Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czeska spawarka SMA250 przepala bezpieczniki.

22 Lut 2015 20:17 1878 16
  • Poziom 24  
    Tytułowa spawarka SMA250 normalnie włącza się wydaje prawidłowy charakterystyczny dzwięk ale przy próbie spawania przepala wszystkie trzy wewnętrzne bezpieczniki 32A. Jest to dość stary sprzęt ale o znakomitych właściwościach i wiele lat służył znakomicie. Jest to spawarka z przemiennikiem średniej częstotliwości i o dużych możliwościach np. przystawki TIG MIG. Na codzień naprawiam laptopy zatem z elektroniką jestem na ty ale nie z taką siłowa. Proszę zatem Kolegów wyspecjalizowanych o porady.
    Teraz co już zrobiłem. Zrobiłem pomiary wszystkich półprzewodników mocy są sprawne.Zrobiłem pomiary napięć zasilania elektroniki są OK. Wymieniłem stare kondensatory elektrolityczne na module sterującym. Znalazłem też uszkodzony tranzystor sterujący trafkiem do zapłonu tyrystora. Wymieniłem go nic to jednak nie zmieniło. Zbadałem oscyloskopem przebiegi na trafkach zapłonu tak właśnie znalazłem uszkodzony tranzystor. Przebiegi są wyglądają na prawidłowe.
    Największe moje wątpliwości wzbudza jednak sam moduł tyrystorowy, zwarć nie wykazuje jednak nie wiem czy jest to wystarczające sprawdzenie.
    Dlatego na początek jak upewnić się że jest sprawny?.
  • Poziom 25  
    Ja takie moduły sprawdzam zasilaczem 12V + halogen + rezystor do bramki
  • Poziom 24  
    Gdybyś zechcial 'skrobnąć" taki odręczny schemat obwodu testowego .
  • Poziom 23  
    zatronik1 napisał:
    ale przy próbie spawania przepala wszystkie trzy wewnętrzne bezpieczniki 32A.

    Moduł tyrystorowy jest sprawny, szkoda go nawet odkręcać.

    Jest to Inwerter na dwóch tyrystorach. Bardzo specyficzna maszyna i bardzo trudna w naprawieniu.
    zatronik1 napisał:
    Gdybyś zechcial 'skrobnąć" taki odręczny schemat obwodu testowego .


    + zasilacza 12-24 V żarówka lub halogen na napięcie zasilacza anoda tyrystora katoda - zasilacza

    odpalamy przez zwarcie rezystorem anoda -bramka np 50Ω

    Podstawa naprawy takiego specyfiku to włączenie w szereg z zasilaniem na trzech fazach np.3x żelazka lub 3x halogeny 500-1000W ,mogą być trzy czajniki ..itp

    Problem tkwi w sterowaniu tyrystorów.Kiedy jeden odpala drugi musi być zablokowany.

    Jak będziesz zasilał bezpośrednio to zniszczysz tyrystory, mostek prostowniczy i możesz coś uszkodzić w sieci zasilającej
  • Poziom 24  
    Czy w takim układzie mogę dla celów testowych odłączyc sterowanie jednego i zablokować go zwierając bramkę?.
  • Poziom 23  
    zatronik1 napisał:
    Czy w takim układzie mogę dla celów testowych odłączyc sterowanie jednego i zablokować go zwierając bramkę?.

    Jaki jest sens ?
    To nic nie da, nie można z tego wyciągnąć żadnych wniosków.Tylko namagnesujesz transformator.
    Sam napisałeś że po włączeniu
    Cytat:
    normalnie włącza się wydaje prawidłowy charakterystyczny dźwięk

    To oznacz że tyrystory prawidłowo pracują... ale niestety na biegu jałowym.

    Kiedy usiłujesz spawać układ sterujący zwiększa częstotliwość wyzwalania tyrystorów, czyli zmniejsza czas między impulsami wyzwalającymi.

    Jeden z tyrystorów nie zdąży się wyłączyć a drugi odpala.

    Wygląda na to że źle działa układ regulacji prądu na płycie sterującej.
  • Poziom 24  
    Dzieki za podpowiedzi. Teraz takie pytanie: gdy pracuje jałowo a kręcę potencjometrem regulacji prądu to częstotliwość impulsów ma rosnąć czy to raczej działa dynamicznie i wzrasta przy obciążeniu?.
  • Poziom 23  
    zatronik1 napisał:
    Dzieki za podpowiedzi. Teraz takie pytanie: gdy pracuje jałowo a kręcę potencjometrem regulacji prądu to częstotliwość impulsów ma rosnąć czy to raczej działa dynamicznie i wzrasta przy obciążeniu?.


    Dokładnie nie pamiętam ,ale przy trybie spawania elektrodą ma mały zakres regulacji potencjometrem a dalej działa dynamicznie.
    Sterownik sprawdza napięcie wyjściowe ,prąd spawania i prąd pobierany przez tyrystory
  • Poziom 24  
    Jeszcze raz dzięki. Dysponuję schematem przeanalizuję go aby jak najlepiej zrozumieć działanie i nie poddam się. Skoro tyrystory sprawne to koszt nie będzie duży a to naprawdę dobry byl sprzęt. Z tego co piszesz to wnioskuję że krytyczne jest odpowiednie przesunięcie fazowe impulsów i ich długość.
  • Poziom 23  
    zatronik1 napisał:
    że krytyczne jest odpowiednie przesunięcie fazowe impulsów i ich długość.


