Witam.
Potrzebuję jakichś podpowiedzi co może być nie tak, na co jeszcze zobaczyć.
Samochód jak w tytule, a problem polega na tym że abs raz działa a innym razem nie. Zaświeci kontrolka abs-u i i ten już nie działa. Czasem wystarczy wyłączyć stacyjkę i jeszcze raz odpalić a wszystko działa.
Czasem przejadę kilkadziesiąt kilometrów bez problemu by innym razem wyjeżdżając z garażu zaświeci się kontrolka.
Co było robione / sprawdzane:
Podpiąłem pod komputer i wywaliło błąd czujnika abs prawego przedniego koła. Czujnik wymieniłem na używany lutując oryginalną wtyczkę bo tamten jej nie posiadał. ABS bez zmian. Kupiłem nowy czujnik od nowszego modelu (ma większą oporność od oryginału, stare mają w okolicy 1kohm a ten nowy 1,6kohm) ABS ponownie bez zmian.
Koronka od abs-u wyczyszczona i świeci się jak psu.....oczy, nie jest również pęknięta. Co prawda jeden ząb jest delikatnie przegnieciony (krótszy od pozostałych o powiedzmy 1/4 mm ale myślę że to nie robi problemu)
"Przeleciałem" pomiary różnych parametrów z serwisówki hyundaia typu napięcie zasilania komputera abs, pomiar ciągłości czy nie gubi masy, odstęp od czujnika do zębatki czy w normie, pomiar napięć i oporności na różnych stykach kostki od komputera abs-u.
W sumie 16 stron testów i wszystko w granicach normy (no może poza opornością przedniego prawego czujnika).
Co może być nie tak?
Co można zrobić?
Wymiana innego sterownika ABS-u?
Gdzieś przerwany przewód i raz działa a raz nie?
Potrzebuję jakichś podpowiedzi co może być nie tak, na co jeszcze zobaczyć.
Samochód jak w tytule, a problem polega na tym że abs raz działa a innym razem nie. Zaświeci kontrolka abs-u i i ten już nie działa. Czasem wystarczy wyłączyć stacyjkę i jeszcze raz odpalić a wszystko działa.
Czasem przejadę kilkadziesiąt kilometrów bez problemu by innym razem wyjeżdżając z garażu zaświeci się kontrolka.
Co było robione / sprawdzane:
Podpiąłem pod komputer i wywaliło błąd czujnika abs prawego przedniego koła. Czujnik wymieniłem na używany lutując oryginalną wtyczkę bo tamten jej nie posiadał. ABS bez zmian. Kupiłem nowy czujnik od nowszego modelu (ma większą oporność od oryginału, stare mają w okolicy 1kohm a ten nowy 1,6kohm) ABS ponownie bez zmian.
Koronka od abs-u wyczyszczona i świeci się jak psu.....oczy, nie jest również pęknięta. Co prawda jeden ząb jest delikatnie przegnieciony (krótszy od pozostałych o powiedzmy 1/4 mm ale myślę że to nie robi problemu)
"Przeleciałem" pomiary różnych parametrów z serwisówki hyundaia typu napięcie zasilania komputera abs, pomiar ciągłości czy nie gubi masy, odstęp od czujnika do zębatki czy w normie, pomiar napięć i oporności na różnych stykach kostki od komputera abs-u.
W sumie 16 stron testów i wszystko w granicach normy (no może poza opornością przedniego prawego czujnika).
Co może być nie tak?
Co można zrobić?
Wymiana innego sterownika ABS-u?
Gdzieś przerwany przewód i raz działa a raz nie?