolwiek usterek, a na miejscu nawet nie wsiadałem do takiego auta. Ostatnio jak kolega szukał autka dla siebie, to fenomenem była Astra Bertone bez tłumika końcowego, falującymi obrotami i wieloma innymi mankamentami ;)
  • #42
    hyllos001
    Poziom 6  
    Nie zamierzam kupowac w komisie tylko sobie wlasnie zobaczyc, bo tam bedzie sporo aut w jednym miejscu
  • #43
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #44
    hyllos001
    Poziom 6  
    A co panowie powiecie na temat chevroletow wiem ze to daewoo, ale pod znaczkiem tego chevroleta calkiem fajnie sie prezentuja
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    zed71
    Poziom 23  
    do tego nie psują się na potęgę ;-) mają kilka słabych punktów ale "naprawy" są dziecinnie proste . zalezy jaki chcesz kupić. uwazaj na lacetti z lat 2004-2006 z silnikiem 1,4 (miały wadę fabryczną- wypadające zapłony- winny były zawory) ale prawie wszystkie zostały naprawione- ujawniała się do przebiegu 50kkm.
    co do kosztów- tanie części i ogólnie z dostępem jest bez problemów.
  • #47
    hyllos001
    Poziom 6  
    No wlasnie lacetti niezle wyglada. No to chyba calkiem przyzwoite wozidla jak za nie duza kase?
  • #48
    zed71
    Poziom 23  
    dokładnie. chevrolet jest niedocenianą marką bo ciągnie się smrodek daewoo ;-) przy zakupie jednak poszukaj dobrej karoserii bo mechanicznie to dasz rade wszystko ogarnąć tanim kosztem ;-) dużo części pasuje od daewoo lanosa i nubiry (a te kosztują przysłowiowe grosze) np amortyzatory kosztują od 80zł (i to gazowe) zaś sprzęgło kompletne od 200zł ;-)
    jak zamontujesz lpg to bedziesz mógł się tez ciszyć z taniej jazdy ;) na szczescie części nie są często potrzebne .) sam mam aveo od nowości (i 170kkm) i musze przyznać że nie załuję kupna. najczęstszą naprawą jest wymiana łączników stabilizatora (praktycznie co rok musze zmieniać) ale wydatek ok 50zł (na dwie strony) nie jest tragiczny ;)
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #50
    strucel
    Poziom 30  
    Chevrolet wycofał się z europy, dlatego te auta wyrażnie potaniały :) Teoretycznie sprzedażą części ma się zająć opel ale kto wie jak to będzie po pewnym czasie (nie chodzi o podzespoły eksploatacyjne bo te pewnie będą dostępne tylko o różne części , czasem pierdułki które kupuje się w ASO)
  • #51
    zed71
    Poziom 23  
    falubaz1 napisał:
    A tak odbiegając od tematu to co nie tak z tymi DAEWOO było? Bo porównując cenę do jakości itp uważam że były/SĄ to bardzo dobre samochody.

    no właśnie nie wiadomo co było nie tak z daewoo ;) chevrolet jest kontynuatorem daewoo i początkowo oferował modele daewoo pod swoim znakiem. potem nastąpiła zmiana i sprzedawał "ople": cruze to astra, aveo- corsa itp, ale w innym opakowaniu ;) większośc ludzi pluło i pluje na daewoo/chevrolet ale ... to ci co nigdy ich nie mieli ;-) poprzedni i obecni własciciele nie mają nic im do zarzucenia ;-) no- najwyżej brak prestiżu ;)
  • #52
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Dla "prestiżu" to tutaj doradzają kilkunastoletnie Audi lub BMW po trzech dzwonach i siedmiu szczęśliwych właścicielach. Bardzo potaniało znaczenie słowa "prestiż" jak się okazuje.

