Witam.
Od niedawna jestem właścicielem forda escorta 1.6 16v.94r. Początkowo auto sprawowało się dobrze ale nagle zaczał tracic moc podczas przyspieszania, auto mulilo się strasznie i szarpało, działo się tak tylko podczas jazdy na gazie dlatego wymieniłem filterek w parowniku, dodatkowo wyczyściłem filtr powietrza, trochę pomogło ale to jeszcze nie było to. Wiec wymieniłem swiece, znowu trochę poprawil się stan ale dalej lekko szarpal i mulil się. Co gorsza teraz wogole nie chce ciagnac na gazie i w dodatku już nawet na benzynie zaczal słabnac choć w mniejszym stopniu niż na gazie. W dodatku musze mieć ciagle ok 10 l benzyny w baku żeby jechać a spala mi ok 20l/100km co jest niewiarygodne. Nie wiem już co mam robic, od czego wogole zacząć wiec jeżeli ktoś zna przyczyne, wie jak mam rozwiazac ten problem to proszę o pomc.
Od niedawna jestem właścicielem forda escorta 1.6 16v.94r. Początkowo auto sprawowało się dobrze ale nagle zaczał tracic moc podczas przyspieszania, auto mulilo się strasznie i szarpało, działo się tak tylko podczas jazdy na gazie dlatego wymieniłem filterek w parowniku, dodatkowo wyczyściłem filtr powietrza, trochę pomogło ale to jeszcze nie było to. Wiec wymieniłem swiece, znowu trochę poprawil się stan ale dalej lekko szarpal i mulil się. Co gorsza teraz wogole nie chce ciagnac na gazie i w dodatku już nawet na benzynie zaczal słabnac choć w mniejszym stopniu niż na gazie. W dodatku musze mieć ciagle ok 10 l benzyny w baku żeby jechać a spala mi ok 20l/100km co jest niewiarygodne. Nie wiem już co mam robic, od czego wogole zacząć wiec jeżeli ktoś zna przyczyne, wie jak mam rozwiazac ten problem to proszę o pomc.