Witam. Mam problem z odpaleniem malucha, konkretnie chodzi o układ zapłonowy. Przy regulacji zapłonu zauważyłem, że na przewodzie wychodzącym z cewki do aparatu zapłonowego jest niestabilne napięcie - skacze od 12,6 do 2-3V, albo do zera. Napięcie na przewodzie zasilającym idącym do cewki napięcie jest cały czas 12,6V. I w cewce słychać jakieś delikatne trzaski, coś jakby zwarcie. Może ktoś miał podobny problem? To dla mnie zagadka, bo to się stało dosłownie z dnia na dzień. Jednego dnia maluch jeździł, a następnego już nie chce zapalić.