Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik krokowy zwykły vs krok. od LPG - Polonez 1.6 GLI Abimex 95r.

26 Lut 2015 11:12 5028 33
  • Poziom 9  
    Witam!
    Szukałem, nie znalazłem - może marnie szukałem. Pytanie dość proste, czym się różni silnik krokowy zwykły - ten który jest w silniku (u mnie pod filtrem powietrza) od silnika krokowego należącego do instalacji LPG?
    Pytanie mnie dręczy ponieważ:
    A) Krokowy od instalacji LPG ma wpływ - w przeciwnym wypadku by go nie było.
    B) Krokowy zwykły w silniku też musi mieć jakiś wpływ bo przecież nie wyłącza się przy przełączaniu na gaz - jeśli się mylę to przepraszam.
    Polonez 1.6 GLI Abimex 95r.

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelakie odpowiedzi.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 28  
    Ten w samochodzie odpowiada za wolne obroty. Reguluje dopływ powietrza przy zamkniętej przepustnicy. Ten od instalacji dawkuje gaz odpowiednio do obciążenia (zapotrzebowania). Często jest z boku śruba do ręcznej regulacji przepływu gazu w przypadku awarii tego silniczka.
  • Poziom 9  
    Dziękuje za cenne informacje. Czyli zakładając dość głupi problem, a mianowicie:
    Jadę jak staruszek - samochodzik idealnie chodzi, polatam bokiem - poskacze na obrotomierzu do 6tyś to samochód traci prawie całkowicie wolne obroty = można zakładać iż silniczek krokowy zwykły do wymiany? Dodam także że rozkręcając z moim tatuśkiem gaźnik/filtr powietrza/krokowy itd.. złapał on obcęgami to co wystaje z krokowego i na siłę (siły ma ciut...) rozciągnął.

    edit: Dodam iż czasem obroty stają na 2tyś (wtedy zwykle wrzucam bieg i trzymając hamulec puszczam powoli sprzęgło = obroty są idealnie około 1000), lecz właśnie czasem po ostrzejszej jeździe znikają, nie pomaga zbyt wiele, ponowne zamknięcie obrotomierza (nawet na postoju) albo problem pogorszy - albo nie wniesie nic.
    Dolot robiłem
    Świece
    Planowanie głowicy
    Zawory
    itd
    itd..
    Z całego samochodu zostały mi dwie rzeczy: w/w silnik krokowy oraz sonda której nie wiem jak się czepić.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 9  
    Fakt mój błąd zapomniałem dodać że to gaz. LPG to Landi 98 LES A. Reduktor nie zamarza na 100%, jest wręcz tak gorący że nie mogę operować śrubką na jego tyle - poczytałem trochę i prawdopodobnie jest to jakaś regulacja membrany lub wolne obroty.. Tak czy siak kręcenie nią mało daje.
    Silnik przygasa na wszystkim. Gdy obroty mi spadają nie raz ze złości przełączałem na benzynę celem sprawdzenia i problem był ten sam.. Nawet jeżdżąc tylko na benzynie problem się pojawiał - tyle że jakby.. szybciej ustępował (w sensie po postoju).

    Zauważyłem również że problemy pojawiają się powyżej 75stopni, więc śmiem twierdzić że 100% sytuacji jest na włączonej Lambdzie (doczytałem że od 75st. się włącza), lecz niepokoi mnie fakt "rozciągnięcia" igiełki silnika krokowego - czytałem że nie wolno wręcz tego dotykać mocniej..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Napotkałem się z tematem "jeżdżenie bez sondy" czy coś w tym stylu, gdy przeczytałem że jazda bez sondy może się skończyć spalaniem 100/100 lekko mnie to przestraszyło :D Ale dzisiaj jeszcze się do tego zabiorę i sprawdzę.
    Z innego forum:
    "Śruba na parowniku ustala skład mieszanki na wolnych obrotach i pośrednio wysokość tych obrotów."

