Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Mondeo mk2 1.8 td - sprawdzenie kompresji silnika

20 Lut 2015 21:47 2715 20
  • Poziom 9  
    Witam chciał bym sprawdzić kondycje jednostki napędowej, poprzez sprawdzenie kompresji moje pytanie lepiej sprawdzać na zimnym czy na ciepłym silniku oraz sprawdzić w gniazdach wtrysków czy świec. Za sugestie z góry dziękuję
  • Moderator Samochody
    Lepiej nie sprawdzaj, bo nic ta informacja Tobie nie da. Sprawdza się zawsze na rozgrzanym silniku. A gdzie lepiej? A jaką końcówkę manometru masz?
  • Poziom 9  
    mam cały zestaw mogę sprawdzić w gniazdach wtrysku jak i też świec
  • Moderator Samochody
    Jak już musisz to z dwojga złego chyba lepiej spróbować wykręcić świece niż wyjmować wtryski... ale ruszanie jednego i drugiego wiąże się z ryzykiem uszkodzenia.
  • Poziom 30  
    tzok napisał:
    Jak już musisz to z dwojga złego chyba lepiej spróbować wykręcić świece niż wyjmować wtryski... ale ruszanie jednego i drugiego wiąże się z ryzykiem uszkodzenia.

    Co Wy jesteście takimi pesymistami ? :D
    Prawie codziennie robię kompresję i nie widzę problemu.
    Kompresję w dieslu wykonuje się tylko na zimnym i odstanym silniku. Ja to robię zawsze po "nocy". Jeżeli będziesz sprawdzał przez świece, to pamiętaj aby poluzować nakrętki od rurek wysokiego ciśnienia. Aby pompa nie podała paliwa na cylindry.
  • Poziom 9  
    odłączyłem przewód na pompie od zaworu stop oraz wyciągnąłem przekaźnik świec więc spokojnie sprawdzę stopień sprężania
  • Poziom 29  
    Kolego kompresję mierzy się zawsze na gorącym silniku , wykonaj pomiar na zimnym i gorącym silniku i będziesz wiedział dla czego tak jest .
  • Poziom 30  
    Daro122 napisał:
    Kolego kompresję mierzy się zawsze na gorącym silniku , wykonaj pomiar na zimnym i gorącym silniku i będziesz wiedział dla czego tak jest .

    Kompresja na ciepłym jest większa. A teraz poproszę o wytłumaczenie : dlaczego robimy na ciepłym ?
  • Poziom 29  
    Dokonaj pomiaru i napisz bo to co napisałeś teraz jest nie prawdą , tak często mierzysz i wprowadzasz ludzi w błąd . Kompresja na ciepłym silniku jest zawsze mniejsza , rozgrzany olej , gdybyś trochę poczytał lub myślał i wyciągał właściwe wnioski już dawno byś do tego doszedł .

    Moderowany przez manta:

    Nawet nie będę tłumaczył dlaczego to są bzdury...

    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

    Ostrzeżenie.

  • Poziom 30  
    Daro122 napisał:
    Dokonaj pomiaru i napisz bo to co napisałeś teraz jest nie prawdą , tak często mierzysz i wprowadzasz ludzi w błąd . Kompresja na ciepłym silniku jest zawsze mniejsza , rozgrzany olej , gdybyś trochę poczytał lub myślał i wyciągał właściwe wnioski już dawno byś do tego doszedł .

    No właśnie. Ja myślę. A dla Ciebie mam czytanie. Pierwsze z brzegu z googla
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic223204.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic210157.html
    http://forum.vw-passat.pl/threads/112959-Pomi...ci%C5%9Bnienie-spr%C4%99%C5%BCania%29-inaczej
    http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=35&t=488561
  • Poziom 29  
    Twoją stronkę możesz sobie wsadzić , wiesz gdzie , nawet w linku który tu podsyłasz jest napisane że pomiaru dokonujemy na ciepłym silniku . Poczytaj sobie pierwsze z brzegu
    http://sciaga.pl/tekst/80767-81-pomiar_cisnienia_sprezania_w_silnikach_spalinowych
    http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-a...isnienia-sprezania-przygotowanie-pojazdu.html
    http://forum.vw-passat.pl/threads/112959-Pomi...ci%C5%9Bnienie-spr%C4%99%C5%BCania%29-inaczej
    nie wspominając o fachowej literaturze , czytać nieuki a nie cwaniakować

    Dodano po 9 [minuty]:

    Tak do poczytania

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14462202#14462202



    Moderowany przez T5:

    Nie tolerujemy na forum żadnych przejawów arogancji.
    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

    Ostrzeżenie.

