Witam.
Mam problem z dyskiem [takim jak w temacie]. Dodam od razu, że szukałem postów na tym forum o podobnej tematyce i nic ciekawego nie znalazłem.
Objawy są następujące:
*Dysk podłączony do kompa, BIOS go wykrywa normalnie ale nie mozna zainstalowac na nim żadnego systemu.
- Winda 98 wywala się po skanowaniu dysku [komunikat typu ERROR LOADING: <tu jakis plik>]
- Winda 2000 wywala się po kopiowaniu plików, po restarcie [wyskakuje blue screen ale nie pamietam juz z jakim komunikatem :/]
Nie znam niestety producenta płyty ale podaje oznaczenie MOBO z ekranu startującego z dołu: 05/28/1999-i440LX-W977-7100m000c-EJ .
Grafa: Riva TNT 2 32MB
Ram: 32MB
Proc: Celek 366MHz
Nie wiem w czym problem. Na tym dysku był wcześniej sys [Win98] i działał niestabilnie, np jak wchodziłem do Painta i chciałem rozciągnąć okno rysowania bądź zmaxymalizować okienko to robil się restart za każdym razem.
Zrobiłem mu format niskiego poziomu, potem pozakładałem partycje [C-2GB,D-4GB], potem normalny format obu partycji i próba instalki systemu, oczywiście zakończona niepowodzeniem, jak pisałem wyżej.
Podłączałem HDD pod innego kompa ale jako SLAVE i WinXP normalnie mi go wykrył ale tylko w momencie gdy był bezpośrednio podłączony do MOBO, bo w kieszeni nie wykrywa mi go.
Pod XP skasowałem partycje i założyłem jeszcze raz, potem format. Na dysk mogę zapisać normalnie pliki, odczytać też nie problem, ale jak mówie sysa nie da rady zainstalować...
No to mówię sobie wsadze go do jeszcze innego kompa [MOBO Siemens Nixdorf] i tam poszla instalka, ale Win2000 nie moglem zainstalować, a 98 jakos poszlo, no to mowie sobie moze nie jest az tak zle
i upgrade'owalem 98 do 2000 i zainstalował sie ładnie. System normalnie sie odpalał za każdym razem bez zadnych "zgrzytow", ale jak chcialem opróżnić kosz to wyskoczył jakiś komunikat błedu, już nie pamietam jaki niestety
(( ale i tak sie oproznil ten kosz.
Dobra mowie, wkladamy HaDeKa do kompa na ktorym nie chcial sie zainstalowac. Odpalam kompa, wykrywa dysk w BIOS'ie, ale w momencie gdy dochodzi do bootowania systemu cały komp staje i nic sie nie dzieje. Mam ustawione bootowanie w tej kolejności: A,C,SCSI. Dyskietke bootuje normalnie a dysku nie, tylko dioda od HDD mignie 2-3 razy i stoi zaraz po napisie "Veryfing DMI Pool Data........."...
Sorki za taki esej ale chciałem jak najbardziesz szczegółowo opisać mój problem.
Aha dodam jeszcze, ze ten HDD z Winda 2000 odpala tylko na plycie Siemensa, na innych kompach już nie i na tym kompie z Celkiem 366 tez nie odpala.
Sprawdzałem HDD za pomocą MHDD ale nie było zadnych błędów, sprawdzalem Seagate SeaTool'em oraz DiskWizardem go ustawiałem i nadal lipa
((
Macie jakieś pomysły co może być nie tak?
Proszę o szczegółowe odpowiedzi na mój post o ile to możliwe
Mam problem z dyskiem [takim jak w temacie]. Dodam od razu, że szukałem postów na tym forum o podobnej tematyce i nic ciekawego nie znalazłem.
Objawy są następujące:
*Dysk podłączony do kompa, BIOS go wykrywa normalnie ale nie mozna zainstalowac na nim żadnego systemu.
- Winda 98 wywala się po skanowaniu dysku [komunikat typu ERROR LOADING: <tu jakis plik>]
- Winda 2000 wywala się po kopiowaniu plików, po restarcie [wyskakuje blue screen ale nie pamietam juz z jakim komunikatem :/]
Nie znam niestety producenta płyty ale podaje oznaczenie MOBO z ekranu startującego z dołu: 05/28/1999-i440LX-W977-7100m000c-EJ .
Grafa: Riva TNT 2 32MB
Ram: 32MB
Proc: Celek 366MHz
Nie wiem w czym problem. Na tym dysku był wcześniej sys [Win98] i działał niestabilnie, np jak wchodziłem do Painta i chciałem rozciągnąć okno rysowania bądź zmaxymalizować okienko to robil się restart za każdym razem.
Zrobiłem mu format niskiego poziomu, potem pozakładałem partycje [C-2GB,D-4GB], potem normalny format obu partycji i próba instalki systemu, oczywiście zakończona niepowodzeniem, jak pisałem wyżej.
Podłączałem HDD pod innego kompa ale jako SLAVE i WinXP normalnie mi go wykrył ale tylko w momencie gdy był bezpośrednio podłączony do MOBO, bo w kieszeni nie wykrywa mi go.
Pod XP skasowałem partycje i założyłem jeszcze raz, potem format. Na dysk mogę zapisać normalnie pliki, odczytać też nie problem, ale jak mówie sysa nie da rady zainstalować...
No to mówię sobie wsadze go do jeszcze innego kompa [MOBO Siemens Nixdorf] i tam poszla instalka, ale Win2000 nie moglem zainstalować, a 98 jakos poszlo, no to mowie sobie moze nie jest az tak zle
Dobra mowie, wkladamy HaDeKa do kompa na ktorym nie chcial sie zainstalowac. Odpalam kompa, wykrywa dysk w BIOS'ie, ale w momencie gdy dochodzi do bootowania systemu cały komp staje i nic sie nie dzieje. Mam ustawione bootowanie w tej kolejności: A,C,SCSI. Dyskietke bootuje normalnie a dysku nie, tylko dioda od HDD mignie 2-3 razy i stoi zaraz po napisie "Veryfing DMI Pool Data........."...
Sorki za taki esej ale chciałem jak najbardziesz szczegółowo opisać mój problem.
Aha dodam jeszcze, ze ten HDD z Winda 2000 odpala tylko na plycie Siemensa, na innych kompach już nie i na tym kompie z Celkiem 366 tez nie odpala.
Sprawdzałem HDD za pomocą MHDD ale nie było zadnych błędów, sprawdzalem Seagate SeaTool'em oraz DiskWizardem go ustawiałem i nadal lipa
Macie jakieś pomysły co może być nie tak?
Proszę o szczegółowe odpowiedzi na mój post o ile to możliwe