Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?

17 Maj 2005 20:28 9647 32
  • Poziom 11  
    Witam
    Czy ktos moglby mi powiedziec gdzie mam szukac wady w moim wzmacniaczy MV3. Gdy pogram na nim okolo 5 minut przy graniu na grubych strunach oprocz normalnego dzwieku powstaje głośny szum. Ponadto gdy podepne do niego dosc mocny przester np. mt2 wzmacniacz sam z siebie wydaje głośny pisk - kilka kHz. Co moze byc tego przyczyna.
    Bede bardzo wdzieczny za jakie kolwiek sugestie.
    PS: Dokonane zmiany to - wymienione kondensatory elektrolityczne, gniazda i dodany przelacznik stand-by.
    pozdrawiam
    Neato
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 26  
    Prosze wymienic lampy EF-86 i ECC-83
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 11  
    Witam
    Udalo mi sie zlokalizowac zrodlo buczenia, ale jak z deszczu pod rynne - teraz mi wzmacniacz zaczyna dziwnie gwizdac - cos jak swierszcze (konik polny). Lampy po wymianie tez nic nie zmieniaja :(
    POMOCY!!!
    pozdrawiam
    Neato
  • Poziom 26  
    Prosze sprobowac uziemic wzmacniacz - obudowe podlaczyc do kranu lub kaloryfera. One maja niemiecka wtyczke, ktora nie laczy sie z naszym gniazdkiem z bolcem.
  • Poziom 12  
    Witam.

    Nie zakładam nowego tematu tylko podpinam się pod istniejący bo jest on w zasadzie uniwersalny :)
    Dzisiaj nabyłem tytułowy wzmacniacz MV3 za 4 piwa :D.
    Wzmacniacz działa. Części ma oryginalne z tego co przejrzałem poza tym (tak mi się wydaje) wielkim kondensatorem. Był on wymieniany bo poprzedni chyba się wylał. Ten który jest owinięty plastrem wiec nie mogę dojść do tego jaki to jest. Będę go wymieniał na kondensator z OR Relaks II, bo z tego co sie wstępnie interesowałem jest tam taki sam. Zastanawiam się czy jest sens wymieniać w tym lampy ? W sumie gra dobrze, ale siedzą tam jeszcze chyba oryginalne więc już troche latek mają.
    Drugie pytanie - czy jak podłącze do tego 4 ohmowy głośnik to spale wzmacniacz ? Czy lepiej (bezpieczniej) bedzie połączyć dwa 4 ohmowe tak by miały 8 ohm i dopiero podłączać.
    No i na koniec. Gdzieś czytałem, że w takim wiekowym sprzęcie niektóre elementy tracą swoje parametry. Jakie to elementy i co wskazuje na to że powinno się je wymienić ?
  • Poziom 26  
    Zostałbym przy kolumnie 4 ohm. przy 8ohm już czuć jak wzmacniacz traci na mocy. Proponuję zakupić orginalny głośnik 12,5W/6ohm, są to głośniki naprawdę dobre i z tym wzmacniaczem dobrze współpracują.Co do wymiany lamp oczywiście lepiej jest wymienić ale na nowe.

    Dodano po 6 [minuty]:

    http://www.vermona.de/htm/oldpa.htm
  • Poziom 12  
    Wyłutowałem kondensator i okazało się że jest on mniejszy niż powinien tam być. Ma 2x 40 uF a według schematu powinien mieć 2x 50uF. Wymieniać na 50 uF ?? Zastanawiam się czy ktoś nie zmienił go celowo na taki o mniejszej pojemnosci. Jesli tak to w jakim celu ? Wylany nie jest ale nie mam jak sprawdzić jego parametrów.

    Oto zdemontowany kondensator:

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?

    Tutaj ten do zamiany:

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?

    Tutaj schemat żeby było szybciej:

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?