  • Moderator Samochody
    "Fachury" - organizm ludzki działa najlepiej w temperaturze 36,6°C, tak samo silnik spalinowy - ustaloną temperatura pracy dla niego są okolice 90°C - w obydwu przypadkach wszelką diagnostykę przeprowadza się przy doprowadzeniu "organizmu" do właściwej temperatury, czyli stanu ustalonego. Projektowane wtedy mechanizmy zbudowane z materiałów o różnej rozszerzalności cieplnej, właściwie się do siebie ułożą, właściwie nasmarują itd. Ciśnienie na rozgrzanym silniku wcale nie musi być mniejsze, przeważnie będzie nawet większe - rozgrzany olej, mniejsze opory mechanizmów, silnik szybciej kręci - mniej powietrza zdąży uciec z cylindra, więcej zostanie sprężone, dając właściwy wynik pomiaru.
  • Poziom 27  
    robokop napisał:
    "Fachury" - organizm ludzki działa najlepiej w temperaturze 36,6°C, tak samo silnik spalinowy - ustaloną temperatura pracy dla niego są okolice 90°C - w obydwu przypadkach wszelką diagnostykę przeprowadza się przy doprowadzeniu "organizmu" do właściwej temperatury, czyli stanu ustalonego.

    Niestety, nie mogę się z tym zgodzić. Kompresję w silniku diesla sprawdza się na zimnym silniku. Najlepiej po nocy. Nie chodzi bowiem o to, że diesel już pracuje, ale o to, że... trzeba zapoczątkować jego pracę.
    To są podstawy znane jak świat światem.
    Tak mnie uczono na Samociągach na PW jeszcze prawie pół wieku temu... I tak postępuje każdy doświadczony pompiarz.

    O ile w silniku benzynowym zapłon następuje od iskry i nawet kompletne trupiszcze bez sprężu odpali byleby była iskra na świecy, o tyle diesel odpala na skutek sprężania adiabatycznego zassanego powietrza i dopiero wtedy, gdy powietrze osiągnie na skutek sprężania temperaturę zapłonu wtryśniętego paliwa.
    Sprężanie w dieslu sprawdza się najczęściej na okoliczność tego, że zimny nie pali. Więc po co sprawdzać na ciepłym, skoro chcemy dowiedzieć się dlaczego nie pali zimny?

    Pomiar na ciepłym w dieslu - owszem - powie nam sporo o kondycji silnika, zwłaszcza jeżeli występuję duże różnice pomiędzy cylindrami, ale nie odpowie w 100% czy fakt, że nie pali na zimnym to brak sprężu czy np brak dawki rozruchowej.
  • Moderator Samochody
    wojciechjanusz napisał:

    Niestety, nie mogę się z tym zgodzić. Kompresję w silniku diesla sprawdza się na zimnym silniku. Najlepiej po nocy. Nie chodzi bowiem o to, że diesel już pracuje, ale o to, że... trzeba zapoczątkować jego pracę.
    To są podstawy znane jak świat światem.

    Więc pozostań przy swoim zdaniu, a pozwolisz że ja również będe miał swoje. Zapytam tylko gdzie znaleźć wartość ciśnienia na zimnym silniku, skoro wszyscy zalecają pomiar na ciepłym silniku i dla takiego pomiaru podają wartość wzorcową?
    Przy jakim ciśnieniu następuje ogrzanie powietrza do temperatury pewnego zapłonu? Samo ciśnienie kolego to nie wszystko, ważny jest jeszcze jego przyrost w jednostce czasu, spowodowane nim zawirowanie w komorze wstępnej itd. Bądź uprzejmy zauważyć, że stopień sprężania silników z wtryskiem pośrednim i bezpośrednim różnią się - pomimo tego "bezpośredniaki" palą dużo łatwiej. Więc pomiar na zimnym silniku nic nie powie konkretnego - silnik będzie wykazywał na manometrze 25atm, a nawet dymku nie pokaże - bo ciśnienie rośnie zbyt wolno i zawartość komory sprężania nie ogrzewa się, przemiana adiabatyczna nie następuje.
  • Poziom 29  
    Zasady takiego pomiaru zostały już dawno określone i nie wymyślajcie tu nowych , są takie same dla benzyny jak i diesla , jeżeli wasze diesle nie palą przy minus 20 stopni to miedzy innymi dla tego że w takiej temperaturze rozrusznik słabo kręci , a i nasze paliwo nawet certyfikowane do minus 27 zamarza przy dużo mniejszej temperaturze .Odzwyczailiśmy się od tego że auto mam nie zapala , przyjeżdżają młodzi i w głowie im się nie mieści że ich diesel na mrozie nie zapalił , ale żaden nie zadba o świece , filtr , dodatek do paliwa . Nie chcę nikogo obrażać swoimi wypowiedziami , chciałem aby ktoś nie popełniał podstawowego błędu , ale jak widzę nie warto , jak tak dalej pójdzie to wywalą mnie z tego forum , zaraz ostrzeżenia . A jak widać moderatorzy też nie mają wiedzy .
  • Poziom 27  
    Jeżeli dyskusja jest merytoryczna, bez epitetów, to chyba nikt ciebie nie wywali z Forum.

