Witam serdecznie,
Znalazlem już u Was kilka ciekawych informacji i pomocy ale jednak kilka rzeczy nie daje mi w dalszym ciągu spokoju a w sprawach samochodowych jestem prwie że całkowicie ciemny...
-Kontrolka poziomu paliwa zatrzymuje się na pierwszej kresce od zera i dalej nie idzie... czasem zapali się kontrolka rezerwy a czasem nie zapali. Czasem da się przejechać na rezerwie 20km po czym już nie odpali a czasem 50km. Nie wiem co może być przyczyną.
-Kontrolka temperatury silnika. Od kąd kupiłem to auto kontrolka nigdy nawet nie drgnęła teraz co jakiś czas wskakuje na 90, poczym spada do 60, zdarza się że wskoczy spadnie i znowu wskoczy po kilka sekundach.
- Kiedy samochód wchodzi na niskie obroty to zdarza się że skaczą między 1000 a 1500rpm z dwa może trzy razy przeskoczą i wraca wszystko do normy tzn. do nstępnego razu.
- Mam odłączoną pompkę do spryskiwazy ( chyba tak to się nazywa) i leży ona w samochodzie bo nie bardzo wiem gdzie mogę ją umiejscowić bo nie mogę znaleźć miejsca na nią.
- O uciekającym prądzie czytalem u Was dużo jednak niepasuje mi to że w przeciągu tygodnia pada mi całkowicie akumulator przy poborze prądu w stanie spoczynku na poziomie 0,07A. Zastanawiam się czy może być jakiś lewy pobór prądu którego nie wykaczuje multimetr. Dodam do tego że w aucie nie ma alarmu ani centralnego zamka. Elektryka konczy się na rdiu, które przerobione jest że zapala dopiero przy włączeniu zapłonu i lampka na podsufitce, którą wieczorem zawsze przełączam żeby nie świeciła nawet przy otwartych drzwiach.
Mam jeszcze jedną rzecz która nie daje mi spokoju ale to dopiszę kiedy indziej bo póki co nie wiem co to jest jak się dowiem to napisze.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
Znalazlem już u Was kilka ciekawych informacji i pomocy ale jednak kilka rzeczy nie daje mi w dalszym ciągu spokoju a w sprawach samochodowych jestem prwie że całkowicie ciemny...
-Kontrolka poziomu paliwa zatrzymuje się na pierwszej kresce od zera i dalej nie idzie... czasem zapali się kontrolka rezerwy a czasem nie zapali. Czasem da się przejechać na rezerwie 20km po czym już nie odpali a czasem 50km. Nie wiem co może być przyczyną.
-Kontrolka temperatury silnika. Od kąd kupiłem to auto kontrolka nigdy nawet nie drgnęła teraz co jakiś czas wskakuje na 90, poczym spada do 60, zdarza się że wskoczy spadnie i znowu wskoczy po kilka sekundach.
- Kiedy samochód wchodzi na niskie obroty to zdarza się że skaczą między 1000 a 1500rpm z dwa może trzy razy przeskoczą i wraca wszystko do normy tzn. do nstępnego razu.
- Mam odłączoną pompkę do spryskiwazy ( chyba tak to się nazywa) i leży ona w samochodzie bo nie bardzo wiem gdzie mogę ją umiejscowić bo nie mogę znaleźć miejsca na nią.
- O uciekającym prądzie czytalem u Was dużo jednak niepasuje mi to że w przeciągu tygodnia pada mi całkowicie akumulator przy poborze prądu w stanie spoczynku na poziomie 0,07A. Zastanawiam się czy może być jakiś lewy pobór prądu którego nie wykaczuje multimetr. Dodam do tego że w aucie nie ma alarmu ani centralnego zamka. Elektryka konczy się na rdiu, które przerobione jest że zapala dopiero przy włączeniu zapłonu i lampka na podsufitce, którą wieczorem zawsze przełączam żeby nie świeciła nawet przy otwartych drzwiach.
Mam jeszcze jedną rzecz która nie daje mi spokoju ale to dopiszę kiedy indziej bo póki co nie wiem co to jest jak się dowiem to napisze.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.