witajcie mam problem z passatem przed rozebraniem rozrządu ciężko odpalał długo krecił,kąt wtrysku był ponad 116 udało sie skorygować na 96 ale dalej sie nie dało więc postanowiłem przy okazji kupić nowy rozrząd i ustawić jak fabryka przykazała..ustawienie rozrządu na znaki na skrzyni zero górny wałek na płaskownik z tyłu no i pompa na ten otwór co widać na foto...i tu ku zaskoczeniu passat nie ma nawet chęci zapalić..kręci bez reakcji..koło pompy nie zgrywało się na znak( otwór) o 2 ząbki chciałem skorygować a pompa jakby przeskoczyła.
ruszając szajbą koła pompy za tym otworem czuć już opur
ktoś ma jakieś pomysły co boli autko??
ruszając szajbą koła pompy za tym otworem czuć już opur
ktoś ma jakieś pomysły co boli autko??