Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Suzuki GS 500E - Jeden cylinder nie pali, zanik ładowania

21 Lut 2015 22:47 2670 14
  • Poziom 9  
    Cześć wszystkim, a raczej dobry wieczór. Ostatnio kupiłem gs'a z 2000roku i po kilku tygodniach zaczęła się "jazda". Wracając do domu od dziewczyny moto nagle zgasł, przez chwilę był prąd ale i tak nie odpalił, prąd padł.. Przyjechał bus itp i do domu. W domu podłączyłem prostownik, odpalił ale po około 2km znów to samo.
    Wziąłem miernik okazało się ze ładowanie raz jest raz nie ma (?!).
    W późniejszym czasie wyszło ze jeden gar raz pali raz nie pali. Świeca mokra, iskra jest. Oddałem go do mechanika a ten mnie zasmucił dziś. Stwierdził ze cewka ok, kable ok, świece ok. Podejrzewa ze może być cylinder walnięty i zaleca rozbiórkę silnika co jest równe sporym wydatkom. Co do prądu stwierdził że albo regulator albo stojak do wymiany. Po odłączeniu akumulatora podczas pracy moto, gaśnie.
    Jutro jadę do niego na pogaduchy. Może jednak coś innego może być niż to co on powiedział? Może trochę uda się zaoszczędzić? Pomocy koledzy...
    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 19  
    Albo kupiłeś mega polepionego gniota albo jak pisze powyżej kolega, zmień mechanika.
    1. sprawdź czy akumulator jest Ok, czy nie ma przebicia na celach itd, naładuj, odstaw na 2-3 dni i zobacz jaki masz spadek napięcia.
    2. jeżeli bateria jest ok sprawdź kable, idące od alternatora do regulatora itd, czy nie ma przerw, luzów na zaciskach itd, ew spróbuj pożyczyć od kogoś kto ma ten sam model regulator sprawny i sprawdzić czy na nim ładuje.
    Ew możesz zmierzyć napięcie międzyfazowe przed regulatorem na alternatorze, w zależności od obrotów może być to nawet do 50-60V.

    Kolejna sprawa.
    Czemu zalewa świece ??
    Jeżeli motocykl ma iskrę na jednej swiecy to w cylindrze, w którym brak iskry będzie nie spalone paliwo.
    Sprawdź świece, czy w ogóle jest iskra.
    Co do samego silnika, jeżeli nie czuć było stuków itd, to zanim zacznie się w nim grzebać warto zmierzyć kompresję, Z tego co pamiętam GS ma około 10,5:1.

    Tak mi wpadło jeszcze do głowy że możesz mieć przestawiony rozrząd.

    Obawiam się kolego że kupiłeś chyba minę.
    Akurat GS należy do mocnych i wytrzymałych motocykli, znam egzemplarze na których jeden właściciel w 8 lat potrafił nalatać 100 tyś km bez poważnych awarii.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Panowie dzięki za odzew, zainteresowanie i dużo porad. Jutro jadę po zegarki zmierzymy ciśnienie. Jeżeli na będzie tam wporzadku musze szukać gdzieś indziej przyczyny. Pomyślałem tez ze może zaworem któryś się zatarl/zablokował, jest otwarty i dlatego problem z tym gazem, możliwe to? Apropo alternatora w tym tygodniu sam będę sprawdzał jak tam z tym prądem . Tak jak kolega wspomniał jeździ dopóki jest prąd w aku. Ładowanie na miernik wskazywało od 13,7 do 14,2 przy 5k/obr. Chwilę później pokazywał 12,6 i spadał..
    Będę z wami na bieżąco.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Opiszę może co i jak wyglądało chwile po kupnie oraz co robiłem.
    Nie jestem mechanikiem, robię to z czym myślę, że sobie poradzę. Metoda prób i błędów.
    Kupiłem GS'a za nie duże pieniądze co jest równe temu ze coś trzeba włożyć.
    Na sam początek wiedziałem ze olej do zmiany, napęd sie zbliża, opłaty.
    Kupiłem go zimą, w dzien kupna było -9 stopni i gdy pojechałem po niego motor był zimny, odpalił bez problemu.
    POCZĄTEK:
    Kilka dni po kupnie gdy sie rozpogodziło postanowiłem się przejechać i zobaczyć co trzeba zrobić. Motor od czasu do czasu kichnął wiec pomyślałem zrobimy synchronizacje gaźników.
    Nic nie wskazywało na to ze siga jeden gar ( dosyć dobrze pukał mam filmik jak to wyglądało).Z racji tego, że miałem stary wakumetr rtęciowy zamówiłem sobie nowy. Synchronizacje zrobiłem jeszcze na starym z racji tego ze nowy nie przychodził przez dlugi czas.
    Podczas synchro okazalo sie, że jest TYLKO jeden kranik- w zbiorniku. Zamówiłem drugi założyłem wszystko tak jak ma być podcisnienie itp. Odpaliłem go i stwierdziłem ze chyba synchro zle poszlo bo kicha nawet na wolnych obrotach. Jade- strzał z wydechu.
    Po pewnym czasie ustało. Przyszła pogoda i wsiadłem i jade, wracając moto zgasł. Myślałem ze kranik w zlej pozycji ustawiony patrze ale wszystko git. Kręce ale nie odpalał...
    Zatargałem go busem do domu i wziąłem sie za sprawdzenie co i jak. Wiązka która idzie obok bezpiecznika głownego wydawało sie ze przy jakims tam dotknieciu jej motor łapał wyższe obroty ( ale nie znacznie). Posprawdzałem wszystko niby git. Po 2 KM to samo. Oddałem go do tego "mechanika" i stwierdził on cuda takie:
    CEWKI obydwie ok-kable ok- świece ok-
    Świeca mokra na prawym garze ale on nie chodzi-
    Brak ładowania- tak jak pisałem raz jest raz zanika-
    Jeśli jest jakaś osoba chętna pomóc rozwikłać mi ten problem mogę wrzucić filmik jak GS odpalił po czterech dnia "ZIMY" i jak chodził.
    Pozdrawiam

