Witam chciał bym sprawdzić kondycje jednostki napędowej, poprzez sprawdzenie kompresji moje pytanie lepiej sprawdzać na zimnym czy na ciepłym silniku oraz sprawdzić w gniazdach wtrysków czy świec. Za sugestie z góry dziękuję
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamtzok napisał:Jak już musisz to z dwojga złego chyba lepiej spróbować wykręcić świece niż wyjmować wtryski... ale ruszanie jednego i drugiego wiąże się z ryzykiem uszkodzenia.
Daro122 napisał:Kolego kompresję mierzy się zawsze na gorącym silniku , wykonaj pomiar na zimnym i gorącym silniku i będziesz wiedział dla czego tak jest .
Moderowany przez manta:Nawet nie będę tłumaczył dlaczego to są bzdury...
3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
Ostrzeżenie.
Daro122 napisał:Dokonaj pomiaru i napisz bo to co napisałeś teraz jest nie prawdą , tak często mierzysz i wprowadzasz ludzi w błąd . Kompresja na ciepłym silniku jest zawsze mniejsza , rozgrzany olej , gdybyś trochę poczytał lub myślał i wyciągał właściwe wnioski już dawno byś do tego doszedł .
Moderowany przez T5:Nie tolerujemy na forum żadnych przejawów arogancji.
3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.
Ostrzeżenie.
robokop napisał:"Fachury" - organizm ludzki działa najlepiej w temperaturze 36,6°C, tak samo silnik spalinowy - ustaloną temperatura pracy dla niego są okolice 90°C - w obydwu przypadkach wszelką diagnostykę przeprowadza się przy doprowadzeniu "organizmu" do właściwej temperatury, czyli stanu ustalonego.
wojciechjanusz napisał:
Niestety, nie mogę się z tym zgodzić. Kompresję w silniku diesla sprawdza się na zimnym silniku. Najlepiej po nocy. Nie chodzi bowiem o to, że diesel już pracuje, ale o to, że... trzeba zapoczątkować jego pracę.
To są podstawy znane jak świat światem.
robokop napisał:Samo ciśnienie kolego to nie wszystko, ważny jest jeszcze jego przyrost w jednostce czasu, spowodowane nim zawirowanie w komorze wstępnej itd.
robokop napisał:Nie. Zakładamy, że silnik jest kręcony na dobrym akumulatorze i rozruszniku, osiąga obroty rzędu 80 - 100 obr/min. Jeżeli kręci za wolno, to bierz się wpierw za rozrusznik i akumulator, bo przemiana adiabatyczna nie nastąpi przede wszystkim dlatego, że zbyt długi czas sprężania pozwoli na utratę temperatury na rzecz głowicy, tłoka i ścianek cylindra. Prawda jest jedna: nie nastąpi odpowiednio szybkie sprężanie do odpowiedniego ciśnienia - zapłonu nie będzie. Można podłączyć do rozrusznika elektrownie atomową - jeśli nie ma sprężu to nic to nie da i nie pomoże.Więc pomiar na zimnym silniku nic nie powie konkretnego - silnik będzie wykazywał na manometrze 25atm, a nawet dymku nie pokaże - bo ciśnienie rośnie zbyt wolno i zawartość komory sprężania nie ogrzewa się, przemiana adiabatyczna nie następuje.
robokop napisał:Ja odpowiem tak: wszyscy producenci podają nominalne sprężanie bez wyszczególniania czy jest na zimno, czy na gorąco. Czasem precyzują "at cranking speed", czyli podczas kręcenia rozrusznikiem. Masz problem z wypracowanym (a nie fabrycznie nowym) silnikiem, który nie chce palić zimny? To mierz na zimnym. Co ci da pomiar na gorąco?Zapytam tylko gdzie znaleźć wartość ciśnienia na zimnym silniku, skoro wszyscy zalecają pomiar na ciepłym silniku i dla takiego pomiaru podają wartość wzorcową?
wojciechjanusz napisał:robokop napisał:Ja odpowiem tak: wszyscy producenci podają nominalne sprężanie bez wyszczególniania czy jest na zimno, czy na gorąco.Zapytam tylko gdzie znaleźć wartość ciśnienia na zimnym silniku, skoro wszyscy zalecają pomiar na ciepłym silniku i dla takiego pomiaru podają wartość wzorcową?
Cytat:
Masz problem z wypracowanym (a nie fabrycznie nowym) silnikiem, który nie chce palić zimny? To mierz na zimnym. Co ci da pomiar na gorąco?
robokop napisał:Nie, nie spotkałem się z takim wymogiem. Każdy doświadczony pompiarz ci powie, że mierzymy na zimno. Ja sam nie jestem specjalistą od armatury dieslowskiej, moja wiedza wynika z tego, co widziałem przez ponad 40 lat wizyt u pompiarzy. Dobrych pompiarzy...
Ale jednocześnie nakazują dokonywać jego pomiaru na rozgrzanym silniku
robokop napisał:Podawałem obroty akurat dla starszego Transita 2,5D, w silnikach nowocześniejszych są nieco wyższe... Generalnie chodzi o normalne, prawidłowe obroty sprawnego rozrusznika i akumulatora.
Raz że 80-100 obr/min to zbyt mało do odpalenia jakiegokolwiek diesla
robokop napisał:To prawda, ale spieramy się co do zasady: silnik źle się zachowuje zimny, to sprawdzamy go na zimno.dwa jeśli pomiar na gorąco wskaże prawidłowy wynik, to zapewniam że i na zimno będzie niewiele różny.
wojciechjanusz napisał:Każdy doświadczony pompiarz ci powie, że mierzymy na zimno