    Chodzi oczywiście o ten za układem prostowniczym.
  • Poziom 26  
    Po prostu nie miał orginalnego. Trzeba dać o takich parametrach jak w schemacie 2 razy 50mikrofaradów na 385V. niektórzy dają 2razy 100 .gwarantuje że wzmacniacz nie buczy. Jeżeli wzmacniacz nie buczy odrazu po włączeniu to niech zostanie na starym.
  • Poziom 12  
    Ok. Wszystko gra :). Mam jeszcze jedno pytanie. Szukałem, ale nie znalazłem odpowiedzi. Jaki lampy kupić do tej MV-ki. Czy muszą być parowane ? Nie wiem jaki to układ. Lepiej kupic NOS'y czy jakieś współczesne JJ Electronics, sovtek ?? Zauważyłem że EL84 nie świecą jednakowo jasno wiec pewnie już coś z nimi nie tak.
  • Poziom 26  
    EL84 powinny być nowe, z jednej firmy mieć w miare jednakowe parametry [parowane]. Firma z której pochodzą nie ma znaczenia, prawdę mówiąć MV-3 nie są wybredne i dobrze odtwarzają na wszystkich markach. Przy okazji wymień ECC83, EF86.
  • Poziom 12  
    Jednak nie gra do konca... Mam problem nastepujący: Gdy podpinam gitare bezposrednio do MV3 wszystko jest czysto i pięknie, ale chcę używać przedwzmacniacza ze swojego pieca bo troche zmiękcza mi dźwięk co mi bardzo odpowiada. Mam Marshall'a Valvestate'a 8240. Wpinam gitare normalnie w wejscie do pieca i z pętli efektów SEND leci do MVałki i juz do pieca nie wraca. Problem w tym że buczy.Dzwięk jest normalny ale ciagle słychać buczenie z głośnika. Bez względu na to w które wejscie do MV3 podłączam jest to samo. Jednak jak w ten sam sposób podłączyłem się do innego wzmacniacza problemu nie było. Problem wyraźnie leży w emvałce tylko nie mam pojęcia o co może chodzić. Bardzo mi zależy na zlikwidowaniu tego problemu. Proszę o pomoc.
  • Poziom 26  
    Problem leży w przewodach doprowadzających sygnał.
  • Poziom 12  
    No ale dzieje się tak tylko w MV3. Dokladnie na tych samych przewodach z innym w zmacniaczem było ok. Przewodami też żonglowałem i nie było różnicy, a przecież nie używam kabli sieciowych do tego celu :). Co dokładnie z tymi kablami miało by byc nie w porządku :?:
  • Poziom 26  
    MV-3 Ma inaczej podłączone gniazda. Ekran [zero] powinno być podłączone na dolny pin a sygnał zmostkowany w poziomie czyli 1 i 5 . Trzeci na samym dole to masa.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podłącz do wejscia mniej czułego czyli pierwszego.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Nie wiem jakie wyjscia ma ten przedwzmacniacz ale znajdz takie do którego podłączysz mikser. jeżeli z samą gitarą MV-3 gra dobrze to już sam znajdzies uszkodzenie. Wzmacniacz może mieć za czuły sygnał.
  • Poziom 12  
    Mam zmostkowane pin 1 i 5 a reszta wygląda tak jak na zdjeciu:

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?


    Wzmacniacz buczy gdy wysyłam na niego i z gniazda SEND i z Direct Out z tylnego panelu pieca. Może faktycznie jest za czuły, ale czy to oznacza że nic już z tym nie zrobie ? Jak już pisałem na obu wejściach jest dokładnie to samo. Nie mogę też nigdzie znaleźć właściwości tego wyjścia z Marshalla. Może to by coś dało.
  • Poziom 12  
    Doszedłem wczoraj do tego że buczy tylko gdy obudowa w MV3 jest założona. Gdy ją ściągam wszystko jest w porządku i słychac tylko lekki szum przy maksymalnie odkreconym Volume. Dwie godziny próbowałem dojść do tego o co chodzi. Dokładniej, zaczyna buczeć gdy wsuwam obudowe ostatni centymetr. Wyraźnie w pewnym momencie z czyms się styka i od razu zaczyna się buuuu. Jest to chyba takie samo ( o ile pamietam) buczenie jakie powstaje, gdy ten wielki elektrolit styka się z transformatorem sieciowym, a dokładnie z jego blaszką ochraniającą styki od wewnętrznej strony urządzenia. Poszedłem więc tym tropem i przy otwartej obudowie zwierałem kabelkiem wszystkie możliwe miejsca które obudowa mogła by zwierać, ale nic to nie dało. W zasadzie wszystkie miejsca które mogła by zwierać są połączone masą. Dodatkowe uziemianie nic nie zmieniało. Odkryłem jednak coś innego. Wystarczy takie buczące, skręcone MV3 nacisnąć od góry na srodku obudowy i jest cisza :). Gdy puszczam od razu jest to samo. Sprawdzałem z każdej strony. Z niczym wiecej obudowa się nie zwiera. Dałem już spokój bo mnie to troche denerwowało, wiec zostawiłem taką niedomkniętą. Jednak jak ktoś miałby jakiś pomysł to bardzo proszę o sugestie :).

