Problem wystąpił najprawdopodobniej po wymianie wkładu filtra powietrza. Więc od początku. Po wymianie filtra i odpaleniu samochodu 30sek i gaśnie. Temat powtarzałem min 5 razy zanim się zorientowałem że uszczelka zamiast być włożona pomiędzy nakrętkę a dolną cześć obudowy była ułożona wyżej mianowicie pomiędzy dolna a górną cześć filtra. Przez co układ nieustannie się zapowietrzał, po usunięciu "błędu" wszystko wróciło do normy. Po niedługim czasie w trakcie jazdy zapaliła się kontrolka serwisu wraz z poduszką powietrzną i po 2 sek zgasła. Za kilka dni te same kontrolki ale już przy odpaleniu auta. Zgasły dopiero przy następnym restarcie silnika. Po podłączeniu interfejsu wyszedł błąd "Za mocne wejście obwodu sensora temperatury paliwa" Doczytałem na innych forach ze sterowniki pompy paliwa w oplach częściowo są chłodzone przepływającym paliwem i sądzę że mogłem przegrzać jakieś sterowniki. Auto pracuje normalnie, kontrolki na razie nie zapalają się, temperatura paliwa interfejs pokazuje ok, błędu nie można skasować. Czy pogłębić poszukiwania prawdopodobnej usterki, czy czekać cierpliwie na dalszy rozwój sytuacji . Doradźcie co jeszcze można przetestować by zlokalizować prawdopodobna usterkę, nie chciał bym się dowiedzieć za jakiś czas ze przez bezczynność trzeba teraz słono zapłacić, a z praktyki wiem ze na lokalnych mechaników w takim przypadku nie mam co liczyć Pozdrawiam