    Chevrolet to GM, a GM to Opel, dostęp do części nie powinien być problematyczny. Zresztą w dobie Internetu, portali aukcyjnych, zwlekanych na lawetach rozbitków z przeznaczeniem na rąbankę? Z Daewoo też się naśmiewali, że koreański szajs i kto to kupi, a one nadal jeżdżą i nie klękają, podczas gdy ówczesnymi "prestiżami" dawno już się ogoliliśmy.
  • #53
    nioop

    Specjalista AGD
    wichurewicz napisał:
    Dla "prestiżu" to tutaj doradzają kilkunastoletnie Audi lub BMW po trzech dzwonach i siedmiu szczęśliwych właścicielach. Bardzo potaniało znaczenie słowa "prestiż" jak się okazuje.


    Nie bardzo rozumiem.. To Opla, Chevroleta czy inne marki z dolnej półki nie występują na rynku po wypadkach czy niewłaściwych użytkownikach ?
    Zarówno Audi/BMW można znaleść zadbane jak i trupa tak samo jest z Oplem. Tyle, że Opel razi tandetą wykonania i jest droższy w utrzymaniu.. Więc skąd ten zachwyt autami z dolnej półki ? Czy to poprostu taki "fetysz" ?

    wichurewicz napisał:
    Daewoo też się naśmiewali, że koreański szajs i kto to kupi, a one nadal jeżdżą i nie klękają, podczas gdy ówczesnymi "prestiżami" dawno już się ogoliliśmy.



    Bardzo proszę sprawdzić ile obecnie jest ogłoszeń BMW czy Audi a ile Daewoo, praktycznie wszystkie lanosy już się posypały, te które zostały to jeżdzące trumny, które mogą w każdej chwili się rozpaść..
    Potem proszę zobaczyć ile jest Audi - Owszem , połowa to jeźdzące trupy, jednak jest dużo zadbanych ezglemplarzy.
  • #54
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Nie porównujmy lanosa sprzed 15 lat z audi, bo nie miały odpowiedników. Lanos to bardzo dobry wóz w swojek klasie i cenie. Przypomnij sobie ( jeśli to pamietasz) ile 15 lat temu kosztował lanos a ile najnizszy model audi A3. Albo wyobraź sobie co Niemcy by zrobili za te 20 tys zł ( trabanta?)
    Co do trwałości, to nie ma reguł, mozna trafić minę w 5-letnim "tanim" jak i w 15-letnim "luksusie".
    Osobiście za 15 tys kupić auto min. klasy średniej o dobrej opinii i mało znane ( czytaj nie przecenione). Moje typy juz podawałem.

    Dodano po 7 [minuty]:

    hyllos001 napisał:
    moje roczne przebiegi nie przekraczaja 10 tys km :wink: jezdze glownie po miescie do pracy 10 km rzadko kiedy w dluzsze trasy. Jakie autko moglibyscie polecic benzyna?

    Z małych, "ale wielkich" polecam daihatsu materia 1,5 103KM w benzynie.
  • #55
    nioop

