Witam. Zakładam nowy temat bo nie znalazłem niestety odpowiedzi. Otóż mój brat stał się szczęśliwym posiadaczem tego radyjka. Pioneer SPH-DA100. Niestety po kilku dniach przestało grać,znaczy nie ma już dźwięku,wszystko działa jak należy ale nic nie słychać w głośnikach. Przyszło mi do głowy że może to końcówka mocy padła. Problem w tym że nie bardzo wiem jak ona wygląda w tym radiu,i tu moja prośba,czy mógł by ktoś mi pomóc ją zlokalizować lub ma pomysł co mogło się popsuć? Jeśli chodzi o lutowanie to nie ma problemu.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.