Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka inwentorowa do domowego użytku

Lee38 14 Mar 2015 21:48 14580 86
  • #61
    bearq
    Poziom 36  
    O ile nie ma nic lepszego z bogatszym wyposażeniem to bierz. Nie wiem skąd jesteś ale może zastanów się nad wzięciem takiej spawarki ze sklepu? Zdaję sobie sprawę że będzie trochę drożej ale w przypadku reklamacji o wiele łatwiej ją reklamować.
  • Szkolenia SEP
  • #62
    Groń
    Poziom 11  
    Użytkując tanie spawarki inwertorowe trzeba mieć na uwadze, że większość z oferowanych modeli:
    - nie pozwala uzyskać maksymalnych prądów spawania podawanych przez producentów, np. zamiast 200 A może być 170 A,
    - prąd pobierany z sieci jest zwykle większy od podanego przez producenta, np. zamiast 16 A może być 28 A,
    - wytrzymałość elektryczna między obwodem zasilania a obwodem spawania nie spełnia wymagań stosownej normy PN-EN.
    Na temat walorów użytkowych tych spawarek nie wypowiadam się.
  • #63
    Lee38
    Poziom 10  
    Czyli sugerujesz, że lepiej za te pieniądze kupić transformatorową?
  • #64
    Groń
    Poziom 11  
    Nie używam ani spawarki transformatorowej ani inwertorowej, dlatego napisałem, że na temat walorów użytkowych nie chcę się wypowiadać.
    Wcześniej koledzy pisali, że mają dobre doświadczenia ze spawarkami inwertorowymi.
    Chciałem tylko zwrócić uwagę, aby zbytnio nie wierzyć w parametry podawane przez producentów (dotyczy to nie tylko spawarek).
    Gdybyś zakupił tanią spawarkę inwertorową to otwórz obudowę i sprawdź, czy przewód ochronny przewodu wtyczki jest prawidłowo połączony z obudową. W tych spawarkach zdarza się, że końcówka przewodu ochronnego jest przyłączona z wykorzystaniem jakiejś śruby montażowej zamiast do oddzielnego zacisku ochronnego. Zdarza się też, że w miejscu zestyku końcówki przewodu ochronnego z obudową spawarki warstwa farby nie została usunięta.
    Zwracam uwagę na niepewną izolację między obwodem zasilania i spawania. Osobiście nie używał bym takiej spawarki w czasie - gdy w sieci mogą wystąpić znaczne przepięcia.
  • Szkolenia SEP
  • #65
    grzeskk
    Poziom 31  
    Kolego Groń jeżeli nie używasz to nie opowiadaj głupot.
    Serwisuję troszkę takich spawarek i z tanich polecam magnum / sherman bo dość porządnie są zrobione i są łatwe w naprawie. Nie polecam tylko ze względu na serwis bardzo małych urządzeń choć paramety mają zbliżone i też dobrze będzie się nimi spawało.
  • #66
    Lee38
    Poziom 10  
    No więc kupiłem tą magnum 200A. Spawanie, bajka. Elektrodą 3,25 bez problemu ciąłem nawet metal około 5 mm. Nie wyłączyła się ani raz. Jedyny minus jaki do tej pory zauważyłem to ciężko rozpocząć spawanie. Nie to, ze klei tylko tak jak by brakowało kontaktu. Jak już zacznie to spawa pięknie.
  • #67
    ALIBABA I
    Poziom 23  
    To nie jest minus, tak ma być.
  • #68
    pawel_1941
    Poziom 9  
    Spowodowane jest to redukcją napiecia na biegu jałowym, żeby nie poraziła prądem - w mojej nazywa się to VRD i można to wyłączyć w trybie serwisowym. Wtedy na biegu jałowym na elektrodzie jest 80V - jest to niebezpieczne ale zajarza łuk znakomicie. Z VRD włączonym był koszmar. Poczytaj w instrukcji lub w internecie jak to wyłączyć w twoim modelu.
  • #69
    Lee38
    Poziom 10  
    pawel_1941 napisał:
    Spowodowane jest to redukcją napiecia na biegu jałowym, żeby nie poraziła prądem - w mojej nazywa się to VRD i można to wyłączyć w trybie serwisowym. Wtedy na biegu jałowym na elektrodzie jest 80V - jest to niebezpieczne ale zajarza łuk znakomicie. Z VRD włączonym był koszmar. Poczytaj w instrukcji lub w internecie jak to wyłączyć w twoim modelu.