    Co do meritum: odpowiadasz argumentami nie na temat. Piszesz o minus 27 stopniach, że paliwo zamarza (nie zamarza, ale wytraca się parafina i blokuje filtr, i nie od razu, tylko musi silnik odpalić i popracować), że słaby akumulator i rozrusznik, ze świece - itd, itd.

    Więc jeszcze raz powtórzę - ale przyrzekam, że ostatni raz: zimny silnik w trakcie normalnego kręcenia musi sprężyć tak powietrze, by osiągnęło ono temperaturę rzędu 400 st. C. Jeżeli nie osiągnie tej temperatury, to nie odpali. Zakładamy, że rozrusznik jest ok, akumulator też, filtr też, wtryskiwacze też i nawet świece też. Jeżeli nie są sprawne, to trzeba nimi się zająć, a nie mierzyć ciśnienie sprężania.
    Jeżeli silnik diesla jest ciepły, to w zasadzie zawsze, nawet ze sprężaniem 15-18 barów (zamiast 28-35) odpali prawie natychmiast.

    Większość (99%) pomiarów ciśnienia w dieslu robi się właśnie dlatego, że nie palą na zimno. A innych przyczyn nie ma lub się ich nie podejrzewa.
    Więc sens jest generalnie pomiaru na zimnym silniku, bo szukamy przyczyny złego odpalania na zimno...

    Wszystkie te uwagi zupełnie i całkowicie nie odnoszą się do silników benzynowych.

    Jeszcze dodam uwagę odnośnie świec żarowych - bo poruszyłeś ten temat: przy sprawnym silniku diesla z prawidłowym stopniem sprężania (o bezpośrednim wtrysku), nawet po całonocnym postoju na mrozie mogą być wszystkie świece żarowe spalone, a taki silnik odpali prawie natychmiast. Świece - owszem - pomogą w rozruchu, ale stosuje się je obecnie przede wszystkim ze względów ekologicznych (emisja spalin). Dobrym przykładem jest tu poprzedni model Transita z silnikiem 2,5D - ten silnik w ogóle nie ma świec żarowych. Ma świecę płomieniową, ale też nie zawsze (zależało to od rynku). Układ świecy płomieniowej był bardzo zawodny, a mimo to tak przy braku tej świecy jak i jej awarii - ten silnik palił na mrozie bez problemu - warunek: sprężanie pomiędzy 30 - 34 bary. Mierzone na zimno.
    robokop napisał:
    Samo ciśnienie kolego to nie wszystko, ważny jest jeszcze jego przyrost w jednostce czasu, spowodowane nim zawirowanie w komorze wstępnej itd.
    robokop napisał:
    Więc pomiar na zimnym silniku nic nie powie konkretnego - silnik będzie wykazywał na manometrze 25atm, a nawet dymku nie pokaże - bo ciśnienie rośnie zbyt wolno i zawartość komory sprężania nie ogrzewa się, przemiana adiabatyczna nie następuje.
    Nie. Zakładamy, że silnik jest kręcony na dobrym akumulatorze i rozruszniku, osiąga obroty rzędu 80 - 100 obr/min. Jeżeli kręci za wolno, to bierz się wpierw za rozrusznik i akumulator, bo przemiana adiabatyczna nie nastąpi przede wszystkim dlatego, że zbyt długi czas sprężania pozwoli na utratę temperatury na rzecz głowicy, tłoka i ścianek cylindra. Prawda jest jedna: nie nastąpi odpowiednio szybkie sprężanie do odpowiedniego ciśnienia - zapłonu nie będzie. Można podłączyć do rozrusznika elektrownie atomową - jeśli nie ma sprężu to nic to nie da i nie pomoże.