    Dodano po 28 [minuty]:

    A czy zamiast wykręcać sondę mógłbym ją po prostu odpiąć na kablu od komputera? Bo widzę że kabelek z sondy ma długość dosłownie 20-25cm i wchodzi w jakąś kostkę z której idą kolejno dwa kable w inne miejsca - lecz mogę odpiąć kabelek sondy od tej kostki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Przepraszam, ale tak zrozumiałem, myślałem że może w kolektorze jest jakiś czujnik który sprawdza obecność sondy itd. W takim razie za 5-10min zdam relację, odpinam sondę i w drogę.

    Dodano po 24 [minuty]:

    (Rzecz jasna patrzyłem na temperaturę - gdyż powyżej 70 (doczytałem dokładniej) włącza się sonda).. Wyjechałem z domu, rozgrzałem dość szybko (bez jakiegoś katowania mocnego), po rozgrzaniu samochód:
    a) nie miał mocy
    b) dziwnie przerywał (drugi bieg, 4tyś obrotów, pedał w podłodze a samochód ma jakby 30% mocy mniej minimum)
    c) gaśnie na benzynie
    d) gaśnie na LPG
    Zrobiłem przystanek kawałek od domu, podpiąłem sondę = gaśnie na LPG, na benzynie dość dziwnie.. Stoi 400 obrotów, po chwili 800, po chwili 500, po chwili tysiąc, po chwili 400.. (lecz silnik nie falował, odczucie jakby silnik próbował regulować lecz za cholere mu się nie udawało). Odpiąłem sondę w drodze powrotnej, efekt był nadal taki sam, na uliczce przy której mieszkam (mała ilość mieszkańców) kilkukrotnie na niej naciskałem sprzęgło (z różnych obrotów/biegów/prędkości) efektem czego silnik gasł LPG oraz benzynka - na podjazd wjechałem na samym zapłonie aby mi tylko kierownicy nie zblokowało.. Jakieś pomysły? :D
    Ogólnie mówiąc po odpięciu sondy odczułem głównie brak mocy i jeszcze gorsze gaśnięcie silnika (99.9% że naciśnięcie sprzęgła = zdechnięcie silnika)

    Dodano po 14 [minuty]:

    Wspominał Pan że będzie się świecić check... Otóż nie.. Nie świecił się :D
  • Poziom 27  
    Panowie, nie sądzicie, że skoro to Abimex, to ma odcięty wtrysk i założony emulator sondy? Dlatego też nie zaświecił się check.
    Masz zniszczony układa zasilania. Zarówno PB jak i LPG. Najpierw trzeba doprowadzić do porządku układ zasilania benzyną, a potem LPG. Kup nowe uszczelki do całego dolotu, wymyj cały wtryskiwacz w benzynie, daj nowe filtry. Potem jedź do gazownika na przegląd całej instalacji gazowej, wymianę filtrów i regulację. Całość powinna się zamknąć w 300zł.
  • Poziom 29  
    Żeby sterownik zgłosił awarię sondy to trzeba pojeździć i to długo z odpiętą sondą. Układy jednopunktowe są dość prymitywne i ten czujnik jest tylko kontrolny a nie główny do sterowania wtryskiem. Były na początku silniki wtryskowe bez sondy lambda i jeździły.

    Moderowany przez ociz:

    Wcale nie trzeba długo, jak silnik osiągnie już prawidłową temperaturę pracy to wystarczy kilka-kilkanaście sekund.

  • Poziom 27  
    sandamiano napisał:
    Żeby sterownik zgłosił awarię sondy to trzeba pojeździć i to długo z odpiętą sondą.

    Jeżeli ma sonde, to zaraz po jej odpięciu zaświeci się check. Chyba, że są emulatory, czy inne cuda po drodze.
    sandamiano napisał:
    Były na początku silniki wtryskowe bez sondy lambda i jeździły.

