Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator asynchroniczny mała elektrownia wodna synchronizacja z siecią

03 Mar 2015 17:37 1308 3
  • #1 03 Mar 2015 17:37
    2549151
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 03 Mar 2015 18:08
    Pokrentz
    Poziom 21  

    Masz rację, ale jeśli generator jest SYNCHRONICZNY. W maszynach asynchronicznych prędkość obrotowa nie ma sztywnego związku z częstotliwością sieci i zależy bardzo silnie od obciążenia wału. Maszyna taka pobiera prąd z sieci, jeśli jej wirnik obraca się z prędkością poniżej synchronicznej, natomiast oddaje energię do sieci, jak będziemy ten wirnik napędzać z prędkością ponadsynchroniczną. Oczywiście, taka prądnica będzie się synchronizować "sama" bo prądy wirowe w wirniku służą jako magneśnica, a generowane są właśnie przez prąd uzwojeń stojana. Przez wirnik maszyny asynchronicznej pracujący z prędkością synchroniczną (dokładnie) nie płyną prądy wirowe i moment siły na wale jest zerowy. W stanie pracy jałowej moment na wale jest równy oporom łożysk i dlatego silnik asynchroniczny kręci się nieco wolniej niż prędkość synchroniczna - bierze energię z sieci. Aby ją oddawał - trzeba go popędzać szybciej od prędkości synchronicznej.

    0
  • #3 03 Mar 2015 19:03
    2549151
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 03 Mar 2015 21:49
    Pokrentz
    Poziom 21  

    Tak z grubsza będzie. Oczywiście przy założeniu, że masz tzw. sieć sztywną, co w twoim przypadku jest prawdą. Przy mocy prądnicy rzędu 10 kW dla sieci energetycznej jest jak kropla wody w morzu.
    Maszyna asynchroniczna ma jednak maksimum charakterystyki mocy w zalezności od obrotów. maksymalna moc przypada dla określonych obrotów. Zmniejszenie obrotów (np. przez zwiększenie obciążenia na wale spowoduje zmniejszenie mocy mechanicznej na wale a zwiększenie wydzielanej mocy cieplnej w uzwojeniach - to odpowiada przeciążeniu transformatora - tak to "widzi sieć"). W drugą strone (znaczy - w pracy nadsynchronicznej) jest tak samo, więc nie warto rozpędzać maszyny do prędkości większych niż synchroniczna + róznica między synchroniczną a obrotami znamionowymi na maksymalnej mocy.
    Tak więc nie ma proporcjonalności między oddawaną mocą czynną a prędkością obrotową. Ona rośnie do pewnego momentu a potem spada...
    Z tym, że trzeba uważać na wytrzymałośc wirnika na siły odśrodkowe - nie bardzo idzie go rozpędzić bezpiecznie do prędkości ponad 120% prędkości synchronicznej.
    Żeby postawić taką elektrownię, to najpierw trzeba się nieźle doszkolić.
    Pierwszy link z brzegu:
    http://213.184.15.149/wwwkipr/Wyklady_PDF/Hydroenergetyka/HE_Wyklad_05.pdf

    2