    Niestety nie mogę nigdzie znaleźć jak to zrobić w mojej. Może ktoś zna ten sposób w spawarce MAGNUM PRO 200A
  • #70
    pawel_1941
    Poziom 9  
    Kolega grzeskk parę postów wcześniej wypowiadał się że serwisuje te sprzęty, może on by Ci mógł pomóc
    Jak to zrobić w mojej pokazane jest na tym filmiku:

    https://www.youtube.com/watch?v=6_sGSShDGOU

    Chinole podono są bardzo podobne - spróbuj trochę pokombinować
  • #71
    Lee38
    Poziom 10  
    W tym modelu co mam nie ma w ogóle wyświetlacza tak, ze zupełnie co innego.
  • #72
    pawel_1941
    Poziom 9  
    W mojej dzisiaj pomierzyłem:
    VRD off na biegu jałowym 60V - wtedy zajarza znakomicie
    VRD on na biegu jałowym 22V - wtedy materiał musi być czysty a otulina elektrody na czubku po każdej przerwie musi być obstukana o jakiś twardy materiał, bez tego kicha.
    Musisz zmierzyć napięcie na biegu jałowym - to będziesz wiedział czy jest w niej VRD

    Dodano po 9 [minuty]:

    Nie chcę Cię zniechęcać do twojej spawarki bo sam mam chinola, ale poszczególne egzemplarze różnią się od siebie. żeby kupić spawarkę pojechałem na prezentację sprzętu - itam okazało się że spawarka którą mi doradzili nie chciała spawać w AC - zmiana drutu,gazu i nic. Wzięli inny sprzęt i od razu spawał - przetestuj ją dobrze i jak co to reklamuj
    Nie jesteś jedyny:

    https://www.youtube.com/watch?v=Rfxo9YMP3Mg

    Nie mówię że to reguła - jak się uda, ale za taką kasę i tak warto
  • #73
    grzeskk
    Poziom 31  
    Spawarki typu Magnum i klony to są modele analogowe i tam nie ma takich funkcji. Są tylko w niektórych regulowane parametry, ale wtedy dostępne są potencjometry na panelu czołowym.
  • #74
    pawel_1941
    Poziom 9  
    Lee38 jeśli lubisz majsterkować i masz czas to możesz dołączyć do swojej spawarki układ HF jak w TIGu - na tej stronce opisują to:

    http://design77.republika.pl/Design/elspaw.htm

    wtedy zapłon łuku masz na życzenie z odległości 5 - 10 mm spokojnie bez dotykania elektrodą materiału
  • #75
    Groń
    Poziom 11  
    Aby uzyskać zapłon łuku w powietrzu, przy odstępie elektrod 1 cm trzeba przyłożyć napięcie w granicach 20 do 30 kV - wywołujące przeskok iskrowy.
    Przy napięciu 1200 V przeskok iskry - inicjujący wyładowanie łukowe w powietrzu, nastąpi przy odstępie elektrod 0,3 do 0,5 mm.
  • #76
    Michelson
    Poziom 21  
    O ile się nie mylę, to zapłon łuku w argonie jest łatwiejszy.
  • #77
    pawel_1941
    Poziom 9  
    Słuszna uwaga - nie wziąłem pod uwagę argonu
    Dzisiaj zakręciłem argon i sprawdziłem HF zaczyna działać przy 1 - 2 mm
    na ciepłej elektrodzie do 5mm
    Szkoda że nie udało mi się wyłapać tego na zdjecu
    Po odkręceniu argonu bez problemu z 30mm
    Jednakże spawarka MMA z HFem powinna odpalać łuk przy potarciu otuliną o materiał

    Dodano po 2 [minuty]:

    Nie wiem jakie jest napięcie HF w mojej spawarce - przy okazji zmierzę
  • #78
    CommonRail
    Poziom 27  
    Czy czasem dokładany HF nie ubije elektroniki w inwerterze?
  • #79
    pawel_1941
    Poziom 9  
    To pytanie do fachowców w tej dziedzinie - ja z tego co widziałem to wysokie napięcie nie styka się bezpośrednio z przewodem wychodzącym na elektrodę. impulsy wysokiego napięcia przenoszone są do małego transformatorka na wyjściu spawarki.
    Uzwojenie pierwotne to jeden zwój idący z płytki HF a przewód wyjściowy ze spawarki jest puszczony przez kilkanaście zwojów uzwojenia wtórnego tego transformatora a następnie idzie do elektrody.
  • #80
    CommonRail
    Poziom 27  
    pawel_1941 napisał:
    a z tego co widziałem to wysokie napięcie nie styka się bezpośrednio z przewodem wychodzącym na elektrodę.

    Styka, indukują się w przewodach za mostkiem i mogą przebić diody. Chciałbym dołożyć HF, bo mam opcję spawania TIGlift, ale boję się o mostek :)
  • #81
    bearq
    Poziom 36  
    Zależy od układu oraz spawarki. Najczęściej stosuje się warystory lub szybsze transile z kilkoma elementami. Bez dokładnych danych nie da się niestety powiedzieć co gdzie i jak.
  • #82
    CommonRail
    Poziom 27  
    Mam Shermana Arc 160C, ma opcje spawania TIGlift, załączane przełącznikiem. Jakies sugestie?
  • #83
    bearq
    Poziom 36  
    Ale to masz już układ czy chcesz założyć? Jeśli założyć to jakiś planujesz?
  • #85
    japko1024
    Poziom 17  
    2568294 napisał:
    Uważam, że koledzy nadmiernie traktują spawarki jako fetysz, który rozwiązuje problemy.
    Coś jak "kupię karnet na siłownię - schudnę".

    Rolnicy radzili sobie z hodowlą królików i świń używając drewna. Bramy również miały okucia zanim zaczęto używać prądu elektrycznego.

    Ja po to zadaję głupie pytania w takich wątkach (które przerastają intelektualnie cenzora), ponieważ widziałem jak to zorganizowali rolnicy w krajach, gdzie jeden drugiego nie ma nawyku okradać.
    Otóż kupili sprzęt dla całego okręgu i postawili jeden warsztat naprawy sprzętu rolniczego jako maszoperia.
    Każdy mógł przyjechać, wpisać że zabrał spawarkę i coś sobie na farmie tym robić.

    Kiedy wymieniałem park maszynowy i zabierałem sprawne narzędzia dla szkół, mma miała w ciągu roku po dwa wpisy, łączny przebieg 18h (są kraje gdzie wszystko ma doczepiony licznik motogodzin). Przyczyną było nieradzenie sobie z obsługą urządzenia, mimo że tam w szkole każdy się tego uczył.

    Dlatego podejrzliwie traktuję twierdzenia, że to czy tamto trzeba pospawać w domu i obejściu oraz że zakup sprzętu coś rozwiązuje.
    Tak samo jest z resztą specjalistycznego sprzętu tj spalinowe pilarki.
    Używane od święta i najczęściej z pomocą człowieka, który umie tym pracować.

    Później są pytania na forach... a jak ustawić, a dlaczego nie działa, a jak pospawać.

    Jeden kowal we wsi, zajmujący się metalem to była rozsądna ilość specjalistów od klatek dla królików, dobrze było i nie trzeba psuć.


    Minęło już trochę czasu od założenia tego wątku i chciałem poprosić Osoby, które pisały w nim o chęci zakupu spawarki i samodzielnej nauce korzystania z niej o wypowiedź na podstawie swoich doświadczeń: czy cytowany przeze mnie użytkownik miał rację, czy nie? Czy ktoś z Was kupił spawarkę, jeśli tak, to jaką? Czy i w jaki sposób nauczyliście się spawać?
    Nigdy nie spawałem, a potrzebuję naprawić suszarkę do prania, która powyginała się z powodu nieznacznego przekroczenia dopuszczalnego obciążenia. Obecnie może stać tylko wtedy, kiedy ma do nóg przyklejone np. kije od szczotek. Szkoda byłoby mi jej wyrzucać, a zlecenie naprawy u kogoś innego kosztowałoby pewnie tyle samo, co zakup nowej. Zastanawiam się nad tym, żeby kupić najtańszą spawarkę MMA w Castoramie albo np. używaną przez Internet i inne potrzebne rzeczy (okulary/maskę, rękawice, elektrody). Na jednej parze nóg od suszarki są zawiasy - to właśnie przy nich doszło do wygięcia. Po zdrapaniu farby przyspawałbym stalowe listwy w kształcie litery L tak, żeby po rozłożeniu krótsze powierzchnie stykały się ze sobą. Czy dałoby się to zrobić elektrodami rutylowymi? Wolałbym na razie uniknąć elektrod celulozowych (wydzielają bardziej szkodliwe gazy) i zasadowych (wymagają suszenia i odpowiednich warunków przechowywania). Jeśli chodzi o obróbkę cieplną metali, to już wiele razy lutowałem elementy elektroniczne, zdarzyło mi się też spawać blaszki (części do aparatury badawczej, podczas praktyk na uczelni) - myślicie, że poradziłbym sobie też ze spawaniem?
  • #86
    RafalGT2
    Poziom 22  
    Kolego możesz iśc na kurs spawania na różne szkolenia ale praktyka czyni mistrza. Ja wychodze z założenia że jak ktoś ma dryg pojecie checi to wszytkiego sie nauczy. Podam taki przykład byłem w technikum elektrycznym ale strasznie ciągneło mnie do mechaniki. W pierwszym swoim własnym aucie postanowiłem wymienić rozrząd koledzy łapali sie za głowy ze to za skomplikowane etc, i wiesz co może siedziałem dłuzej kombinowałem korzystałem z internetu ale dałem rade i autem zrobiłem 120 tys 2 razy zmieniając rozrząd. To samo ze spawniem myślisz że byłem na kursie nie poprostu zaczynałem od starej transformatorówki potem bester ideal i powiem jak dla siebie wszystkie spawy trzymaja i jestem zadowolony także nie trzeba być zawodowcem i mieć sprzetu za gruba kase aby coś fajnie robić. Co do chińskiego sprzetu według mnie nie wszystkie to dandeta wez np telefony Xiaomi może troche parametrami odiegaja o innnych ale ja zakupiłem nowy za 500 mam 2 lata laduje na betonie regularnie i żeyje a nowy wyświetlacz kosztuje 110 zł wiec sam wyciągnij wnioski.
  • #87
    grzeskk
    Poziom 31  
    Jeżeli chcesz nauczyć się spawania i to będziesz wykorzystywał to kup, jeżeli spawanie odświętne to będzie to tylko droga zabawka. Elektrody wymagają przechowywania w suchości, migomat również bo w wilgoci drut potrafi rdzewieć.
    Kolego co do suszarki ze swojego doświadczenia powiem że elektrodą będzie ciężko pospawać suszarkę która się gnie od troszkę większego obciążenia. Migomatem byłoby znacznie łatwiej na małym prądzie i punktowo. Sam używam Spartusa Mig200E i starego inwertera Format 140i. Elektrodą nawet 1,6 będzie trudno tym bardziej że nie masz doświadczenia. Najłatwiej byłoby Tigiem.