Witam, od 3 lat jestem posiadaczem VW LT z silnikiem 2,8 TDI 2005r 158KM.
Jak tylko go kupiłem miał problem z odpalaniem gdy np. postał dobę i temperatura na zewnątrz była poniżej 0. Gdy jest Ciepło nie ma problemu, jak spada poniżej 0 zaczyna się problem. Gdy się kręci silnik łapie ale nie chce załapać, po ok 10 sekundach przestaje łapać i całą operację trzeba powtarzać aż do skutku. Po kilku takich próbach w końcu odpali. Sprawdzałem ju wszystko, ciśnienia, wtryski , świece żarowe, pompę CR, wszystko jest OK, wszystkie parametry książkowe.
Drugi problem to delikatne szarpanie przy jeździe tak w granicach 2000 obrotów. Gdy jedzie się równo przy takich obrotach na delikatnym gazie silnik delikatnie podszarpuje. jak się dodaje lub ujmuje gazu objaw mija, tak samo jak przy takiej prędkości włączy się tempomat wtedy też przestaje szarpać.
Może ktoś się spotkał z podobnymi objawami i może pomóc.
Bajkowy.
Jak tylko go kupiłem miał problem z odpalaniem gdy np. postał dobę i temperatura na zewnątrz była poniżej 0. Gdy jest Ciepło nie ma problemu, jak spada poniżej 0 zaczyna się problem. Gdy się kręci silnik łapie ale nie chce załapać, po ok 10 sekundach przestaje łapać i całą operację trzeba powtarzać aż do skutku. Po kilku takich próbach w końcu odpali. Sprawdzałem ju wszystko, ciśnienia, wtryski , świece żarowe, pompę CR, wszystko jest OK, wszystkie parametry książkowe.
Drugi problem to delikatne szarpanie przy jeździe tak w granicach 2000 obrotów. Gdy jedzie się równo przy takich obrotach na delikatnym gazie silnik delikatnie podszarpuje. jak się dodaje lub ujmuje gazu objaw mija, tak samo jak przy takiej prędkości włączy się tempomat wtedy też przestaje szarpać.
Może ktoś się spotkał z podobnymi objawami i może pomóc.
Bajkowy.