Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyka i Robota- Na jakiej uczelni warto studiowac ?

20 Lut 2015 20:24 1023 14
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Automatykę i robotykę warto studiować w Warszawie, Krakowie lub Wrocławiu. Wymieniłeś trzy najlepsze uczelnie (rankingowo).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    nor222 napisał:
    A oprocz rankingu. Biorac pod uwage latwosc utrzymania sie na studiach oraz nauki praktycznych rzeczy ?


    Szukasz informacji na elektrodzie, gdzie debil może skończyć łatwo studia?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    @nor222 bez teorii, nie zrozumiesz niektórych czynności praktycznych. Najwięcej praktyki jest w szkołach zawodowych i państwowych wyższych szkołach zawodowych.
  • Poziom 22  
    nor222 napisał:
    @nasty_photon Nie szukam takich informacji ale chcialbym sie dowiedziec gdzie ucza jak najwiecej praktyki a nie w wiekszosci teori.


    Dzisiaj "w cenie" jest znajomość teorii. Praktyk, czyli inaczej mówiąc wykwalifikowany robotnik, jest w stanie zrobić tylko to, co zostało mu powiedziane (na kursie, w szkole, w książce). On nie jest w stanie stworzyć nowej wartości: nowego rozwiązania technologicznego, nowej idei, etc. Teoretyk wie, dlaczego coś działa, wie także jakie są fundamentalne ograniczenia, potrafi powiedzieć co jest przyczyną a co skutkiem - i od czego to wszystko zależy. Dzięki temu jest w stanie stworzyć nową wartość. To tak, jak z przemysłem w Polsce: są tutaj składane koreańskie i chińskie telewizory (przez praktyków), ale same telewizory i podstawowe mechanizmy ich działania są tworzone przez teoretyków - w Chinach czy Korei. Łatwo sobie odpowiedzieć na pytanie, kto na tym zyskuje.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    @nor222 , na inżynierce stacjonarnej we Wrocławiu, elektronik ma około 2200 godzin zajęć (wykładów, ćwiczeń, laboratoriów, projektów) i tak to za mało by dobrze opanować jakąś dziedzinę.

    Programowania PLC to uczy się w zawodówkach/technikach/ na kursach. Na studiach będzie tego mniej niż 5% w całości materiału.
  • Poziom 37  
    nasty_photon napisał:
    nor222 napisał:
    @nasty_photon Nie szukam takich informacji ale chcialbym sie dowiedziec gdzie ucza jak najwiecej praktyki a nie w wiekszosci teori.


    Dzisiaj "w cenie" jest znajomość teorii. Praktyk, czyli inaczej mówiąc wykwalifikowany robotnik, jest w stanie zrobić tylko to, co zostało mu powiedziane (na kursie, w szkole, w książce). On nie jest w stanie stworzyć nowej wartości: nowego rozwiązania technologicznego, nowej idei, etc. Teoretyk wie, dlaczego coś działa, wie także jakie są fundamentalne ograniczenia, potrafi powiedzieć co jest przyczyną a co skutkiem - i od czego to wszystko zależy. Dzięki temu jest w stanie stworzyć nową wartość. To tak, jak z przemysłem w Polsce: są tutaj składane koreańskie i chińskie telewizory (przez praktyków), ale same telewizory i podstawowe mechanizmy ich działania są tworzone przez teoretyków - w Chinach czy Korei. Łatwo sobie odpowiedzieć na pytanie, kto na tym zyskuje.

    Oczywiście że nie, to nie ten kraj. Na studiach uczysz się tak naprawdę wszystkiego i niczego przez 3 lata na kierunku technicznym każą Ci wbijaj chemie i robić jakieś cuda wianki których w życiu nigdy nie wykorzystasz a nawet jeśli to po 2-3 latach nie będziesz miał pojęcia jak to się robiło. Na zajęciach praktycznych będzie również większość klepania teorii a jak przyjdzie co do czego to dostaje się skrypt do ręki w którym tak jest wszystko opisane że nawet głupi by zrozumiał. Pomijam już fakt że te zajęcia mają poziom z dawnej zawodówki. Pracę inżynierską "ściąga" się z internetu i daje komuś do zrobienia a same projekty często albo ledwo co chodzą albo nie chodzą w ogolę.
    Miałem do czynienia w jednej z Politechnik z ponad setką studentów którzy na 4 roku studiów nie mieli pojęcia jak podłączyć gniazdko albo bali się dotknąć korby autotransformatora "żeby coś nie zepsuć". Tylko kilka osób z grupy 30 osobowej miało jakie takie pojęcie o tym co robi. Chyba zapomniałem powiedzieć o znajomym który po inżynierce i egzaminie z energetyki dostał uprawnienia do 15kV a opowiadał o plusie i minusie w gniazdku... Dobrze że mu się przypomniało na koniec rozmowy po uprzednim zwróceniu mu uwagi.
    Dla przykładu poszukajcie sobie ogłoszeń z działu automatyki, elektroniki, energetyki czy dowolnie innego technicznego kierunku. W 9/10 ogłoszeniach wymagają technika i praktyki lub ewentualnie "do przyuczenia" niż studiów. Nie od dziś wiadomo że starzy fachowcy się wykruszają a polskie szkolnictwo produkuje tylko "inżynierów" bez pojęcia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto