Otóż po zakupieniu CB radia Johnny II udałem się na plac, gdzie brak w okolicy budynków, podłączyłem antenę President Dakota (długi bat).
Zestroiłem antenę i zasięg super, słyszałem nawet ok. 20km w linii prostej, zadowolony po wymianie z Unidena.
Niestety odpaliłem auto i ksenony chińskie i znów mam problem, zasięg spadł i to mocno, a nawet z miejsca się nie ruszyłem, zapaliły się dwie diody przy tych szumach i tak zostało, gdy zgasiłem nawet auto. I jest do tej pory, choć minęło już sporo czasu. RF gain nawet na pół nie mogę dać, bo dwie diody się palą i szumi. Ksenonów już nie było, ba nawet już zmieniłem i dalej to samo.
Czy jest jakiś pomysł co mogło paść?
Zestroiłem antenę i zasięg super, słyszałem nawet ok. 20km w linii prostej, zadowolony po wymianie z Unidena.
Niestety odpaliłem auto i ksenony chińskie i znów mam problem, zasięg spadł i to mocno, a nawet z miejsca się nie ruszyłem, zapaliły się dwie diody przy tych szumach i tak zostało, gdy zgasiłem nawet auto. I jest do tej pory, choć minęło już sporo czasu. RF gain nawet na pół nie mogę dać, bo dwie diody się palą i szumi. Ksenonów już nie było, ba nawet już zmieniłem i dalej to samo.
Czy jest jakiś pomysł co mogło paść?