    Dodano po 25 [minuty]:

    Zadam jeszcze pytanko. Podczas synchro możliwe ze zle zalożyłem kapturek od wylotu z gaźnika do synchro. Czy może to spowodować objawy tego nie chodzącego gara?
    Tak sobie teraz o tym pomyślałem...
  • Poziom 19  
    Jaki kranik w zbiorniku ?? Mówisz o kranie paliwa ??

    Jeżeli masz czas to w sobotę możemy coś pokombinować.
    Jak masz jakiś kawałek garażu to można coś pogrzebać i wstępnie zdiagnozować.
    Mieszkam na swojczycach.
    Jak coś to odzywaj się na PW.
  • Poziom 9  
    Witam! Jest nadzieja!
    Kompresja na Lewy ( chodzącym) cylindrze = 10bar
    Kompresja na Prawym ( nie chodzącym) cylindrze = 9,5bar
    Wychodzi na to ze ( chyba) wina moze być po stronie gaźników lub elektryki.
    Myślę nad tą przepustnica... Ponieważ jest ona sterowana elektr. być może jej nie otwiera?
    Ewentualnie co w kablach może byc, że ten gar nie śmiga?


    PS. Tak kranik paliwa. Idą dwa jeden do zbiornika, drugi do ramy z możliwością regulacji przepustowości paliwa.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Art.B jest sterowana w nowszych modelach chyba, że mi głupot nakładli i sie upieram a być może chodziło o czujnik jej położenia :D :) Kompresja nie jest dokładnie mierzona- sprawdzenie jak to wyglada. Chcieliśmy wykluczyć awarie wewnątrz cylindra. A pewność, że gar nie smiga jest 100%. Brak różnicy podczas sciągania fajki. Na lewym odpali, na prawym juz nie. W tygodniu rozbieram gaźnik i będę wiedział co tam sie dzieje. Przypuszczam, że stało się to wraz z awarią ładowania ponieważ osiągi były przyzwoicie możliwe jak na warunki jazdy ( 140km/h mogłoby być więcej ale wiatry boczne nie pozwalały).
    Póki co choroba mnie dopadła, szkoła i praca... Ciężko to wszystko wyprowadzić bo wiosna idzie a pola nie uprawione...
    Zastanawia mnie wiązka która idzie obok bezpieczników i regulatora. Widać, że było coś robione. Ta będę zaglądał w pierwszej kolejności.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Właśnie szukam ale szczerze mówiąc lipa totalna...
    EDIT:
    Mam. Teraz czas to poskładać jak należy.
  • Poziom 19  
    GSy od początku produkcji , chyba 89 rok praktycznie nie uległy zmianie poza deisgnem.
    Siedzą tam najprostsze gaźniki i to te same od 89 do 00 roku, później coś minimalnie pozmieniali.
    Ja bym obstawiał podciśnienie gaźnika. Możliwe że byłą to nieudolna przekładka przez handlarza. Co do ciśnienia to pocieszające jest że jest w miare równe.
    Zmierz rezystancję cewek czy na obu jest takie same, to że jest iskra nie znaczy ze musi być ona odpowiednia. W CD 450 rezystancja na uzwojeniu po stronie wysokiego napięcia była w granicach 8-9komów.

    Co do samego kranika paliwa przestrzegł bym przed postojem-eksploatacją na pozycji PRI ;)
    Miałem już przyjemność widzieć jak zazimowany motocykl przez silnik przepuścił prawie 20 litrów paliwa ;)
  • Poziom 9  
    Witam. Sprawa wyglada tak:
    Oba cylindry smigaja - wina gaźników
    Ładowanie? Na loozie bez swiateł- no jakies tam jest, w granicach 13,7 na światłach- okolo 12,8.
    Coś nie moźemy wyregulowac go bo ciagle kicha w airbox'a i strzela z wydechu...
    Ehhh... Jak nie urok to sra**ka....