Witam mam taki problem z hamulcami z tyłu,w poniedziałek byłem robić hamulce z tyłu bo tył w ogóle nie hamował objawiało się to nurkowaniem przodu podczas hamowania , z tyłu zostały wymienione cylinderki i szczęki po obu stronach ,teraz tył hamuję ale tylko wtedy gdy mocno się wdusi pedał hamulca na drodze można by to porównać do hamowania awaryjnego. podczas hamowania normalnego(w normalnym ruchu) przód nadal nurkuję i czuć że tył słabo łapie,ponadto wystarczy lekko wilgotna jezdnia ,by z przodu często załączał się abs. Zauważyłem że wystarczy dźwignię od hamulca ręcznego podnieść o 1 ząbek by hamulce z tyłu zaczęły lepiej działać w czym tkwi problem?Zauważyłem jeszcze gdy mechanik zakładał bębny (regulował tam tym samoregulatorem) to gdy je nałożył na piastę to zbytnio szczęki nie obcierały o bęben z prawej i lewej strony,czy tu może być wina w tym przypadku?