Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dobry multimetr do 700zł - Agilent/Hioki/Brymen?

28 Feb 2015 17:03 6423 33
  • Level 15  
    Witam

    Ostatnio stwierdziłem, że "szewc bez butów chodzi" i muszę sobie w końcu sprawić porządny miernik. Przejrzałem pół internetu, obejrzałem i przeczytałem wiele recenzji i ograniczyłem wybór do tych modeli:

    Agilent U1232A
    Hioki DT4252
    Brymen BM867

    Wszystkie są w cenie 650-700zł czyli tyle ile maksymalnie jestem w stanie przeznaczyć na ten cel. Niestety ciągle mam wątpliwości który z nich będzie lepszym wyborem.

    Agilent na plus:
    - fajna budowa z pokrętłem do obsługi jedną ręką
    - dobrze wyprofilowana guma zewnętrzna (spadając na płaskie nigdy nie uderzy np. pokrętłem)

    na minus:
    - dziwna sprawa z pomiarem prądu - nie mierzalny zakres 0,6mA-1mA. Ale z tym mógłbym żyć.
    - różne sygnały o tym, że zdarzają jakieś problemy ze stabilnością itp.
    - brak pomiaru temperatury bez specjalnej przystawki ale to też raczej ani mnie ziębi ani grzeje bo raczej tych funkcji używać nie mam zamiaru.
    - nie jestem pewien co do pochodzenia tego miernika - kto to faktycznie produkuje i gdzie? Bo ponoć nie Agilent.

    Hioki na plus:
    -wyprodukowany w Japonii
    -szybkość działania
    - wg mnie bardzo estetycznie wygląda

    na minus:
    -brak pomiaru poniżej 1mA i z rozdzielczością większą niż 1mA (0,001A) (wiem, że DT4253 mierzy mA, ale nie mierzy za to zakresu 10A)
    -brak pomiaru temperatury j.w. mniej istotne

    Brymen BM867 na plus:
    - liczy do 500 000
    - z tego co widziałem w recenzjach to jego dokładność faktycznie robi użytek z tej rozdzielczości. Nie odbiega dużo od fluka 287
    - CAT IV 1000V. Odporny na szpilki 12kV.
    - pełny zakres od µA do 10A
    - mierzy do 1Mhz na papierze - w testach nawet 7Mhz

    na minus:
    - wygląda trochę topornie, nie ma takiej jakości wykończenia jak pozostałe dwa.
    - pokrętło zmiany zakresów mogło by być większe
    - ponoć takie sobie przewody pomiarowe w zestawie (no ale te można dokupić w razie czego)
    - j.w. brak pomiaru temperatury
    - nie wiem do końca jak jest z jego gwarancją u nas.

    W sumie wybór sprowadza się do tego czy warto poświęcić część funkcjonalności BM867 w zamian za lepszą jakość wykonania (a może raczej wykończenia) Agilenta lub Hioki.
    Multimetr będzie na mój prywatny użytek - trochę serwisowania sprzętu RTV, trochę DIY. Za te pieniądze oczekuję, żeby wytrzymał długie lata i w miarę możliwości niczego istotnego mu nie brakowało. Licytowałem używanego Fluka 87V, ale niestety mnie przelicytowano - mimo wszystko nie jestem przekonany do używanego sprzętu pomiarowego - bez gwarancji, kalibracji i nie wiadomego pochodzenia. Przy nowym przynajmniej jak będzie jakaś niedoróbka fabryczna to jest gwarancja przez te pierwsze 2 czy 3 lata.
    Wskazówki i rady mile widziane.
    Pozdrawiam
    K.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 38  
    W tamtym roku stałem przed wyborem i byłem zdecydowany na brymena za dziewięć stów jarałem się podwójnym wyświetlaczem funkcją pomiarową VFD i ilością cyfr i w ogóle napalony jak ...
    Ostatecznie kupiłem brymena BM907s za połowę ceny z 4 cyframi i styka. Podwójny wyświetlacz w moim przekonaniu stał się tylko gadżetem zbędnym i mało przydatnym. Podejrzewam że wydanie dziewięciu stów było by zbędne. Zakupu nie żałuję i dobrze że się opamiętałem w porę.

