Witajcie. Podobnego tematu nie znalazłem więc odpalam nowy.
Mam nadzieje że dział dobry, jeżeli temat był to przepraszam za powtórkę.
Posiadam Opla Astrę F GLS 1.6i c16nz HB z 1992 roku 5 drzwiowy PB.
Nigdzie nie mogę wyszukać informacji czy ten model posiadał ABS i autoalarm - przypuszczam że Tak.
W przedziale silnika odnalazłem pełno przewodów od wyżej podejrzanych układów.
I tu się rodzi moje pytanie.
Czy usunięcie ( przez kogoś wcześniej i nie wiem po co ) ABS i auto alarmu morze podnieść obroty biegu jałowego?
Już od kupna auta borykam się z tym problemem i wydałem już trochę środków na zlikwidowanie tego problemu.
Obroty na rozgrzanym silniku na luzie oscylują ( nie ważne co robię ) w granicy 1 tysiąca.
Co o tym myślicie? Czy warto zainwestować w ABS ( jeżeli faktycznie był on w tym aucie ) by może zlikwidować ten problem ?
Pozdrawiam
Mam nadzieje że dział dobry, jeżeli temat był to przepraszam za powtórkę.
Posiadam Opla Astrę F GLS 1.6i c16nz HB z 1992 roku 5 drzwiowy PB.
Nigdzie nie mogę wyszukać informacji czy ten model posiadał ABS i autoalarm - przypuszczam że Tak.
W przedziale silnika odnalazłem pełno przewodów od wyżej podejrzanych układów.
I tu się rodzi moje pytanie.
Czy usunięcie ( przez kogoś wcześniej i nie wiem po co ) ABS i auto alarmu morze podnieść obroty biegu jałowego?
Już od kupna auta borykam się z tym problemem i wydałem już trochę środków na zlikwidowanie tego problemu.
Obroty na rozgrzanym silniku na luzie oscylują ( nie ważne co robię ) w granicy 1 tysiąca.
Co o tym myślicie? Czy warto zainwestować w ABS ( jeżeli faktycznie był on w tym aucie ) by może zlikwidować ten problem ?
Pozdrawiam