    Tylko, że mechaniczny wtrysk to całkiem inna bajka. Pokaż mi elektroniczny układ wtryskowy bez sondy.
  • Poziom 43  
    Opel Rekord 2.0E jest bez i chodzi pięknie. Schemat pokazuje LE-Jetronic.
  • Poziom 29  
    CommonRail napisał:
    sandamiano napisał:
    Żeby sterownik zgłosił awarię sondy to trzeba pojeździć i to długo z odpiętą sondą.

    Jeżeli ma sonde, to zaraz po jej odpięciu zaświeci się check. Chyba, że są emulatory, czy inne cuda po drodze.

    Mam m.innymi seicento SPI- po odpięciu sondy kontrolka milczy. Zapisze prawie natychmiast błąd w pamięci diagnostycznej ale nie informuje o tym kierującego.
  • Poziom 27  
    Owszem. Ale tu mowa o abimexie, który zawsze reaguje na odpięcie sondy. Zresztą autor odpuścił, więc...
  • Poziom 9  
    Nie odpuściłem, po prostu nie siedzę cały czas..
    @CommonRail: Sensowna wypowiedź, dzięki za porady, jako że jestem w gorącej wodzie kąpany zamówiłem dzisiaj (przed powrotem do domu) silniczek krokowy (35zł - nowy). Jutro wjadę dziadkiem do garażu i zastosuje się do tego co Pan napisał. :)

    Umówiłem się na jutro ze znajomym na sprawdzenie zaworów - może coś ciekawego się okaże. Zdam relację.
  • Poziom 27  
    Zapal go i psikaj plakiem po dolocie. Wyłapiesz dziury.
  • Poziom 9  
    Nie mam siły już dzisiaj chyba, od 11/12 do 16(około) w nim grzebałem, silniczki krokowe wsadziłem wiadereczko z ropą i do roboty.. Przerobiłem dolot (rura do filtra miała dziury jakby.. ogólnie nie była zbyt szczelna), przeczyściłem gaźnik - razem z wtryskiwaczem, poustawiałem zawory (dwa zawory miały luz, szczególnie zawór wydechu na 4cylindrze miał luz i to dość.. niepokojący - badane szczelinomierzem) i pare innych pierdółek.. Nie wiem co miało wpływ, na odcinku testowym (na rozgrzanym silniku) początkowo dławił się powyżej 4.5tyś obrotów (na lpg), lecz po krótkiej chwili mu przeszło. Trzymał obroty bardzo pięknie, zajechałem pod dom i było poniżej 1tyś. delikatnie. Jutro/pojutrze sprawdzę jak się zachowuje po odcinku powyżej 20-30km. Dodatkowo podłączyłem (co nie było podłączone) wężyk podciśnienia pod filtr powietrza, wychodzą dwa wężyki z filtra.. Pierwszy normalnie do silnika drugi do gaźnika, właśnie ten drugi podpięty nie był, lecz teraz jest. Co mnie zdziwiło - znalazłem silniczek krokowy na wężu prowadzącym od reduktora do gaźnika - rzecz jasna także przeczyszczony. Po wyjęciu z gaźnika silniczka krokowego w dali na ściance gaźnika zauważyłem jakby kropelki wody, za 2 dni dojdzie nowy silniczek, więc porozbieram znowu - ciekaw jestem czy się znowu to pojawi.

    Dodano po 3 [minuty]:

    + Zdziwił mnie fakt iż niedawno (powyżej 2miesięcy na 100%) sprawdzalem olej i było powyżej minimum.. Dzisiaj z ciekawości wyjąłem bagnet, moim oczom ukazał się stan wręcz niemożliwy - stan oleju był taki że gdyby nalać drugie tyle to MOŻE na bagnecie byłoby "minimum", rzecz jasna dolałem.
  • Poziom 27  
    Nie na gaźniku, tylko korpusie wtryskiwacza. Odłącza wtryskiwacz całkowicie?
  • Poziom 9  
    Przepraszam, zbytnio nie rozumiem pytania?
  • Poziom 27  
    To co nazywasz gaźnikiem to korpus wtryskiwacza. A na ściance to nie woda, tylko paliwo.
  • Poziom 9  
    Szczerze mówiąc nazywam to gaźnikiem bo tak mi tłumaczył mój tatusiek jeszcze łaaadny czas temu, że ten polonez to abimex na gaźniku, a że zbytnio się na tym nie znam to i kłócić się nie zamierzałem - więc tak teraz powtarzam, lecz faktycznie mój błąd. Paliwo? Na ściance od silniczka krokowego który reguluje dopływ powietrza? Skąd tam paliwo? :D