    Nowością dla nikogo nie jest że na takim małym lampowym urządzonku po godzinie pracy można z powodzeniem usmażyć sobie jajko :). Tak to działało do wielu lat, ale czy dla przedłużenia żywotności nie warto zamontować w obudowie jakiegoś wentylatora :?:

    No i trzecie. Potencjometr symetryzujący żarzenie. Skoro jest i można nim pokręcić to jak pokręcić żeby było dobrze :?: Czym się kierować :?: Nie mogę nic znaleźć na ten temat w sieci.

    ps. Moja ukochana twierdzi że nikt nie czyta tak długich postów, więc nie potrzebnie się tak wypisuje :D. Zobaczymy...
  • Poziom 11  
    Radę dam odnośnie ustawienia symetrji żarzenia .Więc wylutuj ten pot. mont. zwany dalej PR chyba 100 om. i wlutuj odpowiednio 2rezystory 100om . Wtej kwestji będziesz pewien , że to nie to wprowadza przydzwięk. CDN.
  • Poziom 14  
    Potencjometr symetryzujący ustawia się albo na słuch(kręcisz, aż przydźwięk będzie najmniejszy), lub przy użyciu oscyloskopu
  • Poziom 10  
    Witam
    Nie chcę zakładać nowego tematu, tylko podpinam sie pod ten.
    Ja mianowicie mam iny problem, bardzo grzeję się jedna z lamp
    mocy (EL84), do tego stopnia, aż zaczyna robić sie czerwona.
    Dodam że ostatnio wymieniłem potencjometr symetryzujący żarzenie
    na 470omów, oraz kondensator na 2x100uF, po za tym wszystko
    oryginalne. Wymieniałem, dlatego że strasznie buczał, teraz działa
    świetnie, tylko ta temperatura.

    Proszę o pomoc
    Pozdrawiam

    PS. Tak wygląda tuż po włączeniu, i grzeje się coraz bardziej.

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?
  • Admin Grupy Retro
    Czy czerwonieje anoda - czyli ta szara, zwinięta blacha? Te rurki - katoda - muszą się robić czerwono-pomarańczowe, inaczej lampa nie działa :)

    Jeśli to jednak anoda, to zmierz ujemne napięcie zasilania siatek sterujących.
  • Poziom 10  
    Wyciągnołem lampy i sprawdziłem, napięcie wynosi 0V

    Właśnie głównym problemem jest to że, w lampie EL84
    która jest bliżej transformatora głośnikowego,
    po chwili zaczyna nagrzewać się anoda.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Popełniłem bład, zmierzyłem napięcien, nie na tych opornikach.
    Przepraszam za pomyłke

    A więc tak, przy pierwszej jest 0V - czyli OK
    przy drógiej 7V, jak to naprawić??
  • Admin Grupy Retro
    Robert6q6 napisał:
    Wyciągnołem lampy i sprawdziłem, napięcie wynosi 0V

    Właśnie głównym problemem jest to że, w lampie EL84
    która jest bliżej transformatora głośnikowego,
    po chwili zaczyna nagrzewać się anoda.

    Ach, wybacz, teraz spojrzałem na schemat. Liczyłem na "sztywny minus", lecz lampy pracują z rezystorem katodowym. Sprawdź oporniki 680k przy siatkach EL84 i wszystkie luty w tym okręgu.
  • Poziom 10  
    Przy pierwszej ma wartość 685 Omów
    Przy drugiej, tej co się zbyt grzeje 631 omów

    Luty jeszcze sprawdzam, ale póki co ok.
  • Admin Grupy Retro
    To, co mi podałeś, to są wartości rezystorów katodowych czy zapomniałeś dodać "k"? I "om" a nie "ohm", co to za nowotechlandzkie skrótowce?
    Cytat:
    A więc tak, przy pierwszej jest 0V - czyli OK
    przy drógiej 7V, jak to naprawić??

