Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz słuchawkowy oparty o schemat wzmacniacza O2

grega2 25 Lut 2015 20:33 5175 9
  • Witam,
    Mój pierwszy post na forum i zarazem pierwsza zaprojektowana i wytrawiona płytka. Jakiś czas temu postanowiłem zbudować odtwarzacz sieciowy oparty o Raspberry Pi oraz przetwornik DAC HiFiBerry. Jedynym klockiem w układance, którego mi brakowało, był wzmacniacz słuchawkowy. Po rozeznaniu tematu, w sieci znalazłem projekt wzmacniacza Objective2 stworzony przez NwAvGuy. Wzmacniacz ten jest dosyć drogi oraz dodatkowo wymaga lutowania elementów SMD, z czym nie miałem do czynienia. Dlatego podjąłem próbę zbudowania go na własną rękę. Z załączonego schematu wykorzystałem część z samym wzmacniaczem oraz część zaznaczoną na czerwono. Zrezygnowałem jedynie z przełącznika wzmocnienia, natomiast od siebie dodałem pięć kondensatorów 100nF między ścieżkami zasilania, a masą oraz zastąpiłem układ NJM2068 układem NE5532. Zasilam go zasilaczem transformatorowym stabilizowanym 200mA.
    Wzmacniacz zadziałał od pierwszego strzału. Nie potrafię zrobić żadnych pomiarów. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że gdy nie leci żaden utwór, a głośność jest nastawiona na maksa (przy wzmocnieniu 6,5), w słuchawkach panuje absolutna cisza.
    Proszę o opinię i konstruktywną krytykę. Może coś jeszcze można poprawić na tym etapie?
    Wzmacniacz słuchawkowy oparty o schemat wzmacniacza O2 Wzmacniacz słuchawkowy oparty o schemat wzmacniacza O2 Wzmacniacz słuchawkowy oparty o schemat wzmacniacza O2 Wzmacniacz słuchawkowy oparty o schemat wzmacniacza O2

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    grega2
    Poziom 7  
    Offline 
    grega2 napisał 5 postów o ocenie 12, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Bydgoszcz. Jest z nami od 2015 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    Robert5
    Poziom 18  
    Witam , wg mnie nie potrzebnie cynowałeś całość ścieżek , ale to pikuś ważne że działa dobrze satysfakcja jest z wykonania i to jest ważne jak na pierwszy raz to nie jest źle Pozdrawiam Robert.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    novcio
    Poziom 13  
    Ręczne cynowanie bez stopu Lichtenberga nie jest tak ładne, ale ścieżki zabezpieczone. Na przyszłość jedynie staraj się ładniej ścieżki rysować. Chodzi o te kąty proste. Niby działa i nie przeszkadza, ale mogło by być ładniej dla oka. O tym czemu nie powinny być pod kątem prostym jest pełno opowiadań, ale w tej konstrukcji to możesz pominąć. Moje pierwsze płytki wyglądały podobnie więc się nie zrażaj do krytyki. Pozdrawiam
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    Wojciech.
    Poziom 33  
    grega2 napisał:

    Jedyne co mogę powiedzieć to to, że gdy nie leci żaden utwór, a głośność jest nastawiona na maksa (przy wzmocnieniu 6,5), w słuchawkach panuje absolutna cisza.


    Jak nic nie szumi to dobra wiadomość ;)
  • #6
    slavo666
    Poziom 17  
    Bardzo mnie interesuje temat, którym się zajmujesz. Czy zamieścisz zdjęcia gotowego urządzenia?
    Jak wygląda sprawa z oprogramowaniem takiego odtwarzacza?
    Co do wzmacniacza, to nie widać żadnych zaniechań. Układ jest solidnie polutowany, będzie w odbudowie, więc nie ma potrzeby silić się na wygląd.
  • #7
    cziken08
    Poziom 9  
    Jak na pierwszy układ to wykonany bardzo dobrze, oczywiście estetyczniej było by polakierować druk np. roztworem z kalafonii. Mam takie pytanie jeszcze, jeżeli dotykasz potencjometru podczas regulacji głośności to nie szumi, nie "strzela" w słuchawkach?
  • #8
    dr.hannibal
    Poziom 22  
    Jak chcesz ładniej pocynować, a nie masz czasu na zabawy ze stopami (np. Lichtenberga) to nanieś trochę cyny dla plecionkę i później przy użyciu lutownicy przeleć plecionką całą płytkę ( dzięki temu nie będzie brzydkich nadmiarów cyny). Wcześniej możesz jeszcze przesmarować płytkę roztworem kalafonii.
  • #10
    grega2
    Poziom 7  
    Po pierwsze bardzo dziękuję za wszystkie wpisy. Drugi raz już bym ścieżek nie cynował. Stosowałem się do "złotych zasad" znalezionych w sieci :)
    Do Wyklęty: krzywe gniazdo słuchawkowe i kondensatory w sekcji zasilania wynikają z błędów pomiarowych. Płytkę rysowałem ręcznie, a później poprawiałem w zaawansowanym programie graficznym Paint i właśnie na etapie ręcznego rysowania musiałem coś źle pomierzyć.
    Do slavo666: jestem właśnie na etapie dobierania obudowy. Jak coś znajdę i poskładam całość to oczywiście wrzucę zdjęcia. Oprogramowanie, które ja stosuję to Volumio - gotowy system operacyjny na Raspberry, wspierający obsługę HiFiberry. Tylko wrzucić system na kartę SD i wszystko śmiga.
    Do cziken08: nie, nic nie słychać w słuchawkach przy dotykaniu potencjometru. Wiem o jakie zjawisko ci chodzi, bo wcześniej polutowałem na płytce uniwersalnej wzmacniacz ze strony http://easyeda.com/project_view_NE5532-Based-Headphone-Amplifier-Circuit_53XfxrJ1i.htm i w tym przypadku trzaskało przy dotykaniu