    Zaś co do gwarancji to brymena serwisuje biall. Miałem w grudniu niemiłą niespodziankę bo podczas pracy przy prądzie 500mA spaliłem bezpiecznik zaś pomiar do 600mA. Gwarancja ale co robić? Bezpiecznik ceramiczny w środku 400mA wedle polskiej instrukcji ma być 630mA według oryginalnej 400mA szok kupiłem w TME 500mA gwarancję straciłem i pies ich .... zaś dowiedziałem się że by wymienić bezpiecznik na gwarancji potrzeba ich powiadomić dają zgodę ty sobie wymieniasz wpisujesz w gwarancji na odwrocie wymiana bezpiecznika wysyłasz im foto tego i jest kontynuacja gwarancji. Taki mały zabieg.
  • Level 15  
    Pewnie masz na myśli BM869. Też go oglądałem, ale raczej nie wykorzystałbym funkcji które w nim są, a nie ma ich 867. Dobrze wiedzieć z tą gwarancją. Pytanie tylko ile ona trwa, bo nigdzie tej informacji nie mogę znaleźć, a jestem w 99% zdecydowany na BM867 (638zł w tej chwili - do przełknięcia).
  • TermopastyTermopasty
  • Level 41  
    @moon09 Z przyzwyczajenia brałbym Agilenta, wykonanie bardzo dobre, wszystko na miejscu. Ma pomiar LoZ, co się często przydaje i w moich miernikach ręcznych mi tego brakuje. Nie ma miliona funkcji i ma tylko te 6600, zamiast 500000 w Brymenie. Co jak się przekonasz zupełnie wystarcza w ręczniaku, bo więcej i tak nie dogonisz samym układem pomiarowym.

    Brymen, gorzej jak Agilent wykonany, ale poprawnie wykonany, mnogość funkcji, bo tańszy producent. Ale nie ma się do czego za bardzo przyczepić wewnątrz.

    Jeśli chcesz bardziej uniwersalny/wybajerzony to Brymen, jeśli po prostu działający to Agilent.



    Hioki, nie, wykonanie na poziomie UNI-t.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Porównaj jeszcze Fluke np 117.
  • Level 15  
    Fluke 117 już dość mocno wykracza poza ustaloną kwotę. Hioki ten konkretny model (DT4252) wygląda bardzo dobrze (przynajmniej na filmie https://www.youtube.com/watch?v=Z74SU8ybcbk). Fakt, że te tańsze modele wieją tandetą.
    Brymen już zamówiony więc teraz zostało ewentualne gdybanie. Jak go dostanę to postaram się napisać parę słów.
  • Level 29  
    7 stówek to dobra kasa. Kupił bym jakąś Sanwę, może Sanwa PC5000a?
    Albo coś z chauvin-arnoux (Metrix). Bądź jakiegoś Escorta.
  • Level 41  
    @Oprysk Stonki Sanwa jest przereklamowana, nie jest to jakiś super multimetr, wykonanie takie sobie, trochę zalatujące chińszczyzną.

    Escort to teraz Keysight, dawny Agilent.

    @moon09 myślę, że to dobry wybór.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    A Hioki tylko "wygląda".
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    ciasteczkowypotwor wrote:
    @Oprysk Stonki Sanwa jest przereklamowana, nie jest to jakiś super multimetr, wykonanie takie sobie, trochę zalatujące chińszczyzną.

    Przereklamowane to są mierniki Fluke.
    Sanwa w swojej klasie cenowej nie ma konkurencji.
    Porównywałem swoją Sanwę PC5000 z miernikami laboratoryjnymi 6,5 cyfry i "idzie" łeb w łeb jeśli chodzi o dokładność.
    Jest trwała, mega dokładna, szybka i głupco-odporna.
    Jak ktoś się "jara" napisem Agilent, Fluke itp. i go stać - niech kupuje.
    W dziedzinie multimetrów, oscyloskopów, generatorów "Chińczycy" mocno gonią utytułowanych producentów, co widać po zmianie ich wolumenu i tworzeniu bardziej przystępnych cenowo urządzeń.
    A co do zalatywania "chińszczyzną" to jak już kiedyś pisałem miałem ręcznego Fluka 85 i się mocno rozczarowałem jak beznadziejnie jest w środku zrobiony - wyświetlacz na zatrzaskach itp.
  • Level 41  
    @rubens Tak Chińczycy gonią, ale no Sanwa już ma swoje lata i wcale nie jest tak super wykonana i już nie dogania tak jak nowe chińczyki, które istotnie ceną kładą na łopatki Agilenta Teka czy Fluke, a i do wykonania nie można się przyczepić. Tylko że tu mowa o teraźniejszych miernikach.


    Ja używam głownie Fluke i nigdy nie mam z nimi problemów. Mam 87 i jakoś wyświetlacz na zatrzaskach nie przeszkadza, tym bardziej, że ma już co najmniej 17lat, poza tym Sanwa również ma go na zatrzaskach.