    Specjalista AGD
    Opel, Renault - Marki teoretycznie bardzo znane, lubiane i rzekomo dobre..
    Jednak z własnego doświadczenia wiem ze marki premium zasługują na swoją klase.. Są o wiele lepiej wykończone, jest w nich wiele niby drobnostek, które naprawde ułatwiają życie i ergonomią biją wszystkie inne marki.. Położona prawa ręka na podłokietniku jest w stanie obsłużyć 80% funkcji samochodu bez odrywania łokcia, kiedy np w Oplu latasz rękami po całej desce w poszukiwaniu funkcji, których jest o połowe mniej.. Konstrukcja foteli w np Mercedesie jest boska, po 200-300km nie masz ochoty wychodzić z auta, gdzie z Renault wychodzisz połamany.. czy nawet głupie dysze spryskiwacza w wycieraczkach - Płyn spryskiwacza leci na szybę i nie masz "ufajdanego" dachu, bocznych szyb i maski, płyn trafia tam gdzie powinien.
    Proszę też zwrócić uwagę ze Mercedes i BMW stosuje inny pedał gazu, nie wisi w powietrzu tylko jest na zawiasie z podłogą - Niby rzecz niezauważalna, jednak kto się raz przejedzie nie będzie chciał więcej wracać do innych samochodów..
    A z każdym przejechanym kilometrem zauważa się setki innych drobnostek, przez które człowiek zakochuje się w marce, być może przereklamowej, droższej niż konkurencja czy baa.. Nawet bardziej awaryjnej czy podatnej na korozje.. I mimo wszystko inne niedogości jest w stanie wybaczyć.
  • #56
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    zed71
    Poziom 23  
    i tu dochodzimy do sedna sprawy ;-) ceny. owszem marki premium zasługują na swoją cene ale ... kogo na nie stać. takie marki jak renault, opel czy wspomniany chevrolet kończą cenniki tam gdzie marki premium zaczynają ;-) za ceną idą też takie rzeczy jak wykończenie czy też materiały z których samochody są zrobione. i tu tkwi problem: w cenie nowego (z salonu) lanosa można było kupić 10 letni samochód marki premium. tutaj rozmawiamy o samochodzie za kwotę 15 tys złotych. tak wiec aby kupić taki samochód trzeba zadać sobie pytanie: czy wolimy młodszy "klasy budżetowej" czy też starszy klasy premium. i tu i tu można natknąć się na minę ale nikt nie powie że starszy samochód bedzie miał mniej kilometrów od młodszego. wystarczy spojrzeć na kilometry sprzedawanych samochodów- najcześciej mają ok 170-180 tys km (obojętnie od rocznika). .
    a co do ilości ogłoszeń dotyczącej sprzedawanych bmw, audi itp. spójrz na stronę gdzie podawane są statystyki sprowadzanych samochodów i wszystko bedziesz wiedział ;-) wymienione marki "prowadzą" w rankingach. ale ile jest takich samochodów z polskiego rynku? niewiele. wiekszość jest z krajów gdzie temperatura zimą spada do max 10 stopni ciepła i nie widziały w ogóle śniegu. wiec problem korozji ich nie dotyczy. drogi są też lepsze- zawieszenie w lepszym stanie. ale swoje już przejeździły.
  • #58
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #59
    nioop

    Specjalista AGD
    ace 2 samsung napisał:

    Gdyby przyszło Ci szukać auta w Polsce, zrobiłbyś kilka tys km w ich poszukiwaniu przez wiele lat, to wiedziałbyś o czym mówimy, a tak tylko polemizujesz i gdybasz...


    Obecnego auta marki BMW szukałem intensywnie przez pół roku. Nie wiem ile km zrobiłem lecz napewno nie mało.. I znalazłem perełke, więc chyba tragedii nie ma, tym bardziej ze wymagania miałem naprawdę duże..


    ace 2 samsung napisał:
    ...nie kupuje ich młodzież do lansu, nie jeżdżą nimi biznesmeni po całej Polsce i Europie, a często kupują je rozsądni niekoniecznie niezamożni ludzie i łatwiej kupić od I właściciela, niż 10 letnie Audi, czy BMW. Taka jest prawda...


    Prawda jest taka, że Audi czy Mercedesa kupują prezesi i zamożni ludzie, których stać na utrzymanie auta w dobrym stanie..
    A jeżeli ktoś decyduje się na kupno Chevroleta Aveo to dlatego ze chce oszczędzać, więc na wymianie oleju po gwarancji raczej nie będzie pamietał.. Części ? Owszem, ale gdy już jest to konieczne i jak juz to najtańszy zamiennik.. Naturalnie LPG ale też jakieś tańsze, no bo w gruncie rzeczy do takiego auta nie bardzo jest pakować dobrą instalację za 4 tys zł (co innego do Audi za 200tys zł) - Taka jest prawda :]

    Więc jakbyś znał realia polskie to byś to wiedział a nie tylko polenizował ;)
  • #60
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto