Kupiłem właśnie auto Hyundai Accenta .
Sprawny ale był problem z pilotem alarmu nie zawsze otwierał zamek centralny .
Właściciel mówił ,że trzeba dotykać nim do karoserii .
Pomyślałem słaba bateria więc po prostu ją wymienię i będzie grało .
Dojechałem do domu , rozebrałem pilota był poklejony taśmą .
Baterie okazały się pastylkami po 3V .
Napięcie na stykach w pilocie jest 5,8V to raczej jeszcze nie krytyczna wartość .
Z pilota wypadł też taki czarny element może czip .
Teraz po złożeniu pilota nie ma szans uruchomić auta .
Jak to wyłączyć , tego auta nikt już nie ukradnie .
Odpinałem aku z włączoną stacyjka i bez nic nie daje .
Po podpięciu aku zapalają sie kierunki alarm uzbrojony i rusza się zamek centralny .
W aucie jest jeszcze taki przycisk pod mieszkiem biegów który miał gasić diodę alarmu obecnie nie reaguje .
Pomocy przyjechałem tym pod dom i ruszyć się już nie daje .

Sprawny ale był problem z pilotem alarmu nie zawsze otwierał zamek centralny .
Właściciel mówił ,że trzeba dotykać nim do karoserii .
Pomyślałem słaba bateria więc po prostu ją wymienię i będzie grało .
Dojechałem do domu , rozebrałem pilota był poklejony taśmą .
Baterie okazały się pastylkami po 3V .
Napięcie na stykach w pilocie jest 5,8V to raczej jeszcze nie krytyczna wartość .
Z pilota wypadł też taki czarny element może czip .
Teraz po złożeniu pilota nie ma szans uruchomić auta .
Jak to wyłączyć , tego auta nikt już nie ukradnie .
Odpinałem aku z włączoną stacyjka i bez nic nie daje .
Po podpięciu aku zapalają sie kierunki alarm uzbrojony i rusza się zamek centralny .
W aucie jest jeszcze taki przycisk pod mieszkiem biegów który miał gasić diodę alarmu obecnie nie reaguje .
Pomocy przyjechałem tym pod dom i ruszyć się już nie daje .