    Nie ma sensu w dieslu pomiar na gorąco, kiedy generalnie problemem diesla jest odpalanie na zimno. Jeżeli masz problem na zimno, to nie mierz na gorąco.
    robokop napisał:
    Zapytam tylko gdzie znaleźć wartość ciśnienia na zimnym silniku, skoro wszyscy zalecają pomiar na ciepłym silniku i dla takiego pomiaru podają wartość wzorcową?
    Ja odpowiem tak: wszyscy producenci podają nominalne sprężanie bez wyszczególniania czy jest na zimno, czy na gorąco. Czasem precyzują "at cranking speed", czyli podczas kręcenia rozrusznikiem. Masz problem z wypracowanym (a nie fabrycznie nowym) silnikiem, który nie chce palić zimny? To mierz na zimnym. Co ci da pomiar na gorąco?
  • Moderator Samochody
    wojciechjanusz napisał:
    robokop napisał:
    Zapytam tylko gdzie znaleźć wartość ciśnienia na zimnym silniku, skoro wszyscy zalecają pomiar na ciepłym silniku i dla takiego pomiaru podają wartość wzorcową?
    Ja odpowiem tak: wszyscy producenci podają nominalne sprężanie bez wyszczególniania czy jest na zimno, czy na gorąco.

    Ale jednocześnie nakazują dokonywać jego pomiaru na rozgrzanym silniku
    Więc jedno wynika z drugiego.
    Cytat:

    Masz problem z wypracowanym (a nie fabrycznie nowym) silnikiem, który nie chce palić zimny? To mierz na zimnym. Co ci da pomiar na gorąco?

    Raz że 80-100 obr/min to zbyt mało do odpalenia jakiegokolwiek diesla, a dwa jeśli pomiar na gorąco wskaże prawidłowy wynik, to zapewniam że i na zimno będzie niewiele różny.
  • Poziom 27  
    robokop napisał:

    Ale jednocześnie nakazują dokonywać jego pomiaru na rozgrzanym silniku
    Nie, nie spotkałem się z takim wymogiem. Każdy doświadczony pompiarz ci powie, że mierzymy na zimno. Ja sam nie jestem specjalistą od armatury dieslowskiej, moja wiedza wynika z tego, co widziałem przez ponad 40 lat wizyt u pompiarzy. Dobrych pompiarzy...
    robokop napisał:

    Raz że 80-100 obr/min to zbyt mało do odpalenia jakiegokolwiek diesla
    Podawałem obroty akurat dla starszego Transita 2,5D, w silnikach nowocześniejszych są nieco wyższe... Generalnie chodzi o normalne, prawidłowe obroty sprawnego rozrusznika i akumulatora.
    robokop napisał:
    dwa jeśli pomiar na gorąco wskaże prawidłowy wynik, to zapewniam że i na zimno będzie niewiele różny.
    To prawda, ale spieramy się co do zasady: silnik źle się zachowuje zimny, to sprawdzamy go na zimno.
    To ma inne konsekwencje, np. bardzo często nie chce zapalać gorący diesel. Czy ktokolwiek podejrzewa wtedy słaby spręż? Nie - łapie się np za czujnik wału albo głowicę pompy rotacyjnej. Lub inne rzeczy.
  • Poziom 20  
    wojciechjanusz napisał:
    Każdy doświadczony pompiarz ci powie, że mierzymy na zimno


    Co ma pompiarz do ciśnienia sprężania? niech zostanie lepiej przy cisnieniu wtryskiwaczy.

    A mierzenie kompresji to jeden ze sposobów oceny stanu silnika. Zeby ocenić tą metodą stan silnika musimy zrobic to w takim stanie abysmy mogli uzyskac powtarzalnośc prób tzn. żeby warunki każdy nastepnego pomiaru tego samego cylindra nie różniły sie od poprzedniego. Takie warunki otrzymamy tylko na gorącym silniku. Każda nastepna próba pomiaru na zimnym powoduje chociazby wzrost temperatury a zarazem cisnienia w stosunku do poprzedniej próby i tak sama różnica temperatur pomiędzy 1-ym i 4-tym znacząco zniekształca nam pomiar, a jak wiadomo najważniejszym celem pomiaru (wazniejszym od samego ciśnienia)jest okreslenie różnica cisnien pomiedzy cylindrami.

    Tak np zaleca to robić mercedes:



    Ford Mondeo mk2 1.8 td - sprawdzenie kompresji silnika
  • Poziom 9  
    Dzięki za pomoc już sobie poradziłem