    Sanwe miałem i sprzedałem. Nie jest to solidny multimetr. Samo wykonanie wewnątrz również pozostawia wiele do życzenia.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    ciasteczkowypotwor- tyle że Sanwa ma prawo mieć wyświetlacz na zatrzaskach i ma prawo być "chińska" bo taka jest - nie neguję tego.
    Problem jest taki, że wspomniany Fluke jest sprzętem 3x droższym niż Sanwa.
    Od sprzętu 3x droższego należy więcej wymagać.
    Ja swoją Snawę używam codziennie od ponad 5-ciu (7-miu?) lat i jak do tej pory jestem zadowolony.
    Mam na biurku Agilenta 6,5 cyfry i go praktycznie nie używam, Sanwa jest wystarczająco dokładna.
    Podaj przykład innego miernika w klasie cenowej 500 - 600 zł o parametrach co najmniej tak dobrych jak PC5000a - to zmienię zdanie ( tylko nie UNI-T) .
  • Level 41  
    Poza tym, sam przecież używasz Agilenta.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ty pokaż mi ręczniaka z wyświetlaczem nie na zatrzasku :)

    Właśnie rozkręciłem Fluka, jest z 2001 roku.

    Z tym, że ja nie kupuje nowych chińczyków, wolę starsze, a dobre mierniki.

    Uni-t jest bardzo źle wykonany.\

    Moim zdaniem wspomniany Brymen jest zdecydowanie lepiej wykonany jak ta Sanwa.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A z Sanwą odnoszę wrażenie, ze cała elektroda się nim zachwyca bo ma dużo cyfr do wyświetlenia.
  • Level 29  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    @Oprysk Stonki Sanwa jest przereklamowana, nie jest to jakiś super multimetr, wykonanie takie sobie, trochę zalatujące chińszczyzną.

    No dobrze, moja propozycja to Unitest Hexagon 720;a zwłaszcza przemysłowa wersja Beha i nie pisz czasem, że to jakiś Brymen, bo nie jest.
    Poza tym ciekawe są mierniki Appa, np. Appa 301.
    Jeszcze jedno- czemu nikt nie wspomniał o Kyoritsu?
  • Level 38  
    ciasteczkowypotwor wrote:

    A z Sanwą odnoszę wrażenie, ze cała elektroda się nim zachwyca bo ma dużo cyfr do wyświetlenia.


    I tu chyba masz rację. Sam jak prędzej napisałem jarałem się ilością cyfr tylko po co większości elektroników odczyt 5.09V nie wystarczy? A może potrzeba 5.098V lub 5.0985V dobrze że wtedy ochłonąłem i się rozmyśliłem. Tak samo z miliwoltami. W czasie pracy to jestem pewien że i tak większość się sugeruje pierwszą ew. drugą cyfrą po przecinku zaś resztę ignoruje. No może z NASA kto jest i ma znaczenie to dla niego.
  • Level 29  
    No przecież masz tam przełącznik ile cyfr na wyświetlaczu ma pokazywać.
  • Level 41  
    @Oprysk Stonki Appa strasznie powolna, a ten Unitest do złudzenia przypomina Escorta, czyżby Agilent pozbył się starej linii produkcyjnej?

    To co ostatnio widzę w Kyroitsu mało odbiega od Uni-t.
  • Level 29  
    Jak Unitest robił mierniki to Agilent jeszcze nie istniał, albo istniał, ale jeszcze jako HP
  • Level 41  
    @Oprysk Stonki jeśli już to chyba Beha-Amprobe. A robi jest sporo krócej jak HP. Bo jakoś Unitest nie kojarzę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Oprysk Stonki wrote:

    No dobrze, moja propozycja to Unitest Hexagon 720;a zwłaszcza przemysłowa wersja Beha


    Bo chyba coś tu producenta z nazwa pomyliłeś.
  • Level 29  
    ciasteczkowypotwor wrote:

    Bo chyba coś tu producenta z nazwa pomyliłeś.

    Nie rozumiem....
  • Level 41  
    Nie da się też ukryć, że BEHA Unitest Hexagon 720 to Brymen BM859. Ciekawe tylko jaki chińczyk to robi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    @Oprysk Stonki piszesz, że Unitest robił mierniki, a wcześniej o przemysłowej jego wersji Beha.
    Zastanów się co jest producentem, a co nazwą produktu.
  • Level 29  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    Nie da się też ukryć, że BEHA Unitest Hexagon 720 to Brymen BM859. Ciekawe tylko jaki chińczyk to robi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    @Oprysk Stonki piszesz, że Unitest robił mierniki, a wcześniej o przemysłowej jego wersji Beha.
    Zastanów się co jest producentem, a co nazwą produktu.