    Sadzi Pan że gdy wymienię za ok. 2 dni silniczek krokowy, coś to da? Skoro wszystko oprócz właśnie niego zostało sprawdzone/wymienione? Fakt że dzisiaj tatusiek wpadł na pomysł uszczelki pod głowicą, ale w 2013/14 raczej była wymieniana.
  • Poziom 27  
    Abimex na gaźniku? Ładny ulep. Daj zdjęcie tego, bo aktualnie to jakakolwiek dyskusja jest bezcelowa.
  • Poziom 9  
    Silnik krokowy zwykły vs krok. od LPG - Polonez 1.6 GLI Abimex 95r. Silnik krokowy zwykły vs krok. od LPG - Polonez 1.6 GLI Abimex 95r.

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Jedyne zdjęcia z dzisiaj, teraz zbytnio jakościowo nie wyszłyby ze względu na światło. Pierwsze zdjęcie to zawory po zdjęciu górnej pokrywy, drugie zaś przedstawia "gaźnik" po zdjęciu z wierzchu filtra powietrza.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Silnik krokowy zwykły vs krok. od LPG - Polonez 1.6 GLI Abimex 95r.

    Dokładnie taki silniczek posiadam (zdjęcie z internetu)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Poczytałem poczytałem, faktycznie jednopunktowy wtrysk multec (czyli ten abimex), zaś o gaźnikach nie ma nic.. Całe życie w kłamstwie, aczkolwiek wiele jeszcze przede mną.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Abimex jak w morde strzelił. Gdzie była podłączona ta czerwona rurka? Jeśli była odłączona, to właśnie nią ciągnął lewe powietrze i dlatego falował.
  • Poziom 9  
    CommonRail napisał:
    Amimex jak w morde strzelił.

    A to nie jest abimex? O.O

    Co do rurki.. Trafił Pan w sedno, ta rurka NIGDY nie była prawdopodobnie podłączona (przynajmniej odkąd się interesuje tym samochodem), dzisiaj przez 20min ją naciągałem (sztywna dość i troszkę przeszkadzał "gaźnik"). Dana rurka powinna być podłączona pod filtr powietrza. Bardziej szczegółowo tak jak wyżej pisałem, od filtra powietrza jedna rurka duża idąca w silnik, zaś druga malutka (właśnie ta) powinna iść zaraz obok. Dopiero dzisiaj ją podpiąłem, obstawiam że jest to jakieś podciśnienie - aczkolwiek pewien nie jestem.
  • Poziom 27  
    Tak, to jest Abimex, juz poprawiłem. Tak, ta rurka to podciśnienie. Podłącz jak ma być i będzie jeździł. Widać po śrubach, że wtrysk był zdejmowany wcześniej, ktoś jej zwyczajnie nie założył.
  • Poziom 9  
    Rurka założona, testy wykonane na krótkich dystansach (lecz silnik się rozgrzał) i nie zgasł ani razu (pomimo zamykania obrotomierza), tak jakby pomogło faktycznie z tą rurką..
    Czyli jest to jednopunkt czy gaźnik? :D Wielopunkt to nie jest, widziałem wielopunkty w volvo 460 i raczej to na pewno wyglądem nie przypomina..
    Silniczek krokowy i tak założę, skoro już zamówiony to niech go tam ma (w sumie samochodzik urodziny ma niedługo :D).