    Być może lampa ma zwartą siatkę sterującą z katodą. Jeśli możesz, wyjmij tę podejrzaną, podłącz jej żarzenie z osobnego zasilacza i omomierzem sprawdź, czy jest przejście między S1 a katodą - wyprowadzenia znajdziesz w katalogach. Jeśli nie możesz, zamień obie EL84 miejscami w układzie.
    Sprawdź też, czy nie ma jakiegoś zwarcia katody tej przegrzewającej się lampy z masą. Np. przez kondensator w katodzie - sprawdź go.
  • Poziom 32  
    Robert6q6 napisał:
    Przy pierwszej ma wartość 685 Omów
    Przy drugiej, tej co się zbyt grzeje 631 omów

    Luty jeszcze sprawdzam, ale póki co ok.


    Chyba kΩ a nie Ω. Sprawdź jeszcze czy masz 11V w miejscu połączenia katod lamp EL84. W układzie push-pull w klasie AB (czyli tak jak w tym wzmacniaczu) prąd spoczynkowy lamp EL84 nie może być duży, najwyżej kilkanaście mA, a juz na pewno nie może anoda robić sie czerwona co świadczy o przekroczeniu mocy admisyjnej i prądu anody. Czasami zdarza się w układzie AB, że jeśli jedna z lamp EL84 jest mocno wyeksplatowana to "ciągnie" tą drugą dobrą powodując nadmierny wzrost prądu anodowego w tej dobrej i w konsekwencji szybkie zuzycie się tej dobrej lampy. Sprawdź więc i ewentualnie wymień tą EL84 w której nie grzeje się anoda, prawdopodbnie straciła już emisję.
  • Poziom 10  
    Lampy zamieniałem miejscami wczesniej, ale to nic nie daje.
    Jedno co własnie zauwazyłem to brak kondensatora 100uF 15V

    Wzmacniacz MV3 - uszkodzony?

    PS - Przepraszam za pomyłki
  • Poziom 32  
    Brak tego kondensatora powoduje, ze składowa zmienna przepływa przez opór katodowy przez co spada znacząco wzmocnienie całego układu. Opór w obwodzie katody spełnia wówczas podwójną rolę: ustala bias siatek i jednoczesnie zamyka pętlę ujemnego sprzezenia zwrotnego. W tym konkretnym wzmacniaczu ten kondensator musi być. Pytanie czy ktos go świadomie usunął, czy "przypadkowo" został urwany? Nie mniej nie jest to przyczyna przegrzewania się anody jednej z lamp.
    Czy po zamianie lamp miejscami ciągle ta sama lampa się przegrzewa? Jeśli tak to albo tak jak napisał stołek_92 jest w niej zwarcie siatki z masą, albo druga lampa EL84 jest bardzo zużyta i "przeciąża" tą pierwszą.
  • Poziom 10  
    Witam
    Poczytałem trochę w internecie o budowie i zasadzie działania
    wzmacniaczy lampowych i udało mi się zlokalizować usterkę.

    Tak jak wcześniej pisałem, po zmierzeniu napięcia sterującego siatki,
    przy pierwszej EL84(na której rosła temperatura) wynosiło 7V, na drugiej
    0V. Następnie zamieniłem miejscami kondensatory C21 i C22 -47nF.
    ponownie zmierzyłem napięcia, tym razem na pierwszej lampie wynosiło
    2V. Oznaczało to że kondensator ma upływ i należy go zmienić.
    Tak też zrobiłem, ponownie zmierzyłam napięcia, tym razem w obu punktach było 0V, przy okazji wlutowałem brakujący kondensator C23 - 100uF.
    Teraz działa wszystko poprawnie:D

    Odnośnie kondensatorów C21 i C22, upływ któregoś z nich
    skutkuje mocniejszym grzaniem sie lampy i większym obciążeniem
    zasilacza, skróceniem życia lamp i zniekształceniach przy głośniejszych
    sygnałach.
    Tak też było u mnie, przy mocniejszych sygnałach dźwięk był
    zniekształcony, tyle że wtedy nie wiedziałem co jest tego przyczyną.

    Pozdrawiam
    Dziękuje za pomoc :D
  • Poziom 11  
    Witam ja mam podobny problem co kilka postów wyżej.
    1.Zaraz po włączeniu głośnik buuuczy, czy to wina kondensatora(oryginalny)???
    2.Po chwili, gdy lampy się już nagrzeją ze wzmacniacza wydobywa się pisk jak z gwizdka w czajniku, w głośniku słychać to samo.

    poziom hałasu jest taki sam i niezależny od kręcenia potencjometrami