    Ciastek ciastek, myślałem, że masz wiedzę. Nie masz. Beha to konsorcjum które bierze to co najlepsze z innych form i sztampuje swoim logo.
    A teraz do rzeczy: Tu Beha, z tyłu Unitest, i powiedz mi, czym ten miernik różni się od stare serii Appa 90?
    http://www.rlocman.ru/op/tovar.html?di=51048
  • Level 41  
    @Oprysk Stonki Chyba te opryski Ci zaszkodziły, firma która to "produkuje" nazywa się Beha-Amprobe. Unitest to nazwa produktu.

    To jak już masz te Behę, to rozkręć i pokaż co ma w środku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Albo i pokaż mi mierniki firmy Unitest.
  • Level 29  
    ciasteczkowypotwor wrote:

    To jak już masz te Behę, to rozkręć i pokaż co ma w środku.

    Appa serii 60 bądź 90. Stara seria.
  • Level 41  
    @Oprysk Stonki no to czekamy na zdjęcia co jest w środku, jakżeż to świetnie wykonane.

  • Level 30  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    @rubens Tak Chińczycy gonią, ale no Sanwa już ma swoje lata i wcale nie jest tak super wykonana i już nie dogania tak jak nowe chińczyki, które istotnie ceną kładą na łopatki Agilenta Teka czy Fluke, a i do wykonania nie można się przyczepić. Tylko że tu mowa o teraźniejszych miernikach.


    Ja używam głownie Fluke i nigdy nie mam z nimi problemów. Mam 87 i jakoś wyświetlacz na zatrzaskach nie przeszkadza, tym bardziej, że ma już co najmniej 17lat, poza tym Sanwa również ma go na zatrzaskach.

    Sanwe miałem i sprzedałem. Nie jest to solidny multimetr. Samo wykonanie wewnątrz również pozostawia wiele do życzenia.


    A można wiedzieć, co konkretnie pozostawia wiele do życzenia? Wyświetlacz na zatrzaskach chyba nie ma istotnego wpływu na dokładność pomiaru i komfort użytkowania? Oczekiwałbym jakichś bardziej merytorycznych argumentów a nie jakieś nieistotne bzdury.

    Parę mierników otwierałem, w trym również Boski Fluke. Zmontowany był poprawnie, zgodnie z zasadami normy IPC-A-610, ale nie znalazłem w nim nic co by uzasadniało jego ekstremalnie wysoką cenę. Fajnie jest oglądać mierniki UNI-T - wyglądają jakby je robili w całości ręcznie i do tego po pijaku. Wszystko było polutowane niechlujnie i wszędzie pełno śladów topnika. W Mastechu znalazłem np. dwa rezystory SMD przylutowane w tym samym miejscu, jeden na drugim. W Metexie zastosowali jakieś cudaczne układy scalone zatapiane w ceramice (wtf?) co oczywiście nie ma wpływu na jakość miernika, ale jest raczej dziwne :) W Sanwie nie ma się czego doczepić. Porządna konstrukcja i solidnie wykonana.

    Tutaj zapraszam do oglądania fotek Sanwa PC5000a w środku
    http://www.leon-instruments.pl/2011/12/sanwa-pc5000a.html
  • Level 29  
    ciasteczkowypotwor wrote:
    @Oprysk Stonki no to czekamy na zdjęcia co jest w środku, jakżeż to świetnie wykonane.

    A co tam chcesz oglądać?
  • Level 41  
    @leonow32 Mi również cena Fluke się nie podoba. Ale z drugiej strony mój 87 który wytrzymał 14lat i działa, no za ten czas musiałbym kupić cztery Unit-t i wszyło by drożej. Może stąd ta cena.

    Dodano po 3 [minuty]:

    5000a wygląda trochę lepiej jak 5000.

    Dodano po 1 [minuty]:

    @Oprysk Stonki no na razie nic rzeczowego nie przedstawiłeś, oprócz podania typu miernika, jak już znasz jego konstrukcję t pokaż jak wygląda, skoro uważasz, ze on taki świetny.
  • Level 34  
    Kupiłem nowego Brymena ale odesłałem go bo przełącznik był jakiś toporny i trudno mu było ustabilizować pomiary (pewnie taki egzemplarz). Kupiłem Sanwę 5000 i jestem zadowolony. Swoją Sanwę też porównałem z lepszym miernikiem i wskazania były takie same.