Skończyłem ostatnio budowę piły tarczowej. Piła wychylna pod kątem i o zmiennej wysokości wysuwu tarczy. Taki domowy odpowiednik formatówki. Ale niestety mam jeden problem.
Silnik trójfazowy drży. Bez osprzętu podłączony na blacie ma wyczuwalne drgania. Ponieważ ma założone koło pasowe o średnicy 24 cm, to sytuacja się pogarsza.
Silnik dodam, że nowy. Nie jest to jakiś złom z odzysku.
Niby wszystkie silniki, jakie mam, lekko wibrują. Ale jak ja to mam skompensować??? A może po prostu ktoś mi poleci silnik odpowiedni do takiego zastosowania.
Ze względu na odchylanie piły zależy mi na jak najstabilniejszej pracy. Guma pod silnikiem pomaga, ale nie niweluje problemu.
Silnik trójfazowy drży. Bez osprzętu podłączony na blacie ma wyczuwalne drgania. Ponieważ ma założone koło pasowe o średnicy 24 cm, to sytuacja się pogarsza.
Silnik dodam, że nowy. Nie jest to jakiś złom z odzysku.
Niby wszystkie silniki, jakie mam, lekko wibrują. Ale jak ja to mam skompensować??? A może po prostu ktoś mi poleci silnik odpowiedni do takiego zastosowania.
Ze względu na odchylanie piły zależy mi na jak najstabilniejszej pracy. Guma pod silnikiem pomaga, ale nie niweluje problemu.