    Nie ,nie to tyrystory długość nie ma znaczenia a przesuniecie fazowe nie istnieje .
    One pracują na napięciu stałym.
    Częstotliwość odpalania

    Znam ją bo zawodowy spawacz dorobił do niej podajnik drutu i i używał jako MIG.

    Jak się zepsuła to wpadł w rozpacz.Nowy zamiennik który spawał jego zdaniem podobnie kosztował 18000 zł.

    Wymusił na mnie naprawę.

    Wymień diody zenera,elektrolity,i ew układy operacyjne (tylko czeskie) na płytce.
  • Poziom 24  
    Chyba jednak przesunięcie fazowe impulsów startujacych tyrystory jest konieczne. Wszak nie mogą być wlączone jednocześnie bo to oznacza zwarcie. Wynika z tego też że muszą z "luzem" zmieścić sie w połówce okresu zatem dlugość też ma znaczenie. Tak by wynikało z analizy schematu.

    Czeska spawarka SMA250 przepala bezpieczniki.
  • Poziom 23  
    Cytat:
    Chyba jednak przesunięcie fazowe impulsów startujacych tyrystory jest konieczne.

    One nigdy nie zostaną odpalone jednocześnie. Konstrukcja sterowania bramkami to uniemożliwia. Czas między impulsami ,pojęcie-przesunięcie fazowe-jest niegramotne

    Długość impulsów bramkowych i tak jest wielokrotnie krótsza od czasu całego cyklu.Więc długość impulsów nie ma znaczenia.
    To nie są tranzystory.
    By tyrystor się wyłączył na katodzie musi się pojawić plus względem anody.Sterowanie nic tu nie ma do gadania.
    Wszystko zależy od kondensatorów C4 i C5 ,indukcyjności uzwojenia pierwotnego transformatora oraz diod zwrotnych.
    Najprawdopodobniej sterowanie daje za mało czasu i tyrystor nie zdąży się wyłączyć a odpala drugi.

    Cytat:
    Wynika z tego też że muszą z "luzem" zmieścić sie w połówce okresu

    O to właśnie chodzi.
  • Poziom 24  
    Tak więc sprawa się wyjaśniła. Ostatecznie uszkodzony okazał się jednak niestety tyrystor.Po wszechstronnym przebadaniu impulsów zapłonowych doszedłem do momentu aby jeszcze raz przebadać tyrystory.Do tego skłoniło mnie to że jeden zawsze nieco zaniżał amplitudę impulsów sterujących względem drugiego i miał nieco niższą rezystancje bramka-katoda.Pomiary statyczne sugerowały że jest sprawny. Zrobiłem jednak obwód testowy z żarówką 200W i napięciu przemiennym 230V.Okazało się że jeden przy sterowaniu z trafka zapłonowego spawarki powoduje że żarówka ładnie świeci się i ładnie gaśnie z przerwaniem sterowania.Drugi natomiast powoduje że żarówka ledwie żarzy a tyrystor dziwnie "bzyczy". a wyłączenia są nie stabilne.Pozostaje zatem poszukać coś w sensownej cenie bo w wielu ofertach sa bardzo drogie a sprzęt jest używany kilka razy w roku.
    Teraz nie wiem czym sie kierować jak idzie o parametry dynamiczne, czy taki bo jest tani nada się?.

    https://sklep.eltron.pl/files/product/988/466/254/988466254.pdf
  • Poziom 24  
    Kupiłem moduł SKKT56/12 kierując się ceną i niestety to błąd. Za brak wiedzy wiadomo płaci się. Teraz wiem że tyrystory do tej spawarki muszą być szybkie, czas wyłączenia tq nie więcej jak 20uS. Spawarka wprawdzie działa strasznie "cwierkając" ale tylko na bardzo małym prądzie. Pozostaje szukać szybkiego tyrystora. Posiadam jednak IGBT 100A/1200V i zastanawiam się czy nie można by prze adaptować .Proszę o poradę czy pomysł jest sensowny czy nie tracić na to czasu.Wydaje się że sterowanie nie było by dużym problemem jednak to że te IGBT zawierają w strukturze diodę zwrotną już jest problemem.
  • Specjalista - spawarki
    Radzę nie kombinować tylko poszukać na allegro. Można często kupić tyrystory 200A produkcji DDR za około 30-40zł/sztuka. Miały nie najgorsze parametry. Pod względem szybkości powinny dać radę.
  • Poziom 24  
    Problem niestety nie rozwiązany. Temat nadal aktualny.Wszelkie próby zakupu tyrystorów które wyrabiały by się czasowo nie powiodły się.Może jakieś inne pomysły ?.
  • Poziom 24  
    Odnawiam temat bo ciągle aktualny. Dziwne jest że ponad 20 lat temu Tesla była w stanie produkować tyrystory o takich właściwościach. Robiąc pomiary rezystancji bramek względem katody i anody otrzymuję całkiem inne wyniki jak w modułach które zakupiłem teraz. Być może w module są zintegrowane jakieś obwody które skracają czas ich wyłączenia. Może jakiś Kolega ma wiedzę jak rozbudowując obwód bramkowy można polepszyć parametry innych modułów w zakresie czasu "tq".